20.12.2025, 14:10 ✶
Niektórzy uczą się płakać na zawołanie, Anthony do perfekcji opanował brak łez, nawet gdy był czas, kiedy ich obecność byłaby uzasadniona. Rodzice informujący ciotki o tym, że drugi z synów nie jest mile widziany przy rodzinnym stole w czasie świąt? Złośliwe lekcje pokory i rozsądku, które skutecznie uczyniły go cynizmu i należytego dystansu do rytuałów i religii? Samotność otulona bezdusznymi kartami ksiąg niezbędnych do przyswojenia w trakcie, gdy inni bawili się swobodnie na dworze. Byłoby kłamstwem stwierdzić, że Anthony nie płakał w Yule. Od momentu, gdy zaczął się nową osobistą tradycją zamykać w trakcie Yule w swoim podziemnym skarbcu, pozwala sobie czasem na kilka łez lśniących jak zebrane w littlehangeltońskim grobowcu artefakty.