• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
(26.09.1972) Noc ma tysiące oczu

(26.09.1972) Noc ma tysiące oczu
Local Dumbass
I wanna know what youʼre thinkin'
I got a couple secrets too
Bull in a china shop
Tear it up no matter what
Ask me if I give a fuck
wiek
33
sława
III
krew
zdrajca krwi
genetyka
—
zawód
klątwołamacz/najemnik/łowca
bardzo wysoki - 196 cm / atletyczna sylwetka / ciemnobrązowe, półdługie włosy / brązowe oczy / cztery złote kolczyki (małe kółka) w lewym uchu / obrączka ślubna z grubego, topornie kutego złota na palcu / poparzenie na szyi od prawej strony i części prawego ucha / nadkruszona prawa trójka / luźny, praktyczny styl ubioru / wytatuowany pod rękawami skórzanych albo materiałowych kurtek / sprężysty krok, jakby zawsze gdzieś się spieszył / "francuski" akcent - miękkie r, zmiękczone głoski, cichy głos

Benjy Fenwick
#1
24.10.2025, 02:54  ✶  
noc w Regent’s Park
Oparłem się o chłodny, chropowaty murek, czując, jak wilgoć z kamienia powoli przechodzi przez materiał mojego płaszcza. Powietrze miało w sobie ten, typowy dla nowego Londynu, specyficzny ciężar - mieszaninę dymu, kurzu i ledwo wyczuwalnej mżawki, która potrafiła przykleić się do skóry, jak nieprzyjemne wspomnienie, którego nie dało się z siebie zmyć. Papieros żarzył się w moich palcach, maleńka pomarańczowa iskra pulsowała w rytm myśli wypełniających mi głowę - zbyt szybkich, zbyt głośnych.
Patrzyłem na park po drugiej stronie ulicy - był pusty, ciemny. Latarnie dawały tylko tyle światła, żeby było wiadomo, jak mało go jest. W środku, za żeliwną bramą majaczyły kształty drzew, nieruchome. Czasem coś zaszeleściło w krzakach, ale to mógł być tylko wiatr. Albo kot, albo… Cokolwiek, naprawdę.
Zaciągnąłem się głęboko, dym szczypał mnie w spieczone gardło. Udawałem, że to mnie uspokaja, to tylko papieros, a nie wymówka, żeby nie musieć wracać, nie musieć mówić, słuchać, ani tłumaczyć. Wypuściłem szarą chmurę z ust prawie w tym samym momencie, gdy poczułem, jak mięśnie karku napinają mi się same z siebie. Coś było nie tak. Niby nic się nie działo, a jednak…
Odwróciłem głowę w bok, powoli - tak, jak robił to ktoś, kto nie chciał wyglądać, jakby się czegoś spodziewał, ale się spodziewałem. W półmroku chodnika coś się poruszyło… Albo mi się tylko wydawało. Zastygłem w pół ruchu, z papierosem uniesionym na wysokość ust.
Ktoś szedł.

!Strach przed imieniem


[Obrazek: 4GadKlM.png]
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Ambroise Greengrass-Yaxley (948), Benjy Fenwick (1204), Pan Losu (71)




Wiadomości w tym wątku
(26.09.1972) Noc ma tysiące oczu - przez Benjy Fenwick - 24.10.2025, 02:54
RE: (26.09.1972) Noc ma tysiące oczu - przez Pan Losu - 24.10.2025, 02:54
RE: (26.09.1972) Noc ma tysiące oczu - przez Benjy Fenwick - 24.10.2025, 03:03
RE: (26.09.1972) Noc ma tysiące oczu - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 06.11.2025, 16:31
RE: (26.09.1972) Noc ma tysiące oczu - przez Benjy Fenwick - 06.11.2025, 17:59
RE: (26.09.1972) Noc ma tysiące oczu - przez Ambroise Greengrass-Yaxley - 06.11.2025, 18:18
RE: (26.09.1972) Noc ma tysiące oczu - przez Benjy Fenwick - 13.11.2025, 23:14

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa