2 tydzień
Prompt (zapasowy): I hate this job.
Ptolemeusz zamiast listu dostarczył kopertę, z której wypadł papierowy, czarny, zakapturzony potwór. Dopiero po jego rozwinięciu ukazywała się treść wiadomości.
Czasem gdy Anthony był w biurze (czyli do Spalonej Nocy nie tak często, ale po Spalonej Nocy - o dziwo -bardzo często) i się nudził (czyli praktycznie cały czas) postanawiał wprawiać się w sztuce bezróżdżkowej translokacji składaniem papierowych cudeniek. Były oczywiście żurawie. Były łabędzie. Szykuje powoli na październik smoki. Ale jego ulubioną papierową maskotką były... dementorki. Te jednak leciały z wiadomościami tylko do jednego, bardzo konkretnego gabinetu na drugim piętrze Ministerstwa Magii.
![[Obrazek: imgproxy.php?id=Nj3PUK8.jpeg]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=Nj3PUK8.jpeg)
Zawada: Daltonista I
Prompt (zapasowy): I hate this job.
Ptolemeusz zamiast listu dostarczył kopertę, z której wypadł papierowy, czarny, zakapturzony potwór. Dopiero po jego rozwinięciu ukazywała się treść wiadomości.
Czasem gdy Anthony był w biurze (czyli do Spalonej Nocy nie tak często, ale po Spalonej Nocy - o dziwo -bardzo często) i się nudził (czyli praktycznie cały czas) postanawiał wprawiać się w sztuce bezróżdżkowej translokacji składaniem papierowych cudeniek. Były oczywiście żurawie. Były łabędzie. Szykuje powoli na październik smoki. Ale jego ulubioną papierową maskotką były... dementorki. Te jednak leciały z wiadomościami tylko do jednego, bardzo konkretnego gabinetu na drugim piętrze Ministerstwa Magii.
![[Obrazek: imgproxy.php?id=Nj3PUK8.jpeg]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=Nj3PUK8.jpeg)
Zawada: Daltonista I
adnotacja moderatora
Tydzień 2 zaliczony. Wpisałam do tabeli imieniem poprzednio użytego multikonta. @Anthony Shafiq