15.12.2025, 21:50 ✶
Sięgnęła szybko dłonią by chwycić Henry'ego za ramię. - Zaczekaj. - Do jej głosu wkradło się sporo przygany, którą w duchu wymierzała samej sobie. Zmieniła gwałtownie zdanie orientując się w tym, jak naiwne były jej założenia. - Zmiana planów, glif jest zbyt silny. - Pokręciła głową, wskazując delikatnym gestem różdżki oświetlone kulą znaki na ścianach. - Każdy ruch wewnątrz może go aktywować.
Szybko obiegła spojrzeniem leżące ciało. Trudno pomyślała rozważając w głowie potencjalne warstwy pułapki. Brała poprawkę w swoich osądach na niespodziewaną moc zaklęć jakie stanowiły tutaj pułapkę. Obróciła głowę do tyłu, zerkając przez ramię na podejście pod drzwi. Ścieszkę i szargane wiatrem podwórze.
Gwałtowne ruchy potrząsały zmierzwionymi wiatrem włosami kiedy szybko, niemal skacząc spojrzeniem lustrowała otoczenie. trwało to zaledwie jedną chwilkę, podobną do sekundy. Spojrzała zaciętym wzrokiem na towarzyszącego jej mężczyznę. - Ustaw się w świetle drzwi, będziesz ją łapał. - miała ten typowy sobie rzeczowy ton osoby, która doskonale wie co robi i której ludzi instynktownie, zazwyczaj chcą wierzyć. - Poderwę ją zaklęciem i szarpnę w stronę wyjścia. Postaraj się poderwać ją za tors i skierować na siebie kiedy nadam jej impet. Może zdążymy ją wydostać zanim pułapka zadziała na nasz ruch. - Podczas mówienia obracała tylko ciałem i gestykulowała wolna ręką wskazując miejsca i zakreślając swoje zamiary. Ręka z różdżką pozostawała wycelowana w korytarz na wypadek, gdyby jednak trzeba było próbować rozpraszać jakieś efekty.
Jeżeli to byłą iluzja to w najgorszym wypadku poderwą pustkę i będą mogli szukać innego wejścia w celu znalezienia kolejnej zaginionej. Przyzwyczajona, że ludzie najczęściej robią rzeczy o jakie prosi sięgnęła po magię. Nieznacznym gestem różdżki zatoczyła dwa delikatne kółka starając się opleść siłą ciało Brynji by następnie, możliwie szybko poderwać je z ziemi i lotem koszącym szarpnąć w ustawiającego się Henry'ego. Lub siebie samą od biedy byleby dało się dziewczynę wydostać z pułapki.
Rzucam na translokacja ◉◉○○○: chcę poderwać ciało Brynji z podłogi korytarza i rzucić nią w stronę wyjścia (Henry'ego lub siebie samej) by uratować ją z pułapki, zanim ona znowu się odpali.
Szybko obiegła spojrzeniem leżące ciało. Trudno pomyślała rozważając w głowie potencjalne warstwy pułapki. Brała poprawkę w swoich osądach na niespodziewaną moc zaklęć jakie stanowiły tutaj pułapkę. Obróciła głowę do tyłu, zerkając przez ramię na podejście pod drzwi. Ścieszkę i szargane wiatrem podwórze.
Gwałtowne ruchy potrząsały zmierzwionymi wiatrem włosami kiedy szybko, niemal skacząc spojrzeniem lustrowała otoczenie. trwało to zaledwie jedną chwilkę, podobną do sekundy. Spojrzała zaciętym wzrokiem na towarzyszącego jej mężczyznę. - Ustaw się w świetle drzwi, będziesz ją łapał. - miała ten typowy sobie rzeczowy ton osoby, która doskonale wie co robi i której ludzi instynktownie, zazwyczaj chcą wierzyć. - Poderwę ją zaklęciem i szarpnę w stronę wyjścia. Postaraj się poderwać ją za tors i skierować na siebie kiedy nadam jej impet. Może zdążymy ją wydostać zanim pułapka zadziała na nasz ruch. - Podczas mówienia obracała tylko ciałem i gestykulowała wolna ręką wskazując miejsca i zakreślając swoje zamiary. Ręka z różdżką pozostawała wycelowana w korytarz na wypadek, gdyby jednak trzeba było próbować rozpraszać jakieś efekty.
Jeżeli to byłą iluzja to w najgorszym wypadku poderwą pustkę i będą mogli szukać innego wejścia w celu znalezienia kolejnej zaginionej. Przyzwyczajona, że ludzie najczęściej robią rzeczy o jakie prosi sięgnęła po magię. Nieznacznym gestem różdżki zatoczyła dwa delikatne kółka starając się opleść siłą ciało Brynji by następnie, możliwie szybko poderwać je z ziemi i lotem koszącym szarpnąć w ustawiającego się Henry'ego. Lub siebie samą od biedy byleby dało się dziewczynę wydostać z pułapki.
Rzucam na translokacja ◉◉○○○: chcę poderwać ciało Brynji z podłogi korytarza i rzucić nią w stronę wyjścia (Henry'ego lub siebie samej) by uratować ją z pułapki, zanim ona znowu się odpali.
Rzut N 1d100 - 6
Akcja nieudana
Akcja nieudana