27.09.2025, 00:18 ✶

Siema Henio, jest sprawa. Dostaliśmy cynk od jakiegoś świra, że coś się dzieje w Dunwich i stara chce to wrzucić w wieści z Anglii, żeby napisać coś o wodzie, a nie ciągle o ogniu. To jakaś śmierdząca rybą dziura, co ją zalało aż zostały trzy domy na krzyż. Kurewsko nie chce mi się jechać, bo wciąż kaszlę jak pojebany, a tam nieźle wieje, więc masz, chwytaj swoją szprotkę i do boju! Dałem znać w kadrach, żeby wypłacili Ci moją delegację, ale nie mów starej bo ona już mi nagadała, że to prawie jak sanatorium. Kumasz to? Prawie robi różnicę! Ode mnie masz wyłączność, jeśli coś znajdziesz. Jak nie, to zrób niezłe foty i coś wypłodzimy na miejscu, żeby nie kwękała.
Dean
Pierwszy tydzień października przyniósł nieoczekiwany zwrot akcji. Notatka zostawiona przez redakcyjnego kolegę, któremu nieopatrznie zwierzyłeś się wcześniej ze swoich ambicji, momentalnie stała złotym gralem - szansą na którą czekałeś! Niestety nie mogłeś od razu wycisnąć z niego więcej informacji na temat informatora, Dean uciekł przed gniewnym spojrzeniem waszej redaktorki na zwolnienie lekarskie.
zadanie od mistrza gry
Przed wyruszeniem w drogę miałeś szansę w jakiś sposób się przygotować. W pierwszym poście tematu przygody określ jedną aktywność, którą zrobiłeś jeszcze w Londynie (pozyskanie rzeczy, informacji, sojusznika itp.), a która mogłaby dać wam przewagę w Śledztwie.