23.12.2025, 20:48 ✶
Coś irytującego było w tym, jak Basilius Prewett złapał go za słówko. Jak kleszcz, który uczepił się skóry i nie chciał puścić. Dlatego przyszedł czas na najstarszą sztuczkę na świecie. Crouch wyjął z kieszeni marynarki zdobiony zegarek z własnymi inicjałami.
– Panie Prewett, nie wątpię, że moglibyśmy poprowadzić fascynującą dyskusję o prawie spadkowym i kazusach dotyczących nieślubnych dzieci, ale niestety wzywają mnie również inne obowiązki – rzekł uprzejmie, po czym znowu obdarzył Elise uroczym uśmiechem. – Pani Prewett, wspaniale było zostać pani gościem. Jeśli pojawią się jakieś kolejne merytoryczne wątpliwości, proszę pisać do mojego biura.
Oczywiście zamierzał ewentualną korespondencję od Basiliusa przekazać któremuś ze swoich praktykantów. Cóż, może to wzburzenie świadczyło o nieprzepracowanej żałobie? To była już sprawa Prewetta.
Robert skierował się w stronę wyjścia i pożegnawszy się z gospodarzami, teleportował się z powrotem do Ministerstwa.
– Panie Prewett, nie wątpię, że moglibyśmy poprowadzić fascynującą dyskusję o prawie spadkowym i kazusach dotyczących nieślubnych dzieci, ale niestety wzywają mnie również inne obowiązki – rzekł uprzejmie, po czym znowu obdarzył Elise uroczym uśmiechem. – Pani Prewett, wspaniale było zostać pani gościem. Jeśli pojawią się jakieś kolejne merytoryczne wątpliwości, proszę pisać do mojego biura.
Oczywiście zamierzał ewentualną korespondencję od Basiliusa przekazać któremuś ze swoich praktykantów. Cóż, może to wzburzenie świadczyło o nieprzepracowanej żałobie? To była już sprawa Prewetta.
Robert skierował się w stronę wyjścia i pożegnawszy się z gospodarzami, teleportował się z powrotem do Ministerstwa.
Koniec sesji