• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 9 Dalej »
[10.09.1972 Ceolsige i Lazarus] Złudne nadzieje

[10.09.1972 Ceolsige i Lazarus] Złudne nadzieje
Czarodziej
wiek
30
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Skup, sprzedaż, pośrednictwo.
Wysoka na 175cm i szczupła kobieta o długich blond włosach luźno okalających nieco podłużną twarz o chłodnej cerze, błękitnych oczach i rubinowych ustach. Ubrana zazwyczaj schludnie i klasycznie w długą spódnicę i pasującą koszulę, którą okrywa tradycyjną szatą. Całość najczęściej w barwach czerni i zieleni z deseniami czerwieni i fioletu oraz kontrastującym eleganckim dodatkiem. Jej uroda idealnie współgra z melodyjnym głosem, bezbłędną dykcją oraz naturalną gracją ruchów. Niezależenie od miejsca i sytuacji sprawia wrażenie jakby zawsze była właściwą osobą we właściwym miejscu.

Ceolsige Burke
#7
09.10.2025, 13:22  ✶  
Ceolsige utrzymywała pozycję, w której usiadła, a ciepły dym z fajki unosił się nad jej głową, tworząc efemeryczne kształty. Z uwagą słuchała naukowego wywodu Lazarusa o desensytyzacji i braku negatywnego wpływu na pająki. Delikatnie skinęła głową w geście, który mozna było uznać zarówno za akceptację jak i potwierdzenie. Bezpośredniość rozważań klątwołamacza była odświeżająca. Znajdowała w niej coś ze szkolnego wykładu.

Kiedy wspomniał o pająkach na chwilę wyjęła fajkę z ust. – Skoro nawet twoje pająki mają się dobrze, to z pewnością uspokajające – stwierdziła z nutą niepotrzebnej ironii w głosie, patrząc w kierunku terrariów.

Na jego pytanie o wzory w Nokturnie i listę lokatorów, jedynie westchnęła cicho. - Dziękuję. Schlebia mi, że moja reputacja utrzymuje się na pożądanym poziomie. - Jej głos był melodyjny i uprzejmy. Szczerość tego stwierdzenia byłaby trudna do podważenia. Zaciągnęła się dymem, a jej spojrzenie stało się na moment bardziej poważne choć głos pozostaw przyjemnie melodyjny z towarzystwie ciepłego uśmiechu. - Niestety, trudno jest ustalać jakieś wzory zacieków kiedy nadal trwa liczenie zmarłych. Wielu ma inne, poważniejsze zmartwienia. - Ponownie zaciągnęła się fajką. - Nie ma sensu niepokoić chwilowo ofiar. - dodała już ciszej, właściwie do siebie.

- Mam nadzieję, że pierwsze wiarygodne, zagregowane dane o zakresie zjawiska prędzej trafią na twoje ministerialne biurko, niż na moją ladę w Nokturnie. - dodała już z typowym sobie wyrazem profesjonalnej uprzejmości. – Nie chciałabym ci wadzić w skomplikowanych eksperymentach. Jeśli planujesz zacząć od jakichś prostych, potwierdzających klątwę zabiegów odklątwiających, chętnie się przyjrzę. - Kontynuowała szczerze zainteresowana ewentualnymi efektami, licząc, że rozwiązanie będzie dość standardowe. - Żałuję niestety, że nie mogę zostać na dłuższą sesję badawczą. Takie wydarzenia odsłaniają wiele okazji i zakrywają wiele utartych ścieżek. Potrzebuję się tym zająć.

– W międzyczasie, mogę się rozejrzeć? – Zapytała formalnie, choć nie spodziewała się sprzeciwu.

Wstała z fotela z typowa sobie gracją, uprzejmie skinając głową gospodarzowi.

Odwróciła się i ruszyła wzdłuż ściany, bacznie lustrując czarne smugi. Tam, gdzie mogła dosięgnąć, delikatnie dotknęła zacieków palcem. Podeszła także do najbliższego mebla, starannie starła cienką warstwę cuchnącego osadu i roztarła ją między kciukiem a palcem wskazującym, cały czas czekając na efekty działań klątwołamacza. Z uwagą porównywała doświadczenia i obserwacje z tym co wydarzyło się w jej sklepiku oraz w spaloną noc. Zakładała, że tego typu potężna magia nie powstaje w próżni.

Rzucam na Wiedza o Świecie ◉◉◉◉○: staram się połączyć znane fakty i obserwacje ze spalonej nocy oraz obserwacji zacieków, jakie pozostały w domu moim i Lazarusa. Następnie przyporządkować je do jakichś podobnych zjawisk, które dzieją się obecnie lub działy w przeszłości. Może dotarły do mnie jakieś plotki, opowieści lub zawartość jakiejś ksiązki mówiła o podobnych objawach na mniejszą lub większą skale.

Rzut PO 1d100 - 35
Slaby sukces...
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Ceolsige Burke (1746), Eutierria (445), Lazarus Lovegood (1681)




Wiadomości w tym wątku
[10.09.1972 Ceolsige i Lazarus] Złudne nadzieje - przez Ceolsige Burke - 07.10.2025, 18:27
RE: [10.09.1972 Ceolsige i Lazarus] Złudne nadzieje - przez Lazarus Lovegood - 07.10.2025, 22:54
RE: [10.09.1972 Ceolsige i Lazarus] Złudne nadzieje - przez Ceolsige Burke - 08.10.2025, 10:13
RE: [10.09.1972 Ceolsige i Lazarus] Złudne nadzieje - przez Lazarus Lovegood - 08.10.2025, 15:33
RE: [10.09.1972 Ceolsige i Lazarus] Złudne nadzieje - przez Ceolsige Burke - 08.10.2025, 19:57
RE: [10.09.1972 Ceolsige i Lazarus] Złudne nadzieje - przez Lazarus Lovegood - 08.10.2025, 21:23
RE: [10.09.1972 Ceolsige i Lazarus] Złudne nadzieje - przez Ceolsige Burke - 09.10.2025, 13:22
RE: [10.09.1972 Ceolsige i Lazarus] Złudne nadzieje - przez Lazarus Lovegood - 09.10.2025, 15:27
RE: [10.09.1972 Ceolsige i Lazarus] Złudne nadzieje - przez Eutierria - 11.10.2025, 00:55
RE: [10.09.1972 Ceolsige i Lazarus] Złudne nadzieje - przez Ceolsige Burke - 11.10.2025, 08:00
RE: [10.09.1972 Ceolsige i Lazarus] Złudne nadzieje - przez Lazarus Lovegood - 11.10.2025, 09:42

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa