• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
1 2 3 4 5 … 11 Dalej »
[10.09.1972] Szlakiem poległych | Mona&Mathilda

[10.09.1972] Szlakiem poległych | Mona&Mathilda
sacrificial lamb
Why does my skin start to burn?
wiek
28
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
smokolożka
rude loki, ciemne i bystre oczy. Mierzy 168 cm

Mona Rowle
#2
30.09.2025, 19:19  ✶  
Moc Świstka działała. Biały pers, jak zwykle wyczuwający napięcie, tej nocy nie odszedł od Icarusa, tuląc się w jego nogi. Mona natomiast została sama — była skazana na własne sny i pustkę, które obudziły ją wraz z ostatnimi obrazami koszmaru. Cisza w mieszkaniu wydawała się ciężka, jak na fakt, że spały z nią jeszcze dwie inne osoby bliskie jej sercu.

Z początku był to wyłącznie cichy szept, nieskładne słowa, które równie dobrze mogłyby być majaczeniem podsuniętym przez zmęczony umysł po Spalonej Nocy. Rowle, która z trudem ponownie wywalczyła sen, odrzuciła pościel na bok i powędrowała do pokoju gościnnego. Krzyk dobiegający zza drzwi pokoju gościnnego nie pozostawiał wątpliwości, kiedy rozedrgane serca próbowały odgrodzić się od wszystkich duchów przeszłości, jakie tej nocy powróciły.
— Tylka… — wyszeptała w ciemność, nie chcąc wystraszyć Mathildy jeszcze bardziej. Następnie podniosła się, siadła bliżej na łóżku, kiedy ramiona młodszej kobiety zadrżały, a palce wbiły się boleśnie we własną skórę.

Jak do dzikiego oraz poranionego zwierzęcia, kobieta ostrożnie wyciągnęła lewą — jedyną sprawną dłoń w jej stronę, zawahała się na ułamek sekundy, potem musnęła delikatnie ramię młodszej czarownicy. — No już, to tylko sen, kochana. Jesteś u mnie, nic ci nie grozi — powiedziała cicho, na co w odpowiedzi oddech koszmaru urwał się, poszarpał w walce o każdy haust powietrza. Drżenie przyjaciółki było prawie że bolesne w dotyku, więc Mona przesunęła dłonią po jej ramieniu w dół, starając się poluzować desperacki chwyt na własnej skórze. Finalnie przyciągnęła ją bliżej do siebie.
— Oddychaj ze mną. Wdech i… wydech. Jesteś cała — powtórzyła rudowłosa kobieta, kołysząc ją lekko w ramionach. — Nic ani nikt cię nie dotknie póki tu jestem.


jaskółka, czarny brylant,
wrzucony tu przez diabła
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Mathilda Quirrell (814), Mona Rowle (468)




Wiadomości w tym wątku
[10.09.1972] Szlakiem poległych | Mona&Mathilda - przez Mathilda Quirrell - 12.09.2025, 10:09
RE: [10.09.1972] Szlakiem poległych | Mona&Mathilda - przez Mona Rowle - 30.09.2025, 19:19
RE: [10.09.1972] Szlakiem poległych | Mona&Mathilda - przez Mathilda Quirrell - 18.01.2026, 13:21
RE: [10.09.1972] Szlakiem poległych | Mona&Mathilda - przez Mona Rowle - 08.03.2026, 18:35

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa