09.10.2025, 10:51 ✶
12.09.1972
Victorio,
mieszkanie w Londynie nie miało tyle szczęścia. Z tego co wiem, nie ucierpiało znacznie, ale mieszkania w tej samej kamienicy - już tak. Na pewno nie ma okien, tyle wiem. Do tej pory je wynajmowałem, ale w tej sytuacji stoi puste i nieśpieszno mi do odwiedzin, mam dużo pracy, podobnie jak Ty. Jak zarządca się zgłosi, przyjdę zobaczyć czy da się je uratować, ale wywołuje u mnie nieprzyjemne wspomnienia, najpewniej je sprzedam, jeżeli się nadaje.
U moich rodziców w porządku, jama Rabastana nie została naruszona. Co do Prim, to ona jest... Cóż, to Twoja siostra, znasz ją najlepiej, nie zdziwię się jeżeli zdążyła zmienić zdanie 3 razy od ostatniego listu. Podpytam ją, zamówiłem też kilka kreacji z Francji, może przypadną jej do gustu, lecz nie wiem kiedy je dostarczą.
Rolph