28.12.2025, 00:35 ✶
Morpheus nigdy nie płakał podczas Yule. To święto nie znaczyło dla niego wystarczająco wiele, żeby potoczyły się łzy. Zdarzyło mu się krzyczeć z frustracji w poduszkę lub gryźć do krwi przedramię z powodu emocjonalnych rozterek, jednak łzy per se rezerwował tylko dla sytuacji granicznych. Były za to inne święta, o większym znaczeniu, gdzie łzy mieszały się z wódką.