07.10.2025, 10:48 ✶
Henry
Dziedzictwo Lockhartów działało tak, że mógłby i przedstawić się jako clown z obwoźnego cyrku, albo królowa Angielska i biedny mugol wszystkiemu dałby wiarę. Dzidzictwo działało tak, że teraz przyłapany opodal linii brzegowej rybak głęboko całym sercem uwierzył w podtopienia, o których on sam nie wiedział, a przecież to straszne, gdy z ich i tak małej społeczności ktoś umierał...
– To na pewno ten kretyn Oli! – Był twardym rybakiem, morze dawało ale też zabierało. Zapalił ofiarowanego cudzesa. – Myśmy mu mówili, żeby odpuścił. Kilka dni po tym, jak pół Anglii poszło z dymem, woda się wściekła i nie ma co w okolicy łowić. My z chłopami jeździmy na północ, tam też sprzedajemy, bo tu nie ma czego szukać. Ale Oliver... to uparte bydle...miał swoje miejsce w które pływał od lat i ani razu go nie odpuścił. No i teraz już go nie ma... – westchnął ciężko – Morze daje morze zabiera...
Ceolsige
Pan Harris rozświetlił się jak dobrze rzucony lumos na końcu różdżki. Jego galanteria, radiowy głos i głęboko, bardzo głęboka wiedza, zdawały się wciągać Ceolsige w hipnotyzującą opowieść o wielkim portowym mieście Wschodniej Anglii, które zostało pożarte przez zaborcze morza na przełomie XIII i XIV wieku. Gniew bogów? Być może. Pan Harris swoim radiowym głosem bardzo skrupulatnie omawiał własnoręcznie zrobione makietki, a sprawny język Ceolsige na nic się zdał, gdy oboje tonęli w kolejnych i kolejnych dygresjach. Był moment, gdy miała nadzieję, że złapie jakikolwiek trop, gdy zapytała o mieszkańców, i tu dyrektor muzeum nie zawiódł, rozpościerając przed nią gigantyczny spis z rozległym drzewem genealogicznym. A każdy, każdy punkt to była ciekawa historia, pasjonujące mezalianse, teorie spiskowe, walka o małe ziemie, przyjezdni inwestorzy, naukowcy, klasztory, koła historyczne wykruszające się przez zgony jego członków z przyczyn och, całkowicie naturalnych. Wiedza mężczyzny była jak morze, a w morzu było wiele ryb... Ceolsige nawet się nie zorientowała, gdy w dłonie został jej wciśnięty kubek ciepłej herbaty, a dzień zgasł... I choć dowiedziała się wielu, wielu, bardzo wielu rzeczy, żadna nie zdawała się jednak przystawać do sprawy...
Brynja
Najbliższy sklep rybny był tak na prawdę jedynym sklepem rybnym. Dunwich nie było aż tak popularne, ludzie raczej przejeżdżali bezrefleksyjnie, robiąc sobie zdjęcia przy ruinach klasztoru i jechali dalej. Wioska licząca sto osób nie potrzebowała też sklepów rybnych, skoro mogli wspomnianego dorsza kupować bezpośrednio od rybaków. Hilda wierzyła jednak, że jest sens sprzedawać drwa w lesie. No może ostatnio wierzyła trochę mniej.
– To że z lodówki to jeszcze nie znaczy, że złe droga pani. – Brynja obserwująca ryby przez szybę mogła zauważyć, że w przeciwieństwie do tego co przychodziło do Londynu, te ryby są całkiem normalne. Tylko no... wcale nie takie świeże z wody. – Wszyscy teraz jeżdżą do Southwold a mi w weekendy przywożą ochłapy. Więc jak chce co świeżego to za dwa dni dopiero. – Kobiecina o wielkiej głowie i patykowatym dziele nawet nie ruszyła po siaty, ani też nie zachwalała i nie ściemniała przyjezdnej na temat stanu asortymentu. Może wyczuwała w niej profesjonalistkę. – Pani nie jest od tych całych lovecraftów? Oni zwykle są tacy wymizerniali i bladzi. Naczytali się że w Dunwich jest jakaś zgryzota, czy zgroza, przyjeżdżają tu i szukają ośmiornic. Chociaż teraz, jak przyszedł ten ognisty deszcz, to wszyscy tacy... nędzni. Z daleka jesteś? Co Cię tu sprowadza?
Koniec tury 10.09
Ceolsige z powodu Twojej krytycznej porażki, tracisz turę. W ostatniej chwili orientujesz się, że jest już czas zbiórki i dołączasz do pozostałych w następnej kolejce. Możesz zrobić fabularny opis zatracania się Ceolsige w opowieści pana Harrisa, ale nie przysługują Ci rzuty na Akcję Śledczą.
Henry i Brynja Możecie kontynuować rozmowę w ramach drugiej Akcji Śledczej, lub próbować szczęścia gdzie indziej. Pozyskiwanie Wskazówek w Muzeum i od właściciela jest zablokowane.
Ceolsige z powodu Twojej krytycznej porażki, tracisz turę. W ostatniej chwili orientujesz się, że jest już czas zbiórki i dołączasz do pozostałych w następnej kolejce. Możesz zrobić fabularny opis zatracania się Ceolsige w opowieści pana Harrisa, ale nie przysługują Ci rzuty na Akcję Śledczą.
Henry i Brynja Możecie kontynuować rozmowę w ramach drugiej Akcji Śledczej, lub próbować szczęścia gdzie indziej. Pozyskiwanie Wskazówek w Muzeum i od właściciela jest zablokowane.