06.10.2025, 18:29 ✶
Po tym, jak ustalili następny krok, rozdzielili się. Ceo została w Muzeum, a ona wraz z Henrym wybrała się w kierunku nadbrzeża. Następnie i każdy z ich dwójki poszedł w swoją stronę. Co prawda, lepiej się czuła w jego obecności, ale sprawa była pilna — co się z działo z tymi nieszczęsnymi rybami?
Wioska wyglądała martwo. Z kominów nie unosił się dym, a nieliczni mieszkańcy, których mijała, nawet na nią nie spoglądali. Pod stopami chrupnęły muszle i resztki wodorostów przyklejone do desek przed budynkiem. Drzwi były uchylone. Dzwoneczek nad framugą zagrzechotał ospale.
Selkie spróbowała wypytać o połowy, próbując zrozumieć, co tak właściwie zadziało się z rybami.
— Dzień dobry? — odezwała się w środku najbliższego sklepu rybnego. — Przykro mi słyszeć, że połowy nie wychodzą. Zawsze myślałam, że o tej porze roku dorsze ciągną w stronę wód przybrzeżnych. Długo już tak wracacie? — nachyliła głowę lekko w stronę wystawy. — Bez połowu, z tym... czymś w sieciach?
Wykorzystuję wiedzę o nawigacji morskiej celem znalezienia łącznika między samymi rybami a połowami
Wioska wyglądała martwo. Z kominów nie unosił się dym, a nieliczni mieszkańcy, których mijała, nawet na nią nie spoglądali. Pod stopami chrupnęły muszle i resztki wodorostów przyklejone do desek przed budynkiem. Drzwi były uchylone. Dzwoneczek nad framugą zagrzechotał ospale.
Selkie spróbowała wypytać o połowy, próbując zrozumieć, co tak właściwie zadziało się z rybami.
— Dzień dobry? — odezwała się w środku najbliższego sklepu rybnego. — Przykro mi słyszeć, że połowy nie wychodzą. Zawsze myślałam, że o tej porze roku dorsze ciągną w stronę wód przybrzeżnych. Długo już tak wracacie? — nachyliła głowę lekko w stronę wystawy. — Bez połowu, z tym... czymś w sieciach?
Wykorzystuję wiedzę o nawigacji morskiej celem znalezienia łącznika między samymi rybami a połowami
i wish you a kinder sea