• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
1 2 3 4 Dalej »
[06.09.1972] Nowe perspektywy na rozwój przedsiębiorstwa

[06.09.1972] Nowe perspektywy na rozwój przedsiębiorstwa
a guy who knows a guy
Ojciec Wirgiliusz uczył dzieci swoje,
a miał ich wszystkich sto dwadzieścia troje
wiek
51
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
przedsiębiorczy właściciel pubu "Rejwach"
Niemal zawsze towarzyszy mu nakrycie głowy: któryś z jego kapeluszy. Zmysł modowy ma raczej mierny i kiczowaty, ale lubi eksperymenty. Widać w jego kreacjach silną inspirację retro westernami, twoim starym na rybach ze szwagrem, ale też mugolską modą lat 70. Nie da się ukryć, że przekroczył pięćdziesiątkę, więc nie próbuje udawać, że tak nie jest. Ma charakterystyczną przerwę między jedynkami, niebieskie oczy, 186 centymetrów wzrostu i barczystą sylwetkę. Zarost na ogół maksymalnie kilkudniowy, choć zdarza się, że zapuści okresowo jasną brodę przetykaną siwymi włosami. Włosów na głowie od lat nie stwierdzono.

Woody Tarpaulin
#8
03.11.2025, 19:31  ✶  
Najwięksi artyści rozpoznają, że prawdziwa miłość zaczynała się od przemocy. True love is violent, jak zaśpiewa za czterdzieści lat jakaś edgy pop-piosenkarka. He hit me and it felt like a kiss, give me all of that ultraviolence, powtórzy za nią legendarna wieszczka smutnych dziewczynek. W Rejwachu wiedzieli to wszystko już w latach 70. Twarda miłość, ale miłość — więc prześcigali się w tym, kto komu bardziej dopiecze i gorszą świnię podłoży. Normalna sprawa, a te docinki o plecach i starczym niedowładzie to był dopiero wierzchołek góry lodowej.
— Też będę się za ciebie modlił, a co. Na mnie już za późno, niech się dzieje wola nieba — zawyrokował Woody, udzielając swojego błogosławieństwa pleckom Aseny.
I patrzcie tylko, państwo, jaka oburzona, że ją kto na kłamstwie złapał. Więcej dowodów na nieszczerość Greyback Woodrow nie potrzebował.
— Okulary se możesz mieć, moja panno, ale przydałby ci się jeszcze talent do ściemniania historyjek tak, żebym w nie uwierzył. Najwiarygodniejszy wątek w tym wszystkim, to żeś je ukradła. O tak, w to ci wierzę. — Brzmiał nawet na dumnego. Jak wiadomo, kto nie pilnuje, ten traci.
Temat przeliczania pieniędzy za to był o wiele bardziej skomplikowany i mniej przejrzysty. Nie pomaga, że ekonomia uniwersum jest robiona na oko, ale…
— Przecież nie możemy dać tych cen za dowóz wysokich, bo kto to kupi. Teleportować się do Rejwachu to nie jest wcale taki problem. A Harpiom też się musi w kieszeni zgadzać, za półdarmo nikt nie będzie dla nas latał. Możemy zacząć z niższego pułapu cenowego, zobaczyć, jak to będzie hulać, i stopniowo podnosić. Byleby strat nie robić. Wyjście na zero na dobry początek biznesu to już nie najgorzej. — Wolał chyba czas jakiś ani nie zarabiać, ani nie tracić, niż żeby przedsięwzięcie, w które włożą jakieś starania, upadło sromotnie, zanim nabierze wiatru w skrzydła. Nie żeby nie marzyły mu się zyski, oczywiście. Może też coś i w tym było, że Harpie nie zajmują się niczym poza pałowaniem i waleniem konia, więc powinny brać  oferty z pocałowaniem ręki, ale... jakieś swoje własne biznesy też musieli mieć. Prawda? — Program lojalnościowy, to jest to. — Od razu mu ten pomysł przypadł do gustu. — Dawno nie miałem swojej pieczątki. Ostatni raz w Ministerstwie. Stempel dla stałych klientów Rejwachu, tak, tego nam potrzeba. Będziemy podbijać każdą michę gulaszu na wynos.
Oskarżenie o to, że Woody się rozwali na pierwszym lepszym zakręcie, stary skwitował kwaśnym grymasem. Raz już się rozbił mugolskim samochodem, gdzieś koło czterdziestego roku, stare dzieje. Ale to nie była wtedy jego wina, to trzeba zrozumieć…
— O nic się nie rozbiję. Pokażesz mi raz-dwa, jak to śmiga, i dalej pójdzie. Co ty sobie myślisz? Że się stary pies nowej sztuczki nie nauczy?


piw0 to moje paliwo
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Asena Greyback (1981), Woody Tarpaulin (1995)




Wiadomości w tym wątku
[06.09.1972] Nowe perspektywy na rozwój przedsiębiorstwa - przez Asena Greyback - 28.07.2025, 16:42
RE: [06.09.1972] Nowe perspektywy na rozwój przedsiębiorstwa - przez Woody Tarpaulin - 31.07.2025, 00:22
RE: [06.09.1972] Nowe perspektywy na rozwój przedsiębiorstwa - przez Asena Greyback - 31.07.2025, 18:27
RE: [06.09.1972] Nowe perspektywy na rozwój przedsiębiorstwa - przez Woody Tarpaulin - 01.08.2025, 23:51
RE: [06.09.1972] Nowe perspektywy na rozwój przedsiębiorstwa - przez Asena Greyback - 02.08.2025, 04:12
RE: [06.09.1972] Nowe perspektywy na rozwój przedsiębiorstwa - przez Woody Tarpaulin - 03.09.2025, 13:54
RE: [06.09.1972] Nowe perspektywy na rozwój przedsiębiorstwa - przez Asena Greyback - 23.09.2025, 02:29
RE: [06.09.1972] Nowe perspektywy na rozwój przedsiębiorstwa - przez Woody Tarpaulin - 03.11.2025, 19:31
RE: [06.09.1972] Nowe perspektywy na rozwój przedsiębiorstwa - przez Asena Greyback - 02.12.2025, 23:38
RE: [06.09.1972] Nowe perspektywy na rozwój przedsiębiorstwa - przez Woody Tarpaulin - 15.01.2026, 17:44

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa