• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
1 2 3 4 Dalej »
[Jesień 17.09, Eden & Anthony] not always sweetest

[Jesień 17.09, Eden & Anthony] not always sweetest
the web
Il n'y a qu'un bonheur
dans la vie,
c'est d'aimer et d'être aimé
wiek
43
sława
VI
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Szef OMSHM-u
187 cm | 75 kg | oczy szare | włosy płowo brązowe Wysoki. Zazwyczaj rozsądny. Poliglota. Przystojna twarz, która okazjonalnie cierpi na bycie przymocowana do osoby, która myśli, że pozjadała wszelkie rozumy.

Anthony Shafiq
#3
02.12.2025, 23:26  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.12.2025, 23:29 przez Anthony Shafiq.)  
Kula pozostała.

Pozostało też wiszące w powietrzu pytanie.

Pozostały odbicia przypatrujące się porażce.

Nie było w tym wiele magii. Czysta psychologia. Urzeczywistniony koszmar bycia obserwowanym cały czas… Nieskończoną ilość razy. I w każdej chwili każda z Eden mogła wstać, zrobić, powiedzieć coś innego. Jakby dusza została porwana na kawałeczki, ułożone następnie z porażającą układ nerwowy precyzją.

Czy to co myślała, co czuła, nie było tylko odbiciem?

Czegoś.

Kogoś.

Anthony wpatrywał się w nią i czekał, a gdy uniosła różdżkę po to by ją finalnie opuścić, uśmiechnął się do niej. Ciepło i łagodnie. Dziwacznie i przerażająco w kontekście do miejsca w którym ją zamknął. Gdzie byłī drzwi? Za jej plecami, czy za jego?

— Rzeczy, które przychodzą nam z łatwością, tu stają się niebywałym wysiłkiem woli, ducha, a nawet ciała. Pewnego dnia, zostałem zabrany do podobnej sali, gdy byłem w Japonii. Opuszczając tamto miejsce zrozumiałem, że aby pojąć naturę magii, trzeba przekraczać siebie zawsze. Obserwować swoje działania z każdego kąta. Słuchać głosu największego krytyka, którym jesteśmy my sami, w swoich głowach, w swoich sercach. Wsłuchać się i poczuć… jak to przepływa i odpływa. A wtedy, gdy strach zdaje isę być tylko chłodnym deszczem, a nie pasożytem trawiącym nasze wnętrzności… Przychodzi wolność i zrozumienie.

Uniósł dłoń i skupił się, by samemu rzucić pozornie na ściany okrycie. Pozbawioną transparentności płachtę, mogącą ukoić przez moment dezorientację w tym niepokojącym pomieszczeniu. Tak na prawdę jednak, spróļował rzucić magię zauroczeń na nią. Czy jej umysł poczuje? Powinien, w końcu odbyła autorski staż. A może nie poczuje? Sam był ciekaw. Sam szukał, a odbicia obserwowały każdy ruch. A usta, jego własne usta, szeptały mu najsroższą krytykę, którą mógł usłyszeć. Koncentracja była kluczem.

Podjęcie próby wyczarowania prymitywnej iluzji ściany w kolorze szarym
Rzut O 1d100 - 23
Akcja nieudana


Pierwsza próba… nieudana. Zaśmiał się sam z siebie, podobnie jak pozostałe oblicza. Mistrz i uczeń, uczeń i mistrz, kto był odbiciem kogo? Zamiast jednak mówić coś więcej, spróbował drugi raz, ponownie bez różdżki.

Druga próba
Rzut O 1d100 - 45
Akcja nieudana


Tak. Tym razem był bliżej. Wciąż jednak umykał mu splot zauroczenia. Zabawne, jak wiele lat człowiek poświęcał, by chronić się przed tą magią aby teraz… szukać.

Odetchnął.

- Jeszcze raz. Najpierw Ty. Potem ja. Zainspiruj mnie. - To mogło brzmieć protekcjonalnie, Anthony jednak w swoich gestach i słowach dobieranych w te gęste warkocze znaczeń przypominał bardziej nieco ekscentrycznego nauczyciela i nawet dyskomfort tego miejsca, nie infekował go w żaden sposób. Chociaż tyle. Aż tyle.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Shafiq (1096), Eden Lestrange (485)




Wiadomości w tym wątku
[Jesień 17.09, Eden & Anthony] not always sweetest - przez Anthony Shafiq - 19.09.2025, 15:56
RE: [Jesień 17.09, Eden & Anthony] not always sweetest - przez Eden Lestrange - 08.11.2025, 00:12
RE: [Jesień 17.09, Eden & Anthony] not always sweetest - przez Anthony Shafiq - 02.12.2025, 23:26

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa