• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 11 Dalej »
[27/09/1972] The night before tomorrow

[27/09/1972] The night before tomorrow
Local Dumbass
I wanna know what youʼre thinkin'
I got a couple secrets too
Bull in a china shop
Tear it up no matter what
Ask me if I give a fuck
wiek
33
sława
III
krew
zdrajca krwi
genetyka
—
zawód
klątwołamacz/najemnik/łowca
bardzo wysoki - 196 cm / atletyczna sylwetka / ciemnobrązowe, półdługie włosy / brązowe oczy / cztery złote kolczyki (małe kółka) w lewym uchu / obrączka ślubna z grubego, topornie kutego złota na palcu / poparzenie na szyi od prawej strony i części prawego ucha / nadkruszona prawa trójka / luźny, praktyczny styl ubioru / wytatuowany pod rękawami skórzanych albo materiałowych kurtek / sprężysty krok, jakby zawsze gdzieś się spieszył / "francuski" akcent - miękkie r, zmiękczone głoski, cichy głos

Benjy Fenwick
#1
11.11.2025, 22:17  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.02.2026, 18:03 przez Król Likaon.)  
adnotacja moderatora
Rozliczono - Prudence Fenwick - osiągnięcie Badacz Tajemnic I
Rozliczono - Benjy Fenwick - osiągnięcie Badacz Tajemnic I


Dwudziesty siódmy września, końcówka lata - taka, w której człowiek zaczynał się zastanawiać, czy to jeszcze wieczny deszcz, czy już jesienna melancholia. Londyn był ciężki od wilgoci i zapachu sadzy, końcówka tego wieczoru był mokra i pachniała deszczem, kurzem, dymem z kominów, a drewniane schody skrzypiały pod moimi butami, kiedy wspinałem się na ostatnie piętro starej kamienicy przy Alei Horyzontalnej. Znowu lało - woda spływała po moim płaszczu, ciężkim jak grzech, i ściekała mi po karku. Zegarek na nadgarstku pokazywał coś po jedenastej. Oparłem się ramieniem o framugę, gdy włożyłem klucz do zamka, a stare drzwi skrzypnęły znajomo, kiedy wszedłem cicho, jednym ruchem zrzucając kaptur. Włosy miałem mokre, przylgnięte do karku, zimny powiew z klatki schodowej przyniósł ze sobą zapach dymu i ulicy. W mieszkaniu paliła się tylko jedna lampa - jej ciepłe światło rozlewało się po drewnianej podłodze, przez szparę drzwi do salonu, łapiąc na chwilę błysk wody z moich butów. Na kuchennym blacie leżał kubek z niedopitą herbatą, a z głównego pomieszczenia dobiegał cichy szmer.
Płaszcz ciążył mi na ramionach bardziej niż zwykle, lewą ręką trzymałem go zapiętego przy piersi, żeby to, co ukrywałem pod nim, nie zaczęło się wiercić. Spojrzałem w stronę salonu i uśmiechnąłem się krzywo, czując, jak maleńkie pazurki przebijają się przez materiał płaszcza. Mały demon poruszył się niecierpliwie. Czułem pod palcami drobne drgania - szybkie, ciepłe, ledwo wyczuwalne. Wszedłem głębiej, zostawiając za sobą ciężar dnia i stukot deszczu o okna, powoli, jak ktoś, kto wracał na terytorium, którego sam jeszcze nie uznał za swoje.
- Sunny, kochanie? - Rzuciłem nisko, trochę zachrypniętym głosem, opierając się o framugę. Nie tak, jak do kobiety, którą się chce zdobyć, tylko znacznie bardziej czule - tak, jak do kogoś, kogo samemu już się ma w głowie, w środku, mimo że się jeszcze tego przed sobą nie przyznało. - Mam… Coś. - Powiedziałem, nie odrywając wzroku od niej. Nie wszedłem po to, by ją pocałować, chociaż, cholera, widok jej na kanapie - nogi podciągnięte, sweter za duży, włosy w nieładzie - sprawił, że coś się we mnie lekko przesunęło, jakby ktoś pociągnął niewidzialną strunę. Woda kapała z końców moich włosów na podłogę, ale nawet mimo tego, w tym wszystkim było coś absurdalnie domowego. - I zanim powiesz, sze znowu coś pszyniosłem s placy, tym lasem to szyje i wymaga uwagi. - Kot zapiszczał cicho, jakby potwierdzając moje słowa, płaszcz zadrżał, a dwa złote punkty błysnęły spod jego połów.

!Strach przed imieniem


[Obrazek: 4GadKlM.png]
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Benjy Fenwick (3577), Pan Losu (42), Prudence Fenwick (3127)




Wiadomości w tym wątku
[27/09/1972] The night before tomorrow - przez Benjy Fenwick - 11.11.2025, 22:17
RE: [27/09/1972] The night before tomorrow - przez Pan Losu - 11.11.2025, 22:17
RE: [27/09/1972] The night before tomorrow - przez Prudence Fenwick - 11.11.2025, 23:21
RE: [27/09/1972] The night before tomorrow - przez Benjy Fenwick - 12.11.2025, 00:10
RE: [27/09/1972] The night before tomorrow - przez Prudence Fenwick - 12.11.2025, 01:15
RE: [27/09/1972] The night before tomorrow - przez Benjy Fenwick - 12.11.2025, 19:14
RE: [27/09/1972] The night before tomorrow - przez Prudence Fenwick - 13.11.2025, 01:03
RE: [27/09/1972] The night before tomorrow | Benjy, Prudence - przez Benjy Fenwick - 13.11.2025, 01:44
RE: [27/09/1972] The night before tomorrow - przez Prudence Fenwick - 13.11.2025, 02:08
RE: [27/09/1972] The night before tomorrow - przez Benjy Fenwick - 13.11.2025, 03:44
RE: [27/09/1972] The night before tomorrow - przez Prudence Fenwick - 13.11.2025, 11:42
RE: [27/09/1972] The night before tomorrow - przez Benjy Fenwick - 13.11.2025, 15:55

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa