08.10.2025, 18:54 ✶
Na wspomnienie rybaka o zniknięciu Ollie'ego na oceanie, Henryka przeszedł dreszcz. Dziwnie było słyszeć o takiej tragedii na żywo. Pomyślał o rodzinie zaginionego, o tym jak musieli cierpieć. Przecież wiedział, jakie to uczucie. Ci ludzie przechodzili zapewne to samo, co on. Wiedział też, że zaglądanie do nich stanowiło ryzyko. Nawet nie bał się, że zostanie pogoniony. Po prostu nie chciał dołożyć im bólu.
Musiał jednak przełknąć moralne rozterki i zachować się, jak dziennikarz. Być może prawda o zaginięciu Ollie'ego mogła rzeczywiście pomóc jego rodzinie. Nawet jeśli miała go nie przywrócić do życia, sprawiedliwość mogła przynajmniej domknąć dywagacje.
– Wypłynął i nie wrócił, a zwykle wracał? – dopytał po tym, jak na chwilę zawiesił się z papierosem między palcami. Jego myśli bardzo starały się urwać ze smyczy logiki i pobiec gdzieś w morze. – A co się stało z jego rodziną? Miał jakąś? – zaproponował przy tych słowach marynarzowi kolejną fajkę. Liczył, że papierosy mogły stanowić pewien rodzaj waluty, za którą mógł otrzymać informację.
Znowu dziennikarstwo i trust me bro - ciągnę rozmowę.
Rzucam ponownie na charyzmę ◉◉○○○
Musiał jednak przełknąć moralne rozterki i zachować się, jak dziennikarz. Być może prawda o zaginięciu Ollie'ego mogła rzeczywiście pomóc jego rodzinie. Nawet jeśli miała go nie przywrócić do życia, sprawiedliwość mogła przynajmniej domknąć dywagacje.
– Wypłynął i nie wrócił, a zwykle wracał? – dopytał po tym, jak na chwilę zawiesił się z papierosem między palcami. Jego myśli bardzo starały się urwać ze smyczy logiki i pobiec gdzieś w morze. – A co się stało z jego rodziną? Miał jakąś? – zaproponował przy tych słowach marynarzowi kolejną fajkę. Liczył, że papierosy mogły stanowić pewien rodzaj waluty, za którą mógł otrzymać informację.
Znowu dziennikarstwo i trust me bro - ciągnę rozmowę.
Rzucam ponownie na charyzmę ◉◉○○○
Rzut N 1d100 - 48
Slaby sukces...
Slaby sukces...
Rzut N 1d100 - 37
Akcja nieudana
Akcja nieudana