10.12.2025, 06:10 ✶
Czasem zapominał że inni ludzie byli... nie chciał określić tego słowem 'ludzcy', ale zdecydowanie bardziej skorzy do okazywania uczuć. Jego dom był chłodny i uczyło się w nim, że liczył się przede wszystkim obowiązek. Obowiązek wobec krwi, tradycji i nazwiska. Nie można było się przy tym zasłaniać uczuciami, ani też pozwolić im zanadto rozlać się dookoła, bo zwyczajnie przeszkadzało to w wiedzeniu czegokolwiek poza nimi. Rowle więc ściskał wszystko w środku. Bardzo, bardzo głęboko w sobie, na zewnątrz pozostając spokojnym, stoickim czy wręcz nieludzkim.
Jej nagła reakcja spowodowała więc, że zwyczajnie zastygł na moment, jakby złapany w pułapkę, gdzie poruszenie się mogło wywołać ból. W końcu jednak poruszył się, powoli i jakby ospale, rękoma oplatając jej ramiona. Kusiło jej powiedzieć - inni mają gorzej. Wystarczyło przejść się nieco dalej i spojrzeć na posiadłość Lestrange'ów, bo teraz była to istna ruina. Podobnie miała się z resztą Warownia i niektóre inne miejsca tak samo w Dolinie, jak i Londynie. Ja, ja, ja - słyszał tylko nieszczęścia, jakie jej zdaniem ją prześladowały i chyba nawet by jej współczuł, gdyby nie zmieniła chociaż odrobinę tej narracji.
- I co zamierzasz z tym zrobić? - zapytał spokojnie, gładząc ją po włosach dłonią. - Teraz możesz płakać, nie zabraniam ci tego. Każdy czasem musi wyrzucić z siebie całą niemoc. Ale co potem?
Jej nagła reakcja spowodowała więc, że zwyczajnie zastygł na moment, jakby złapany w pułapkę, gdzie poruszenie się mogło wywołać ból. W końcu jednak poruszył się, powoli i jakby ospale, rękoma oplatając jej ramiona. Kusiło jej powiedzieć - inni mają gorzej. Wystarczyło przejść się nieco dalej i spojrzeć na posiadłość Lestrange'ów, bo teraz była to istna ruina. Podobnie miała się z resztą Warownia i niektóre inne miejsca tak samo w Dolinie, jak i Londynie. Ja, ja, ja - słyszał tylko nieszczęścia, jakie jej zdaniem ją prześladowały i chyba nawet by jej współczuł, gdyby nie zmieniła chociaż odrobinę tej narracji.
- I co zamierzasz z tym zrobić? - zapytał spokojnie, gładząc ją po włosach dłonią. - Teraz możesz płakać, nie zabraniam ci tego. Każdy czasem musi wyrzucić z siebie całą niemoc. Ale co potem?
We said we're going to conquer new frontiers
Go on, stick your bloody head in the jaws of the beast
Go on, stick your bloody head in the jaws of the beast