• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
1 2 3 4 5 6 Dalej »
[Noc z 20.09 na 21.09] Doliny cieni

[Noc z 20.09 na 21.09] Doliny cieni
Gówniara z miotełką
She had a mischievous smile, curious heart and an affinity for running wild.
wiek
21
sława
VI
krew
półkrwi
genetyka
klątwa żywiołów
zawód
BUMowiec
Heather mierzy 160 cm wzrostu. Jest bardzo wysportowana, od dzieciaka bowiem lata na miotle, do tego zawodowo grała w quidditcha. Włosy ma rude, krótkie, nie do końca równo obcięte - gdyż obcinał je Charlie po tym, jak większość spłonęła podczas Beltane. Twarz okrągłą, obsypaną piegami, oczy niebieskie, czają się w nich iskry zwiastujące kolejny głupi pomysł, który chce zrealizować. Porusza się szybko, pewnie. Ubiera się głównie w sportowe rzeczy, ceni sobie wygodę. Głos ma wysoki, piskliwy - szczególnie, kiedy się denerwuje. Pachnie malinami.

Heather Wood
#11
19.11.2025, 01:18  ✶  

Heather nie do końca wierzyła w słowa Brenny o tym całym wypadku, co było całkiem zabawne, bo najwyraźniej Erik przyjął jej słowa za pewnik. Nie negował niczego, co miała do powiedzenia siostra, ta lojalność była czymś niesamowitym, a może i nawet przerażającym. Niestety nigdy nie miała się dowiedzieć, jak to jest, bo Ruda nie miała rodzeństwa, nie wiedziała, z czym się to je. Niby miała Charliego..., ale ich relacja przynajmniej kiedyś zmieniała się jak w kalejdoskopie, mimo wszystko nadal uważała, że był jej najbliższy do brata niż ktokolwiek inny.

- Mam wrażenie, że cisza byłaby bardziej kojąca. - Heather nie omieszkała wtrącić swoich dwóch groszy. Miała wrażenie, że Zakon powoli zaczynał się dzielić. Ludzie mieli bardzo różne podejścia do przemocy, jedni chcieli zabijać wrogów, inni wręcz przeciwnie, póki co sama nie zadecydowała jak to jest z nią. Mogła komuś zrobić krzywdę, czy jednak byłaby w stanie żyć ze świadomością, że odebrała komuś życie. Niekoniecznie. Nie chciała podejmować takich decyzji nieprzemyślanie, wolała mieć czas, żeby to wszystko przemyśleć, a miała wrażenie, że zaczyna jej go brakować i wcale jej się to nie podobało. Na szczęście nikt nie wymagał od nich nakreślenia swojego zdania, gdyby tak było nie wiedziałaby co powiedzieć, zresztą nie miała zamiaru dzielić się tym ze starymi dziadami, którzy mieli między sobą jakiś problem, ona była nim nieskalana, młoda, czekała na nią jakaś przyszłość, kiedy tamci właściwie nie mieli nic do stracenia, bo przecież tak, czy siak niedługo mieli umrzeć, bo przecież byli starzy. Nie mogli wymagać tego, że młodzi będą w stanie szybko się określić, po wojnie miało nadejść coś, a nie chciałaby skończyć w Azkabanie przez to, że zabiła śmierciożerców, bo i oni byli ludźmi.

- Moim zdaniem oni nie zrozumieli kontekstu, nie możemy narażać przecież wszystkich, to nie jest bezpieczne, musimy dbać o tych, którzy nie będą w stanie się obronić. - Rzuciła jeszcze na komentarz Erika. Gdyby miała prosić Camerona o pomoc, nie wyobrażałaby sobie wymagać od niego tego, że zadeklaruje pełne poświęcenie. Nie wszyscy byli wojownikami, nie od wszystkich powinno się tego wymagać, co chyba nie do końca było zrozumiane dla niektórych obecnych na spotkaniu, wszystko albo nic. To nie do końca tak działało, nawet ona, która przecież była bardzo młoda zdawała sobie z tego sprawę, mogła podejmować decyzje za siebie, nie za innych, nie podobało jej się to, że dążyli ku ostracyzmowi.

- Dzięki. - Rzuciła jeszcze w stronę Longbottoma, który docenił to, że tym razem postanowiła milczeć. Nie wydawało jej się konieczne wychylanie się tym razem, już na ostatnim spotkaniu zwróciła na siebie uwagę, wolała więc nieco wtopić się w tło, choć miała opinię chyba na każdy możliwy temat.

- Nie możemy wymagać tego, że ludzie będą chcieli ryzykować wszystko. - Odparła jeszcze do swojej mentorki, nie podobało jej się takie podejście, wcale. - Czasem, dla niektórych to krok milowy wybrać stronę. - Może nie dla niej, ale wiedziała, że istnieją i takie osoby, które sporo kosztowało określenie swoich poglądów, nie można było od nich wymagać tego, że poświęcą wszystko, każdy robił, to co mógł.

- Jak dla mnie ta wojna medialna jest mocno ryzykowna, jeśli będą to robić anonimowo, to nikt za nimi nie stanie, jeśli ktoś postanowi być twarzą przedsięwzięcia to od razu znajdzie się na celowniku. - To wydawało jej się oczywiste. Mogli publikować artykuły, drukować ulotki, ale każda rewolucja potrzebowała twarzy, w tym przypadku bycie tą twarzą mogło okazać się bardzo szybką drogą do trumny.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2484), Erik Longbottom (2039), Heather Wood (1628), Pan Losu (63)




Wiadomości w tym wątku
[Noc z 20.09 na 21.09] Doliny cieni - przez Brenna Longbottom - 10.11.2025, 17:40
RE: [Noc z 20.09 na 21.09] Doliny cieni - przez Pan Losu - 10.11.2025, 17:40
RE: [Noc z 20.09 na 21.09] Doliny cieni - przez Brenna Longbottom - 10.11.2025, 17:45
RE: [Noc z 20.09 na 21.09] Doliny cieni - przez Heather Wood - 10.11.2025, 18:58
RE: [Noc z 20.09 na 21.09] Doliny cieni - przez Erik Longbottom - 10.11.2025, 23:49
RE: [Noc z 20.09 na 21.09] Doliny cieni - przez Pan Losu - 10.11.2025, 23:49
RE: [Noc z 20.09 na 21.09] Doliny cieni - przez Brenna Longbottom - 11.11.2025, 20:57
RE: [Noc z 20.09 na 21.09] Doliny cieni - przez Heather Wood - 12.11.2025, 00:06
RE: [Noc z 20.09 na 21.09] Doliny cieni - przez Erik Longbottom - 14.11.2025, 23:14
RE: [Noc z 20.09 na 21.09] Doliny cieni - przez Brenna Longbottom - 14.11.2025, 23:58
RE: [Noc z 20.09 na 21.09] Doliny cieni - przez Heather Wood - 19.11.2025, 01:18
RE: [Noc z 20.09 na 21.09] Doliny cieni - przez Erik Longbottom - 19.11.2025, 23:03
RE: [Noc z 20.09 na 21.09] Doliny cieni - przez Brenna Longbottom - 19.11.2025, 23:15
RE: [Noc z 20.09 na 21.09] Doliny cieni - przez Heather Wood - 24.11.2025, 10:07
RE: [Noc z 20.09 na 21.09] Doliny cieni - przez Erik Longbottom - 24.11.2025, 22:56
RE: [Noc z 20.09 na 21.09] Doliny cieni - przez Brenna Longbottom - 24.11.2025, 23:22

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa