• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Szkocja [17.09.1972, Guinevere & Lazarus] Gimme shelter

[17.09.1972, Guinevere & Lazarus] Gimme shelter
Róża Pustyni
Wszystkie przyzwoite przepowiednie są do rymu.
wiek
32
sława
II
krew
półkrwi
genetyka
jasnowidz
zawód
uzdrowicielka w grupie archeologicznej, wróżbitka
Ginevra rzuca się w oczy. To szczupła i dość wysoka kobieta, sięgająca 177 cm. Ma owalną twarz, opaloną skórę i jasnobrązowe oczy; włosy długie do pasa, ciemnobrązowe, proste i grube. Ubiera się raczej schludnie niż byle jak. Jej usta często zdobi psotliwy uśmieszek. Mówi z akcentem, słychać, że nie jest z Anglii. Otacza ją mgiełka orientalnych perfum - klasycznej egipskiej mieszanki cytrusów, jaśminu i słodkiego ananasa.

Guinevere McGonagall
#10
13.12.2025, 21:22  ✶  

Poczuła jakiś nieprzyjemny dreszcz, gdy padło to żartobliwe (a przynajmniej ona tak to odebrała) „do rana”. Wolała jednak zawinąć się stąd szybciej niż później, miała przecież swoje obowiązki (co prawda jej dziadkowie całe życie radzili sobie bez niej, ale jakoś nie potrafiła inaczej zwłaszcza po tym, co wydarzyło się 9 dni wcześniej…).

– Chyba lepiej tu przeczekać… Przynajmniej nie jest mokro – a Ginny nie była specjalnie przyzwyczajona do deszczu… I do tego, ze jest przemoczona do suchej nitki. Więc powrót na dwór, w środek tej dziwacznej burzy brzmiał jak raczej kiepski pomysł, skoro mieli do wyboru dziwny dom i jeszcze dziwniejsze towarzystwo, a zimno, zawieruchę, pioruny i deszcz. Nie bardzo tylko wiedziała w jaki sposób ten pies gada, ale to było chyba najmniejsze z ich zmartwień, które sugerowało raczej, że mają do czynienia z czarodziejami, a nie mugolami. Oboje byli wepchnięci pośród nieznajomych, ale jakoś to, że spędziła z Lazarusem ostatnie chwile w deszczu sprawiło, że przy nim czuła się jednak nieco pewniej, niż przy… dziewczęciach. Co było ogólnie dziwne, bo Ginny była raczej tą osobą, która nie ma problemu by zawiązywać nowe znajomości, była charyzmatyczna, czarująca nawet gdy chciała, nie miewała problemów z zagajeniem rozmowy, ale jakoś… Ostatnimi czasy nie czuła się za dobrze tak ogólnie. To pewnie te nerwy związane z atakami, kiepsko od tamtego czasu spała i chyba tez jej naturalny blask trochę przygasł.

Przyjęła jednak ręcznik z wdzięcznością i wytarła sobie twarz, potem ręce, a na końcu związała mokre włosy w turban, pozwalając, by ten przyjął ich wilgoć. Ściągnęła przemoczone buty i płaszczyk, który miała na sobie, a jedna z sióstr pomogła go jej rozłożyć i rozwiesić tak, żeby szybciej wyschnął.

– Nie wygląda, żeby miało szybko minąć – odezwał się męski głos w odpowiedzi na słowa Lazarusa. Krępy, niewysoki mężczyzna wszedł do pomieszczenia, uśmiechnął się jednak na widok miny Lovegooda i McGonagall. – Nie przejmujcie się, to się tutaj dość często zdarza… Burza szaleje, teleportacja przestaje działać, ale do rana wszystko się uspokaja – być może był nieświadomy tego, że przed chwilą niemalże to samo powiedziała jego córka. – Archibald Binns, miło mi was gościć w moich skromnych progach – dodał i uśmiechnął się dobrodusznie, po czym wyciągnął do nich dłoń do uściśnięcia, zupełnie nieprzejęty tym, że dwójka gości siedzi bardzo blisko kominka, by się ogrzać i wysuszyć.

– Najmocniej… – Ginny już miała przeprosić, ale zaraz chrząknęła i przywołała na twarz uśmiech, karcąc się w duchu – nie było za co przepraszać, skoro sami zaprosili ich do środka. – Dziękujemy w takim razie za gościnę. I miło pana poznać, Guinevere McGonagall – przedstawiła się i przez ułamek sekundy wahała, czy wyciągnąć do mężczyzny rękę na przywitanie, ale to on wykonał gest jako pierwszy, najpierw do niej, później do Lazarusa, po czym rozsiadł się na kanapie. – Nie chciałabym się narzucać, ale jeśli to do rana… – to co mieli do diabła zrobić?!

