09.11.2025, 20:51 ✶
- Durny jesteś jak but i to od lewej nogi - powiedziała mądrym tonem, nieco z wyższością, dumna ze swojego porównania. Dwie mądrale stały naprzeciwko siebie i przerzucały się kolejnymi tekstami, dobrze że nie było tu nikogo innego, przynajmniej blisko nich, bo jak nic wzięliby oboje do Lecznicy Dusz po samej tylko tej jednej konwersacji. - Że co niby chcę sprawdzić?
Zapytała głupio, robiąc jeszcze głupszą minę. Ale powoli wszystko łączyło się w całość. Duch, wololo... Charlotte otaksowała go spojrzeniem raz jeszcze, a potem pokręciła głową.
I zaczęła się śmiać. Początkowe skonfundowanie ustąpiło miejsca rozbawieniu, bo przecież zapomniała, że z klątwami to on był za pan brat. A skoro mówił tak pewnie o tym, że to potrwa tylko dobę...
- Dobrze, ZACHARIASZO, jak królewna sobie życzy. Jesteś gotowa zobaczyć, co głupie chłopy mogą zrobić dla kobiety? - w jej głosie odbiło się rozbawienie, a srebrne oczy rozbłysły, jakby wpadła na jakiś cudowny plan. Chwyciła go za dłonie, chociaż nie bez wahania, bo przecież wciąż nie mogła przekonać się do tego, jak wyglądał. - Albo lepiej! Pożyczę ci sukienkę i zrobimy sobie babski wieczór na mieście. Co ty na to? Będziesz miał okazję potrząsnąć cyckami przed jakimś typem i zobaczyć, jak głupią minę robi, gdy uciekasz z darmowym drinkiem.
Czy ona tak robiła? Oczywiście, że kurwa tak. Nie stać ją było na picie takiej ilości alkoholu, więc robiła to za darmo.
Zapytała głupio, robiąc jeszcze głupszą minę. Ale powoli wszystko łączyło się w całość. Duch, wololo... Charlotte otaksowała go spojrzeniem raz jeszcze, a potem pokręciła głową.
I zaczęła się śmiać. Początkowe skonfundowanie ustąpiło miejsca rozbawieniu, bo przecież zapomniała, że z klątwami to on był za pan brat. A skoro mówił tak pewnie o tym, że to potrwa tylko dobę...
- Dobrze, ZACHARIASZO, jak królewna sobie życzy. Jesteś gotowa zobaczyć, co głupie chłopy mogą zrobić dla kobiety? - w jej głosie odbiło się rozbawienie, a srebrne oczy rozbłysły, jakby wpadła na jakiś cudowny plan. Chwyciła go za dłonie, chociaż nie bez wahania, bo przecież wciąż nie mogła przekonać się do tego, jak wyglądał. - Albo lepiej! Pożyczę ci sukienkę i zrobimy sobie babski wieczór na mieście. Co ty na to? Będziesz miał okazję potrząsnąć cyckami przed jakimś typem i zobaczyć, jak głupią minę robi, gdy uciekasz z darmowym drinkiem.
Czy ona tak robiła? Oczywiście, że kurwa tak. Nie stać ją było na picie takiej ilości alkoholu, więc robiła to za darmo.