07.12.2025, 22:11 ✶
Najlepsze Yule Anthony'ego miało miejsce na trzecim roku Hogwartu, gdy Morpheus zaprosił go do siebie do Doliny Godryka. Anthony po raz pierwszy miał okazję poczuć świąteczną magię, rwetest, był wyciągany za uszy z biblioteki i zagoniony (z marnym skutkiem) do kuchni. Spadł śnieg. Ulepili bałwana. Ktoś nawet widział, że anemiczny chłopiec śmiał się rzucając w kolegów śnieżkami. Finalnie razem z Morpheusem podpili trochę nalewki i śpiewali kolędy przetłumaczone na starogrecki. Anthony przez krótki moment pomyślał, jakby było miło mieć taką rodzinę. Ciotki uznały to za niestosowne i pod wpływem opowieści młodego Shafiqa ograniczyły mu na jakiś czas kontakt z Longbottomami, donosząc rodzicom o złym wpływie tego rodu. W ten sposób młodzian nauczył się, że nie warto mówić wszystkiego, szczególnie tego co jest ważne.