• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
1 2 3 Dalej »
[02.10.1972] Panic at the desk-o | Lorien & Louvain

[02.10.1972] Panic at the desk-o | Lorien & Louvain
Dama z gramofonem
And the violence, caused silence
Who are we mistaken?
wiek
34
sława
IV
krew
czysta
genetyka
maledictus
zawód
Sędzia Wizengamotu
Czarownica o klasycznej, włoskiej urodzie odziedziczonej po matce. Ma ciemnobrązowe (z pierwszymi siwymi włosami) trudne do ujarzmienia loki, w które zwykle wpina złote spinki i ozdoby. Oczy - o bardzo nienaturalnym, kobaltowym kolorze. Bogowie pożałowali jej wzrostu. Ta poważna, dorosła kobieta ma zaledwie 149 cm wzrostu. Według kartoteki medycznej waży 37kg. Pachnie drogimi perfumami o zapachu jaśminu i ubiera się u magicznych projektantów, choć częściej można ją spotkać w przepisowym ministerialnym mundurku sędzi. Na przekór modzie czystokrwistych - uwielbia torebki, nienawidzi magicznych sakiew. Jej codzienna torebka z paryskiego magicznego domu mody jej zawsze wypchana po brzegi dokumentami, kosmetykami i innymi pierdołami, bez których nie może się obejść. Ogólnie to kobietą jest ułożoną, kulturalną, chociaż pierwsza dzień dobry na ulicy nie powie.

Lorien Mulciber
#3
11.11.2025, 01:24  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.11.2025, 21:19 przez Lorien Mulciber.)  
Jakież to szczęście, że Louvain odczekał te przepisowe trzy sekundy. Zdążyłaby wepchnąć pod biurko swojego kochanka, który teraz zapewne by kulił się w nieludzkiej pozycji, próbując nie przyjebać głową w blat. Na szczęście takie scenariusze można wepchnąć między bajki dla dorosłych, bo Lorien Mulciber nie uskuteczniała romansów we własnym gabinecie. Ani w pokoju socjalnym. Ani nawet podczas niezwykle istotnej inspekcji schowka na miotły na końcu korytarza. Beznadziejny przypadek biurwy ale bez wewnętrznej kurwy.
Więc stało sobie to wyrwane wprost z mugolskich piekieł słoneczno Ministerstwa Magii w postaci sędzi Lorien, wyraźnie zaintrygowane faktem, że Louvain jeszcze się dzisiaj u niej pojawił.

Już raz udało mi się zrobić odpowiednie wrażenie…
Uniosła lekko jedną brew, ale nie skomentowała. Nikt jeszcze nie zsyłał do Azkabanu za pewność siebie i ambicję prawda? Pytanie o biurko już spotkało się z odpowiedzią.
- Słyszałam plotki jakoby wszędobylski Departament Przestrzegania Prawa Czarodziejów, odebrał Panu pozycję i biurko.- Westchnęła niemal dramatycznie.- Na to pierwsze będzie trzeba zapracować, ale to drugie dało się załatwić od ręki.
Lorien skrzyżowała ramiona na piersi, dając mu czas na rozgoszczenie się. Zwykle asystentów wysyłano do innego pokoju, gdzie pracowali wszyscy razem albo ofiarowywano im biurka przed drzwiami - zawsze uważała to za absurdalny pomysł. Nie potrzebowała sekretarki do odbierania poczty i umawiania terminów spotkań. O nie. Miała wobec tego chłopaka o wiele ambitniejsze plany.
- Jest kilka sposobów na awans w tym Departamencie. Żaden z nich miły i przyjemny, większość długotrwała i nużąca…
- Za moich czasów stażyści biegali po kawę i cieszyli się, że mogą oglądać rozprawy przez dziurkę od klucza.- Burknął Minister z portretu udając bardzo zaaferowanego książką, z którą go namalowano. Ale ewidentnie podsłuchiwał całą rozmowę.
- Ignatusie, nawet ja pamiętam twoje czasy One wcale nie były tak dawno.- Pokręciła głową. Minister burknął coś niezrozumiałego pod nosem w odpowiedzi.
Nie wyglądała na szczególnie przejętą fochami Tufta, do których najzwyczajniej w świecie już przywykła. Lestrange też będzie musiał, bo Minister lubił gadać długo i dużo. Taki urok polityków, nawet tych olejnych.
- Wracając.- Otworzyła pierwszą z kilku teczek z aktami sprawy nad którą aktualnie pracowała.- Dwóch rzeczy nie przeskoczymy. Kursów departamentowych i stażu protokolarnego. Mamy dzisiaj całkiem ciekawą rozprawę w planach… Dziewiątego września bieżącego roku, około godziny trzeciej nad ranem jeden z sędziów Wizengamotu został zaatakowany niedaleko głównego przejścia do Ministerstwa Magii. W wyniku ataku ucierpiał na zdrowiu i musiał być hospitalizowany przez następnych kilka dni aż do poniedziałku jedenastego września.- Przeczytała z pierwszej strony raportu Biura Aurorów.
Teczka została ostrożnie zamknięta, po czym wraz z całą resztą papierologii wylądowała na blacie biurka Louvaina. Jedno zerknięcie w jej zawartość mogło dać całkiem niezły ogląd w samą sprawę. Zeznania świadka wpisanego jako L.M., opisy i przebieg z przesłuchania, częściowo ocenzurowane wyniki ze szpitala Munga. Wszystko podpisane i sygnowane przez aurora A.Moody'ego.
- Napastnik jest synem Gregora Koroleva, osadzonego i zmarłego w Azkabanie za kradzież różdżki i spowodowanie śmierci brygadzistki. Czarodziej nieczystej krwi. Tamtej nocy szukał odwetu za ojca. Został pochwycony dwudziestego września i przesłuchany. Do dzisiaj przebywa w więzieniu Clerkenwell, gdzie..- w ostatniej chwili ugryzła się w język przed powiedzeniem “dochodzi do siebie” i “próbują go doprowadzić do stanu używalności po przesłuchaniach”. Moment jej zajęło znalezienie odpowiednich, prostych słów.-.. czeka na rozprawę.

Wreszcie zasiadła na swoim fotelu. Założyła nogę na nogę, a dłonie splotła na kolanie. Zabawne, nawet nie sięgała wypastowanymi szpileczkami
- Naszą rolą panie Lestrange jest zadbać, żeby ten człowiek nigdy już nie opuścił Azkabanu. Tacy jak oni nie zasługują na resocjalizację. Jego atak pokrywa się czasowo z atakami terrorystycznymi przeprowadzonymi przez popleczników Lorda Voldemorta. Jak przekonać sędziów, że jest między tym powiązanie?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Lorien Mulciber (2055), Louvain Lestrange (1093)




Wiadomości w tym wątku
[02.10.1972] Panic at the desk-o | Lorien & Louvain - przez Lorien Mulciber - 03.10.2025, 14:23
RE: [02.10.1972] Panic at the desk-o | Lorien & Louvain - przez Louvain Lestrange - 23.10.2025, 20:10
RE: [02.10.1972] Panic at the desk-o | Lorien & Louvain - przez Lorien Mulciber - 11.11.2025, 01:24
RE: [02.10.1972] Panic at the desk-o | Lorien & Louvain - przez Louvain Lestrange - 07.01.2026, 22:37
RE: [02.10.1972] Panic at the desk-o | Lorien & Louvain - przez Lorien Mulciber - 26.03.2026, 11:56

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa