12.10.2025, 12:46 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.10.2025, 12:53 przez Charlotte Mulciber.)
List datowany na 12 września, ale z wiadomych powodów doszedł kilka dni później, ponieważ Richard 12 udał się do Norwegii i sowa się zgubiła
12 września 1972
To jakiś pierdolony koszmar, Rychu. KOSZMAR. Miało być dobrze, miało być wspaniale a się zesrało. Te jebane gnoje w szlafrokach chyba nie wiedzą, z kim zadarały - SPALILI MI MIESZKANIE! ROZUMIESZ TO? LEDWO CO UDAŁO MI SIĘ ZAPŁACIĆ ZA CZYNSZ Z GÓRY NA DWA MIESIĄCE I WSZYSTKO SPŁONĘŁO! Łóżko, książki, ubrania, kurwa wszystko!
Jak złapię tego, kto podpalił Nokturn, nogi z dupy powyrywam! Jak oni śmieli zaatakować któregoś z nas?! Może i nie chwalę się nazwiskiem na prawo i lewo ale do chuja Merlina, POWINNI WIEDZIEĆ LEPIEJ NIE????
Najwidoczniej bycie Mulciberem w Londynie już nic nie znaczy! Jestem OBURZONA i WŚCIEKŁA tym co się stało. Ostatnie sykle wyciągam ze skrytki i nie wiem co zrobię. Pod mostem zamieszkam.
Nie masz jakiegoś mieszkania, które nie spłonęło? Albo kurde nie wiem, koleżanki, z którą mogłabym na kilka dni zamieszkać?
Jak złapię tego, kto podpalił Nokturn, nogi z dupy powyrywam! Jak oni śmieli zaatakować któregoś z nas?! Może i nie chwalę się nazwiskiem na prawo i lewo ale do chuja Merlina, POWINNI WIEDZIEĆ LEPIEJ NIE????
Najwidoczniej bycie Mulciberem w Londynie już nic nie znaczy! Jestem OBURZONA i WŚCIEKŁA tym co się stało. Ostatnie sykle wyciągam ze skrytki i nie wiem co zrobię. Pod mostem zamieszkam.
Nie masz jakiegoś mieszkania, które nie spłonęło? Albo kurde nie wiem, koleżanki, z którą mogłabym na kilka dni zamieszkać?
Lottie