– Nie przejmujcie się – machnął ręką Binns, a jedna z jego córek – trzecia, jak stwierdziła Ginny – nalała każdemu po filiżance herbaty. – Trzeba sobie pomagać, inaczej wszyscy już dawno byśmy wyginęli. Moje córki zrobią kolację, ale wy możecie się odwdzięczyć jakąś opowieścią – roześmiał się ewidentnie z siebie zadowolony, rozparty na tej kanapie. – Na przykład możecie powiedzieć coś o sobie.

Nie była to duża zapłata, pomyślała Ginny, cały czas jednak zastanawiając się gdzie w tym wszystkim jest haczyk. Wahała się przez moment, zastanawiając się co powiedzieć, a pies dołączył do nich, położył się przy nich, przy kominku, i westchnął ciężko, przez co zarobił spojrzenie od Ginevry. Wzdychający pies – jakieś to było dziwne!

– Hmm… niech będzie. Jestem uzdrowicielem w grupie archeologicznej. Przyjechałam do Anglii kilka miesięcy temu, bo grupa, z którą ostatnio pracowałam skończyła swój kontrakt w Egipcie i dostali zgodę na pracę w Walii – a że pracowało jej się z nimi dobrze… I dostała propozycję, żeby do nich dołączyć, to naturalnie przyjechała za nimi. Nieco spóźniona przez formalności, ale się udało.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Guinevere McGonagall (4692), Lazarus Lovegood (3998)




Wiadomości w tym wątku
[17.09.1972, Guinevere & Lazarus] Gimme shelter - przez Lazarus Lovegood - 30.11.2025, 22:04
RE: [14.09.1972, Guinevere & Lazarus] Gimme shelter - przez Guinevere McGonagall - 01.12.2025, 01:10
RE: [14.09.1972, Guinevere & Lazarus] Gimme shelter - przez Lazarus Lovegood - 02.12.2025, 08:23
RE: [14.09.1972, Guinevere & Lazarus] Gimme shelter - przez Guinevere McGonagall - 03.12.2025, 01:02
RE: [17.09.1972, Guinevere & Lazarus] Gimme shelter - przez Lazarus Lovegood - 04.12.2025, 07:52
RE: [17.09.1972, Guinevere & Lazarus] Gimme shelter - przez Guinevere McGonagall - 06.12.2025, 02:03
RE: [17.09.1972, Guinevere & Lazarus] Gimme shelter - przez Lazarus Lovegood - 06.12.2025, 19:27
RE: [17.09.1972, Guinevere & Lazarus] Gimme shelter - przez Guinevere McGonagall - 08.12.2025, 23:09
RE: [17.09.1972, Guinevere & Lazarus] Gimme shelter - przez Lazarus Lovegood - 11.12.2025, 11:04
RE: [17.09.1972, Guinevere & Lazarus] Gimme shelter - przez Guinevere McGonagall - 13.12.2025, 21:22
RE: [17.09.1972, Guinevere & Lazarus] Gimme shelter - przez Lazarus Lovegood - 17.12.2025, 19:12
RE: [17.09.1972, Guinevere & Lazarus] Gimme shelter - przez Guinevere McGonagall - 20.12.2025, 23:54
RE: [17.09.1972, Guinevere & Lazarus] Gimme shelter - przez Lazarus Lovegood - 22.12.2025, 23:29
RE: [17.09.1972, Guinevere & Lazarus] Gimme shelter - przez Guinevere McGonagall - 23.12.2025, 12:27
RE: [17.09.1972, Guinevere & Lazarus] Gimme shelter - przez Lazarus Lovegood - 28.12.2025, 00:25
RE: [17.09.1972, Guinevere & Lazarus] Gimme shelter - przez Guinevere McGonagall - 28.12.2025, 17:51
RE: [17.09.1972, Guinevere & Lazarus] Gimme shelter - przez Lazarus Lovegood - 31.12.2025, 16:26
RE: [17.09.1972, Guinevere & Lazarus] Gimme shelter - przez Guinevere McGonagall - 01.01.2026, 19:01
RE: [17.09.1972, Guinevere & Lazarus] Gimme shelter - przez Lazarus Lovegood - 03.01.2026, 23:22
RE: [17.09.1972, Guinevere & Lazarus] Gimme shelter - przez Guinevere McGonagall - 04.01.2026, 15:19

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa