• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[09.10.1972] make a wish | Prudence, Benjy

[09.10.1972] make a wish | Prudence, Benjy
Local Dumbass
I wanna know what youʼre thinkin'
I got a couple secrets too
Bull in a china shop
Tear it up no matter what
Ask me if I give a fuck
wiek
33
sława
III
krew
zdrajca krwi
genetyka
—
zawód
klątwołamacz/najemnik/łowca
bardzo wysoki - 196 cm / atletyczna sylwetka / ciemnobrązowe, półdługie włosy / brązowe oczy / cztery złote kolczyki (małe kółka) w lewym uchu / obrączka ślubna z grubego, topornie kutego złota na palcu / poparzenie na szyi od prawej strony i części prawego ucha / nadkruszona prawa trójka / luźny, praktyczny styl ubioru / wytatuowany pod rękawami skórzanych albo materiałowych kurtek / sprężysty krok, jakby zawsze gdzieś się spieszył / "francuski" akcent - miękkie r, zmiękczone głoski, cichy głos

Benjy Fenwick
#8
10.12.2025, 02:28  ✶  
„Mam plan.” Oczywiście, że to zdanie ją uruchomiło - widziałem to w jej oczach, w tym drobnym drgnięciu ust, które było idealnym miksem pomiędzy „jestem rozsądną osobą”, a „i tak za tobą pójdę”. Całe życie czekałem na kogoś, kto tak właśnie zareaguje na moje pomysły, a ona przecież przez lata reagowała dokładnie w ten sposób - to było dokładnie to, co robiła całe życie, nie pytała, czy plan jest mądry, pytała, jak bardzo zamierzam nagiąć zasady. Patrzyła na mnie tym spojrzeniem, którym obdarzała mnie tylko wtedy, gdy wiedziała, że zamierzałem pójść w stronę pomysłu balansującego między genialnym a debilnym. I tak, miała rację - plan musiał być sprytny, zawsze był.
Kiedy zaczęła mówić o swoich „popisach”, kącik moich ust uniósł się w pełnym nostalgii rozbawieniu, jej transmutacja była kiedyś legendą Hogwartu - legendą równie tragiczną, co urokliwą, bo Prue potrafiła sprawić, że zaklęcie odwracające kolor chusty kończyło się zniknięciem jednego rękawa. Pamiętałem to, jak cholera, niektórych rzeczy - jak choćby tego, że potrafiła wybuchnąć wściekłością szybciej, niż transmutowała cokolwiek - nie dało się zapomnieć. Ten jej tekst o „rozkwitaniu przy mnie”… Och, to była jej stara sztuczka - powiedzieć coś, co jednocześnie brzmi jak komplement i cios w ego, i pozostaje mi tylko udawać, że nie wiem, jak bardzo mnie to bawi. A potem dodała tamto o moich nogach. „Dużo dłuższe nogi… W ogóle jesteś dużo dłuższy.” Przez ułamek sekundy naprawdę zamierzałem się nie uśmiechać, nie wyszło.
- Mon Dieu, Pluey… - Mruknąłem, prowadząc ją już w stronę przesmyku. - Nie mów takich szeszy, kiedy plóbuję byś powaszny. - Nie powinienem był czuć się tak absurdalnie dumny, ale czułem, oczywiście, że czułem.
Prue próbowała pierwsza. Poświata… Błysk…Zniknięcie. Zero efektu. Na jej komentarz o moim ego przewróciłem oczami.
- Eeeej. - Zaprotestowałem półgłosem. - Nigdy nie zaszkodzi. - Odparłem, rozkładając ręce. - Zwłaszcza, kiedy dostaję je od własnej małszonki.
A potem przyszła moja kolej. Skupiłem się, a raczej próbowałem się skupić, ale ona patrzyła mi prosto na usta, jakby z premedytacją sprawdzała, czy potrafię wypowiedzieć inkantację, kiedy ona była tak blisko i wyglądała tak, jak wyglądała - to nie było fair. Wypowiedziałem zaklęcie. Srebrny obłoczek uniósł się, zawisł, zawibrował… I nic się nie stało.
Reakcja Prue była natychmiastowa - to drganie kącika ust, to ciche rozbawienie, które tylko czekało, by mnie ugryźć.
- No, widzę. - Mruknąłem i przeciągnąłem ręką po włosach, jakbym próbował ukryć fakt, że właśnie poniosłem paskudną porażkę - nie widziałem, w tym był problem. - Bułka s masłem, mówiłem? Wiesz, to musiała byś stala, czelstwa bułka. Hm. Tludna bułka. Duszo masła. Balso śliska.
I wtedy trafiła mnie jej riposta.
„Jak mniemam, w Twoich oczach również wyglądam idealnie i to przez to nic się nie zmieniło?”
Nachyliłem się, tak blisko, że znała odpowiedź zanim ją usłyszała.
- Évidemment. - Westchnąłem, nieco teatralnie, oczywista oczywistość, jasna sprawa, tak żenująca, jak tylko mogła być, ale poniekąd równie prawdziwa. Uderzyłem językiem o podniebienie, zamyślony w przesadnie dramatyczny sposób. Wysunąłem różdżkę znowu, obejrzałem ją jak narzędzie, które przez lata służyło mi świetnie… Poza, jak widać, drobnymi zaklęciami garderobianymi. Spojrzałem na nią powoli, zbyt powoli - tak, jak patrzyło się na coś, czego nie trzeba już komentować, bo jest oczywiste w sposób wręcz irytujący. Potem westchnąłem z teatralnością, rozprostowując ramiona, jakbym szykował się do bitwy.
- Skolo ty jesteś idealna… To ja splóbuję poplacowaś nad sobą. - Podsumowałem z udawaną powagą. Uniosłem różdżkę ponownie, przesuwając językiem po dolnej wardze - nawyk, który sygnalizował, że naprawdę próbuję się skupić, chociaż stojąca naprzeciwko mnie kobieta robiła wszystko, żeby mi tę koncentrację odebrać. - Zobaczymy, czy tlansmutacja nadal mnie nienawidzi. - Mruknąłem, tym razem rzucając zaklęcie na siebie, z zamiarem dopasowania swojego wyglądu do otoczenia.

