• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
1 2 3 4 5 6 Dalej »
[09/09/72] Dom

[09/09/72] Dom
Kwintesencja kobiecości
wpisano zdradę w pocałunek
w czułe spojrzenia, w szlachetny trunek
wiek
50
sława
IV
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
właścicielka antykwariatu
Co widzi się jako pierwsze po zauważeniu Tessy na ulicy? Na pewno to, że jest dosyć wysoka — ma w końcu 178 centymetrów wzrostu — a całe wrażenie potęgują buty na małym, ale wciąż!, obcasie. Po drugie, przenikliwe spojrzenie, które zdaje się równocześnie spoglądać prosto w duszę za twoimi oczami, a także patrzeć prosto przez ciebie. Jakby jednocześnie widziała wszystko i nic. Po trzecie, przy wizytach w mugolskim Londynie ubiera się dosyć stonowanie; świetnie skrojony komplet lub zwyczajna koszula, wciśnięta w dopasowane spodnie garniturowe. Kiedy, jednak, jest w zaciszu własnego domu lub wybiera się z wizytą do rodziny czy przyjaciół, pozwala wyjść na wierzch swojej nieco bardziej kolorowej, czarodziejskiej stronie. Po czwarte, a także, nareszcie, ostatnie, Tessa zawsze trzyma w ręku długą, staromodną lufkę z papierosem, nawet jeśli nie ma w intencji go odpalać.

Quintessa Longbottom
#2
22.09.2025, 21:35  ✶  
To mogłoby być naprawdę dobre dla nich. Dla tego, co ostało się z cokolwiek kiedyś pomiędzy nimi było. A było wiele. Przynajmniej to powtarzała sobie kobieta, kiedy kilka miesięcy temu wróciła z plaży w Devon, na której udało im się spotkać. No i pokłócić.
Ale teraz może nawet zgodziłby się zostać na noc? Może zjedliby coś razem w kuchni. Może Tessa odkopałaby jego stare ubrania z pudła z tyłu szafy, żeby mógł przebrać się w coś czystego. Mógłby spać w pokoju gościnnym. Albo zasnęliby obok siebie na kanapie, a ranek zawitałby za oknem zdecydowanie zbyt szybko. Nie zapalaliby ognia w kominku. Nie tej nocy.
Ale nie było im dane poznać czy to gdyby stało się faktycznie realne.
To byli w końcu oni.
— Nie… — Nie mogła krzyczeć. Nie miała sił. Ale jednak… — Nie!
Bo ogień nie płonął obok, ogień nie trawił tylko stropu ich domu i nie zwęglał powoli tapet w środku, które zwijały się w popielne rulony. Czuła ogień pod skórą. Czuła go w gardle, czuła go w palcach, które szybko sięgnęły do różdżki i czuła go w piersi; w sercu, które teraz płonęło żywym gniewem.
Jej… ich dom pożerał ogień. Czarny ogień. Ogień przyniesiony osobiście przez Śmierciożerców na cisowej pochodni. Ogień, którym zajęli cały Londyn i dolinę Godryka. Nie mogła pozwolić, aby pochłonął również jedyne miejsce, w którym kiedykolwiek czuła się bezpiecznie.
Rzuciła się zaraz za Woodym i machnęła ramieniem na tyle mocno, że magiczna gałązka wręcz przecięła powietrze. Chwilowy ból w nadgarstku został zaraz przyćmiony przez adrenalinę powoli huczącą w uszach i nie pozwalają skupić się na niczym innym, jak tylko na ogniu. Myślała, że tutaj będzie lepiej. Że wrócą razem do domu. W końcu.
Złapała płomienie w kolejnym, jeszcze gwałtowniejszym ruchu różdżki i zmiotła je w bok, aby rozwiały się chmurą zimnych iskier i zniknęły w nocnym powietrzu. Spopielony muślin jej bluzki zaszeleścił, kiedy zatrzymała się przed drzwiami wejściowymi i sapnęła z bezradności.
Pamiętała jak Woodrow przenosił ją przez ten próg wiele lat wcześniej. Pamiętała jak upierał się, że muszą to zrobić. I tak jak początkowo niechcący nadepnął jej na welon, a potem ona przypadkowo uszczypnęła go w pierś, chcąc zdjąć mu kwiaty, przypięte do butonierki, weszli do domu razem, śmiejąc się.
— Clemens! — zawołała ze ściśniętym gardłem, starając się przekrzyczeć zarówno swój strach, jak i płomienie, tańczące w oknach domu. Zdołała wykrztusić jedynie: Dach!
I sama cofnęła się, szurając butami o oprószoną popiołem trawę. Podniosła różdżkę, a wraz z nią rękę, aby potem ponownie spróbować rozproszyć żar powoli zżerający strop.


Odkryj wiadomość pozafabularną
Nasze ratowanie domu opiera się na tych oto rzutach.


It's such an ancient pitch
But one I wouldn't switch
'Cause there's no nicer witch than you
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Quintessa Longbottom (427), Woody Tarpaulin (898)




Wiadomości w tym wątku
[09/09/72] Dom - przez Woody Tarpaulin - 18.09.2025, 22:45
RE: [09/09/72] Dom - przez Quintessa Longbottom - 22.09.2025, 21:35
RE: [09/09/72] Dom - przez Woody Tarpaulin - 21.03.2026, 22:23

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa