20.12.2025, 22:40 ✶
Ginny nie płakała nigdy w Yule, to znaczy nigdy jeśli mierzyć to miarą smutku i rozpaczy. Święta były dla niej zawsze radosne, w gronie kochającej rodziny, nawet jeśli dziwacznej, bo z dwóch różnych światów (i krajów). Guinevere, choć bardzo empatyczna, jest też przez wielu ludzi postrzegana jako niesamowicie pozytywna osoba, a co mogło ją smucić, skoro dostawała słodycze, albo inne rzeczy i zawsze miała pełnię uwagi, jako jedyne dziecko w tym gronie rodziny? Mogła się za to popłakać… ale ze śmiechu. I takich sytuacji było więcej niż jedna.