09.10.2025, 08:10 ✶
14.09.1972
Laurence,
cieszę się, że Ty i Twój syn jesteście bezpieczni. Londyn częściowo spłonął, ale ominął rodzinną posiadłość w Maida Vale oraz dom moich rodziców. Niestety ale rodzina Victorii nie miała tyle szczęścia - jej mieszkanie stoi, lecz dom jej rodziców spłonął. Minąłeś się z Primrose, która niedawno wróciła z Paryża. Wyobraź sobie jej furię, gdy spłonęły wszystkie jej kreacje.
Rabastan i rodzice są bezpieczni, Ministerstwo ma pełne ręce roboty. Przydałbyś się teraz w Londynie, ale może dla bezpieczeństwa syna wróć, gdy sytuacja się uspokoi. Wzajemne oskarżenia są teraz na porządku dziennym, a na celowniku znalazły się rodziny czystej krwi.
Rodolphus