transmutacja ○○○○○ - zmiana swojego wyglądu
Rzut T 1d100 - 38
Akcja nieudana


[Obrazek: 4GadKlM.png]
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Benjy Fenwick (4110), Prudence Fenwick (3814)




Wiadomości w tym wątku
[09.10.1972] make a wish | Prudence, Benjy - przez Prudence Fenwick - 09.12.2025, 00:52
RE: [09.10.1972] make a wish | Prudence, Benjy - przez Benjy Fenwick - 09.12.2025, 02:07
RE: [09.10.1972] make a wish | Prudence, Benjy - przez Prudence Fenwick - 09.12.2025, 10:37
RE: [09.10.1972] make a wish | Prudence, Benjy - przez Benjy Fenwick - 09.12.2025, 15:43
RE: [09.10.1972] make a wish | Prudence, Benjy - przez Prudence Fenwick - 09.12.2025, 18:26
RE: [09.10.1972] make a wish | Prudence, Benjy - przez Benjy Fenwick - 09.12.2025, 19:29
RE: [09.10.1972] make a wish | Prudence, Benjy - przez Prudence Fenwick - 10.12.2025, 01:00
RE: [09.10.1972] make a wish | Prudence, Benjy - przez Benjy Fenwick - 10.12.2025, 02:28
RE: [09.10.1972] make a wish | Prudence, Benjy - przez Prudence Fenwick - 10.12.2025, 10:45
RE: [09.10.1972] make a wish | Prudence, Benjy - przez Benjy Fenwick - 10.12.2025, 13:06
RE: [09.10.1972] make a wish | Prudence, Benjy - przez Prudence Fenwick - 10.12.2025, 21:55
RE: [09.10.1972] make a wish | Prudence, Benjy - przez Benjy Fenwick - 11.12.2025, 00:15

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa