09.10.2025, 04:25 ✶
Pan go nagrodził za wierną służbę, pozwalając uchronić domostwo i bliskich od kary, jaką była Spalona Noc. Matka natomiast pokarała tymi wszystkimi obietnicami i interakcjami, których musiał dzisiaj doświadczać. Mógł się nie wychylać i nic jej nie obiecywać - Faye znaczy. Mógł grzecznie udać się w przeciwnym kierunku, życząc jej szczęścia, ale przecież spodziewałaby się tego. Najgorsze jednak było to, że nie był pewien czy to co ugrał swoją dobrą wolą, w ogóle było czegokolwiek warte.
Aportował się z charakterystycznym trzaskiem, parę metrów od rudery, która nazywała domem. Domek stał, dokładnie tak jak zaplanował, ale jego parter nie nadawał się do niczego. Piętro natomiast było osmalone, ale w gruncie rzeczy oszczędzone przez płomienie. Wyglądało to więc, jego skromnym zdaniem, absolutnie komicznie ale chyba podlegało też pod parę paragrafów bezpieczeństwa budowlanego.
Przez moment lustrował ponurą sylwetkę, zanim opadł spojrzeniem gadzich oczu niżej, na drobną sylwetkę usadowioną na schodach. Nie był pewien w jakim stanie spodziewał się, że ją znajdzie, albo co będzie robić, ale spokojne palenie papierosa chyba nie znajdowało się w tym zestawie.
- Miałaś niesamowite szczęście - rzucił, podchodząc do niej powoli, przeciągając znacząco wzrokiem po konstrukcji budynku. - Wygląda jakby zaraz miał się zawalić.
Aportował się z charakterystycznym trzaskiem, parę metrów od rudery, która nazywała domem. Domek stał, dokładnie tak jak zaplanował, ale jego parter nie nadawał się do niczego. Piętro natomiast było osmalone, ale w gruncie rzeczy oszczędzone przez płomienie. Wyglądało to więc, jego skromnym zdaniem, absolutnie komicznie ale chyba podlegało też pod parę paragrafów bezpieczeństwa budowlanego.
Przez moment lustrował ponurą sylwetkę, zanim opadł spojrzeniem gadzich oczu niżej, na drobną sylwetkę usadowioną na schodach. Nie był pewien w jakim stanie spodziewał się, że ją znajdzie, albo co będzie robić, ale spokojne palenie papierosa chyba nie znajdowało się w tym zestawie.
- Miałaś niesamowite szczęście - rzucił, podchodząc do niej powoli, przeciągając znacząco wzrokiem po konstrukcji budynku. - Wygląda jakby zaraz miał się zawalić.
We said we're going to conquer new frontiers
Go on, stick your bloody head in the jaws of the beast
Go on, stick your bloody head in the jaws of the beast