03.12.2025, 23:21 ✶
25/09 na pocztę Alexandra przyszła zużyta kopia Mabinogionu. Wszystkie czarno-białe ilustracje w środku były pobazgrane kredkami świecowymi przez dziecko, które nie godziło się na to, aby w książce z bajkami były takie smutne obrazki.
Niektóre komentarze (a były to głównie nieśmieszne żarty komentujące treści opowieści), bazgroły i podkreślenia poczyniła już pewniejsza ręka dorosłego. Połamany grzbiet, masa pozaginanych rogów. Dokochana książka.
Między okładkę a stronę tytułową wetknięto liścik:
Niektóre komentarze (a były to głównie nieśmieszne żarty komentujące treści opowieści), bazgroły i podkreślenia poczyniła już pewniejsza ręka dorosłego. Połamany grzbiet, masa pozaginanych rogów. Dokochana książka.
Między okładkę a stronę tytułową wetknięto liścik:
Gdybyś chciał szukać imion, które pogubiłam.
HR
HR
dotknij trawy