• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 Dalej »
Kwiecień 1972 | Park publiczny | Cody & Heather

Kwiecień 1972 | Park publiczny | Cody & Heather
Gówniara z miotełką
She had a mischievous smile, curious heart and an affinity for running wild.
wiek
21
sława
VI
krew
półkrwi
genetyka
klątwa żywiołów
zawód
BUMowiec
Heather mierzy 160 cm wzrostu. Jest bardzo wysportowana, od dzieciaka bowiem lata na miotle, do tego zawodowo grała w quidditcha. Włosy ma rude, krótkie, nie do końca równo obcięte - gdyż obcinał je Charlie po tym, jak większość spłonęła podczas Beltane. Twarz okrągłą, obsypaną piegami, oczy niebieskie, czają się w nich iskry zwiastujące kolejny głupi pomysł, który chce zrealizować. Porusza się szybko, pewnie. Ubiera się głównie w sportowe rzeczy, ceni sobie wygodę. Głos ma wysoki, piskliwy - szczególnie, kiedy się denerwuje. Pachnie malinami.

Heather Wood
#8
21.02.2023, 16:15  ✶  

Heath pogodziła się już z tym, w jakich czasach przyszło im żyć. Przegadała temat z przyjaciółmi, wytłumaczyła im, że nie zamierza być bierna. Zbyt wiele zła spotykało niewinnych, aby stała z boku. Zamierzała się zaangażować, aktywnie brać udział w walce z nieprzyjacielem. Może nie do końca wiedziała jeszcze od czego zacząć, ale nie bała się tego, że ktoś się dowie, jakie ma poglądy. Zresztą i tak wszyscy wiedzieli, jednym z celów ataków był przecież sklep jej rodziców, gdzie zginęła Pani Smith - przekochana staruszka, która pracowała tam od wieków. Oni nie mieli sumienia, zabijali, aby zabić, nie liczyli się z niczym, chcieli tylko przestraszyć zwykłych zjadaczy chleba, żeby mieć większe poparcie. W Heather nie tak łatwo było wzbudzić strach, nie bała się konfrontacji, bo właściwie, co mogło się jej stać, mogła umrzeć? Kiedyś i tak zejdzie z tego świata. Nie bała się śmierci.

- Cody, czasem lepiej jest stać z boku.- Szczególnie, że to zaangażowanie mogło zaszkodzić innym. Wiedziała, że to nic przyjemnego zostać odsuniętym od sprawy, jednak chodziło o większe dobro, musiał jakoś sobie z tym poradzić. - Rozumiem, ale czy chcesz się zaangażować w to wszystko? Czy chodzi Ci tylko o odnalezienie Charliego? - Wolała się upewnić, że dobrze rozumie jego intencje. Sama Heather wiedziała, że coś się dzieje, że ludzie się organizują, aby stawiać czoło popleniczkom Voldemorta, nie wiedziała kto i co dokładnie się dzieje, ale docierały do niej różne informacje. Zresztą Brenna nawet wspomniała jej o tym, że ma się szykować na Beltane i chodziło tu nie tylko o służbę. Wierzyła w to, że jej zaangażowanie zostanie docenione i ktoś jej powie więcej o tym, co się dzieje.

- Jest bezpieczny. - Powtórzyła cicho bardzo spokojnym tonem. Wolała, żeby się tego dowiedział, w końcu mógłby narobić sporego bałaganu, gdyby zaczął szukać Rookwooda, mogłoby to im zaszkodzić, a tego zdecydowanie nie potrzebowali. - Nie masz mi za co dziękować, tylko obiecaj, że nie będziesz go szukał, bo to może zaszkodzić.- Wolała mieć pewność, że zdusiła te jego chęci poszukiwań ich wspólnego znajomego. Musiała usłyszeć obietnicę.

Na całe szczęście Cody zmienił temat na trochę wygodniejszy, chociaż właściwie, czy tak do końca? Dlaczego zmieniła ścieżkę kariery, bo ją posadzili na ławce, a ona nie znosiła siedzieć bezczynnie. Miała spokornieć, jednak nie do końca jej się podobał ten pomysł. - Była to dosyć spontaniczna decyzja, wiesz, radziłam sobie w szkole z tymi wszystkimi przedmiotami... a w quidditchu mieli problem z moim temperamentem, chcieli, żebym siedziała na ławce, męczyło mnie to, więc odeszłam.- Tak w skrócie, wolała nie wspominać, że bardzo brakuje jej grania, bo pokazałoby to, że podjęła złą decyzję. - Skoro już tak gawędzimy, jak w ogóle doszło do tego, że zostałeś wampirem, i czy najpierw umarłeś, czy najpierw zostałeś przemieniony? - Zadała wreszcie pytanie, które siedziało w jej głowie od momentu ich ostatniego spotkania.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cody Brandon (3399), Heather Wood (2823)




Wiadomości w tym wątku
Kwiecień 1972 | Park publiczny | Cody & Heather - przez Cody Brandon - 20.02.2023, 14:00
RE: Kwiecień 1972 | Park publiczny | Cody & Heather - przez Heather Wood - 20.02.2023, 14:30
RE: Kwiecień 1972 | Park publiczny | Cody & Heather - przez Cody Brandon - 20.02.2023, 15:04
RE: Kwiecień 1972 | Park publiczny | Cody & Heather - przez Heather Wood - 20.02.2023, 15:47
RE: Kwiecień 1972 | Park publiczny | Cody & Heather - przez Cody Brandon - 20.02.2023, 21:44
RE: Kwiecień 1972 | Park publiczny | Cody & Heather - przez Heather Wood - 21.02.2023, 10:17
RE: Kwiecień 1972 | Park publiczny | Cody & Heather - przez Cody Brandon - 21.02.2023, 14:04
RE: Kwiecień 1972 | Park publiczny | Cody & Heather - przez Heather Wood - 21.02.2023, 16:15
RE: Kwiecień 1972 | Park publiczny | Cody & Heather - przez Cody Brandon - 21.02.2023, 19:31
RE: Kwiecień 1972 | Park publiczny | Cody & Heather - przez Heather Wood - 22.02.2023, 11:49
RE: Kwiecień 1972 | Park publiczny | Cody & Heather - przez Cody Brandon - 22.02.2023, 20:34
RE: Kwiecień 1972 | Park publiczny | Cody & Heather - przez Heather Wood - 23.02.2023, 13:29
RE: Kwiecień 1972 | Park publiczny | Cody & Heather - przez Cody Brandon - 27.02.2023, 19:55
RE: Kwiecień 1972 | Park publiczny | Cody & Heather - przez Heather Wood - 02.03.2023, 13:50

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa