02.12.2025, 01:58 ✶
Nie wszystkie marzenia mogą się spełnić. Od dziecka Richard lubił sport, o czym także świadczył jego żywiołowy charakter. Cieszył się z każdej otrzymanej piłki, rękawic, a także miotły do latania. Najbardziej cieszyły go gadżety związane z Quidditchem. Jego marzenie zostania zawodnikiem popularnego sportu przekreśliły już pierwsze lekcje latania, gdzie miał problemy z utrzymaniem równowagi na miotle. Upadek nie przekreślił jego miłości do sportu i skoro nie mógł zostać zawodnikiem, pozostał wiernym fanem i kibicem.
Drugim marzeniem typowo zawodowym było zostanie aurorem. Kłóciło się to z planami ojca, który nie pochwalał tego pomysłu, jak i kariery sportowej. Co znaczyło, że ze swoimi marzeniami i pragnieniami, Richard nie mógł dzielić się z rodzicami, a jedynie z bratem bliźniakiem.
Z prezentów materialnych czy odzieżowych, cieszył się z czegokolwiek co dostał. Nawet z nudnej książki, aby za bardzo nie podpaść ojcu, który wystarczająco był dla niego surowy. Francis pod jednym względem nie robił różnicy między swoimi dziećmi i nie karał jedno z nich, jeżeli chodziło o dawanie na święta Yule prezentów.
Ostatecznie Richard został Aurorem wbrew woli ojca.
Drugim marzeniem typowo zawodowym było zostanie aurorem. Kłóciło się to z planami ojca, który nie pochwalał tego pomysłu, jak i kariery sportowej. Co znaczyło, że ze swoimi marzeniami i pragnieniami, Richard nie mógł dzielić się z rodzicami, a jedynie z bratem bliźniakiem.
Z prezentów materialnych czy odzieżowych, cieszył się z czegokolwiek co dostał. Nawet z nudnej książki, aby za bardzo nie podpaść ojcu, który wystarczająco był dla niego surowy. Francis pod jednym względem nie robił różnicy między swoimi dziećmi i nie karał jedno z nich, jeżeli chodziło o dawanie na święta Yule prezentów.
Ostatecznie Richard został Aurorem wbrew woli ojca.