24.10.2025, 03:03 ✶
Przez ułamek sekundy miałem wrażenie, że świat wokół mnie przestał oddychać, latarnie jakby przygasły, a dźwięk odległych ulic ucichł, zredukowany do jednostajnego szumu we krwi. Przerażenie narastało we mnie z każdą chwilą - powoli, gęstniejąc, jakby ktoś nalewał je do środka i obserwował, jak się przelewa. Nie rozumiałem, skąd się bierze, dlaczego serce bije mi tak nierówno, dlaczego palce drżą, mimo że próbowałem je zacisnąć. I wtedy coś pękło - obca myśl, obcy głos, przebił się przeze mnie. Słowa wypłynęły same, ciężkie, nieznane, a jednak wypowiedziane moim głosem - tonem, którego nie poznawałem.
- Na zgliszczach tego świata urodzą się pokój i miłosierdzie, jakiego ten pełen chwastów świat nie mógł zaznać, nim nie pozwolimy mu odrodzić się w doskonalszej formie. - Głos odbił się czysto, echem od pustych ulic, wracając do mnie, wciąż brzmiąc, jak coś obcego. Papieros wypadł mi z palców i zasyczał, gdy dotknął wilgotnego bruku. Stałem nieruchomo, z ustami wciąż lekko rozchylonymi, jakbym chciał dodać coś jeszcze - coś, co nie należało do mnie, ale następne słowa nie popłynęły. Całe szczęście, gdyż moje oczy napotkały spojrzenie, tym razem bardzo realne, spodziewane, chociaż może dopiero za kilka minut, jeszcze nie teraz, wpatrzone wprost we mnie, nierozumiejące - ja też nie rozumiałem, nawet nie próbując się poruszyć.
- Na zgliszczach tego świata urodzą się pokój i miłosierdzie, jakiego ten pełen chwastów świat nie mógł zaznać, nim nie pozwolimy mu odrodzić się w doskonalszej formie. - Głos odbił się czysto, echem od pustych ulic, wracając do mnie, wciąż brzmiąc, jak coś obcego. Papieros wypadł mi z palców i zasyczał, gdy dotknął wilgotnego bruku. Stałem nieruchomo, z ustami wciąż lekko rozchylonymi, jakbym chciał dodać coś jeszcze - coś, co nie należało do mnie, ale następne słowa nie popłynęły. Całe szczęście, gdyż moje oczy napotkały spojrzenie, tym razem bardzo realne, spodziewane, chociaż może dopiero za kilka minut, jeszcze nie teraz, wpatrzone wprost we mnie, nierozumiejące - ja też nie rozumiałem, nawet nie próbując się poruszyć.
![[Obrazek: 4GadKlM.png]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=4GadKlM.png)