01.12.2025, 18:24 ✶
Czy mogło istnieć coś, co Victoria bardzo chciała otrzymać, biorąc pod uwagę status majątkowy rodziców? Materialnie nigdy jej przecież nic nie brakowało. Miała piękne sukienki, biżuterię, wszystkie książki, jakie tylko zapragnęła. Dostawała nasiona roślin, które chciała spróbować zasadzić. Prawda jest jednak taka, że było coś, czego zawsze pragnęła: Victoria jest bowiem niepoprawną kociarą. Oddałaby wszystko za słodkie mruczenie i puchatość otulającą serce. Kota chciała od zawsze, w szkole jednak można było mieć tylko jednego zwierzaka, a matka upierała się, że futrzak jest nieprzydatny; że to, czego Victoria rzeczywiście potrzebuje, to sowa. Nie pomagały żadne prośby – dostała więc sowę, a o kocie mogła zapomnieć, skoro w grę wchodziła rozłąka na długie miesiące co roku. To marzenie jednak nigdy nie zniknęło, choć po skończeniu szkoły jednak je odsunęła, skoro nadal mieszkała w domu rodzinnym.
Kota nigdy nie dostała. Za to, gdy już się wyprowadziła od rodziców, to w dość krótkim czasie sama przygarnęła dwójkę: całkowicie na własnych zasadach.
Kota nigdy nie dostała. Za to, gdy już się wyprowadziła od rodziców, to w dość krótkim czasie sama przygarnęła dwójkę: całkowicie na własnych zasadach.