• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
1 2 3 4 5 6 Dalej »
[17/09/72] Taka cisza w ogrodzie

[17/09/72] Taka cisza w ogrodzie
Czarodziej
wiek
30
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Skup, sprzedaż, pośrednictwo.
Wysoka na 175cm i szczupła kobieta o długich blond włosach luźno okalających nieco podłużną twarz o chłodnej cerze, błękitnych oczach i rubinowych ustach. Ubrana zazwyczaj schludnie i klasycznie w długą spódnicę i pasującą koszulę, którą okrywa tradycyjną szatą. Całość najczęściej w barwach czerni i zieleni z deseniami czerwieni i fioletu oraz kontrastującym eleganckim dodatkiem. Jej uroda idealnie współgra z melodyjnym głosem, bezbłędną dykcją oraz naturalną gracją ruchów. Niezależenie od miejsca i sytuacji sprawia wrażenie jakby zawsze była właściwą osobą we właściwym miejscu.

Ceolsige Burke
#14
02.01.2026, 20:57  ✶  
Sama nigdy nie czuła się wciśnięta między mury, niezależnie od tego, czy był to ciemny zaułek Nokturnu, gdzie stawiała pierwsze kroki, czy kamienne korytarze internatu w Hogwarcie. Świat zawsze stał przed nią otworem, szeroki i chłonny, a ona miała ten rzadki, nieoczywisty talent odnajdowania się w każdych okolicznościach. Niektórzy brali tę elastyczność za cyniczną maskę, lecz w gruncie rzeczy Burke była w tym boleśnie autentyczna – po prostu brała to, co dawał los, i przekuwała na własną korzyść.

Pytanie o zwierzęcy totem skwitowała jedynie pobłażliwym, niemal leniwym uśmiechem, jakby odpowiedź była zbyt oczywista, by ją werbalizować. — Być może — odparła niedbale, z nonszalancją kogoś, kto zna swoje auty. — Potrafię skakać wysoko, moja droga. I nie boję się kilku poparzeń, jeśli wyzwanie jest tego warte. — Wierzyła w to. Wierzyła, że poradzi sobie z chaosem obecnych czasów tak, jak radziła sobie zawsze. Czasem tylko, w głębi ducha, zastanawiała się, jaki przyjdzie jej zapłacić za to rachunek.

Nagły, energiczny ruch Helloise wyrwał ją z tych rozważań. Ceolsige odchyliła się instynktownie, biorąc szybki wdech, ale zaraz potem na jej twarz wypłynął wyraz głębokiego zadowolenia. Nie zwykła cynicznie manipulować specjalistami. Jej wizja, choć mroczna, była szczera, i najwyraźniej trafiła na podatny grunt.

Gdy Helloise zabrała się do eksperymentów, Ceolsige wstała z krzesła. Splotła dłonie za plecami i podeszła bliżej, poruszając się cicho i zwinnie, by nie wejść w drogę gospodyni, ale widzieć każdy jej ruch. Obserwowanie mistrza przy pracy było dodatkowym benefitem całej wyprawy. Ten moment, gdy rzemiosło staje się sztuką. Śledziła mieszanie eliksirów i nakładanie ich na zioła z zainteresowaniem, które miała od dziecka. Był to też jeden z powodów przynależności do klubu.

Moment kiedy ogień ostatecznie objął testowe zioła wyrwał ją z obserwacji. Ceolsige stanęła nieco z boku, patrząc jak płomienie liżą testową wiązankę. Ogień nie był chaotyczny; był tresowany, prowadzony niewidzialną ręką eliksiru. Zacieśniał krąg. I wtedy, przez ułamek sekundy, w plątaninie czerniejących gałązek i czerwonego dymu, Ceolsige coś dostrzegła. Zdesperowaną, wykrzywioną bólem twarz, poczerniałą od sadzy, otoczoną koroną płomieni.

Jej własna twarz stężała, wyraz uprzejmego zainteresowania pierzchł na moment, odsłaniając ponurą, niemal gniewny wyraz w ściągniętych brwiach i ustach.

Trwało to jednak tylko mgnienie oka. Obraz rozpłynął się w dymie, a Ceolsige szybko przeniosła wzrok na Helloise. Czerwony refleks ognia tańczący w oczach wiedźmy i na jej bladej cerze przywrócił Burke do rzeczywistości. Na twarz szybko powrócił wyraz zdecydowanie lepiej dopasowany do okoliczności odwiedzin i obecnego towarzystwa.

Kiedy padło pytanie o jej opinię Ceolsige powróciła spojrzeniem do żaru i płomienia. Milczała przez chwilę, utrzymując powagę godną sędziego wydającego wyrok. — Nie — powiedziała sztywno, krótko. Zawiesiła głos, pozwalając niepewności wisieć w powietrzu przez sekundę, po czym jej usta rozciągnęły się w szerokim, zadowolonym uśmiechu. Zadowolone spojrzenie skierowała na twarz wiedźmy. — Efekt jest znacznie lepszy, niż myślałam.

Kiedy jednak wiedźma ukończyła pracę i gotowy, płonący wieniec objawił się w pełnej krasie, z galopującym koniem miała wrażenie jakby już płonął, z dymem snującym się jak krew. Ceolsige patrzyła na niego z lekko otwartymi ustami. To było idealne odwzorowanie jej mrocznej wizji. Zbyt idealne. Wywoływało mieszankę ekscytacji i dziwnego, pełzającego po plecach niepokoju.

Wstała powoli.— Jest niepokojący... — szepnęła zafascynowana, nie mogąc oderwać wzroku od centrum, które jej umysł szybko wypełniał żarem. Szybko jednak pokręciła głową, przywołując się do porządku i spojrzała na Helloise z wdzięcznym, ciepłym uśmiechem. — Jest doskonały, Helloise. Przekroczyłaś moje, jak się obawiałam, zbyt śmiałe oczekiwania.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Ceolsige Burke (4093), Helloise Rowle (4760)




Wiadomości w tym wątku
[17/09/72] Taka cisza w ogrodzie - przez Helloise Rowle - 13.10.2025, 11:47
RE: [17/09/72] Taka cisza w ogrodzie - przez Ceolsige Burke - 13.10.2025, 14:41
RE: [17/09/72] Taka cisza w ogrodzie - przez Helloise Rowle - 15.10.2025, 13:41
RE: [17/09/72] Taka cisza w ogrodzie - przez Ceolsige Burke - 16.10.2025, 19:35
RE: [17/09/72] Taka cisza w ogrodzie - przez Helloise Rowle - 21.10.2025, 21:39
RE: [17/09/72] Taka cisza w ogrodzie - przez Ceolsige Burke - 22.10.2025, 19:03
RE: [17/09/72] Taka cisza w ogrodzie - przez Helloise Rowle - 27.10.2025, 20:23
RE: [17/09/72] Taka cisza w ogrodzie - przez Ceolsige Burke - 29.10.2025, 17:06
RE: [17/09/72] Taka cisza w ogrodzie - przez Helloise Rowle - 05.11.2025, 16:56
RE: [17/09/72] Taka cisza w ogrodzie - przez Ceolsige Burke - 09.11.2025, 17:32
RE: [17/09/72] Taka cisza w ogrodzie - przez Helloise Rowle - 06.12.2025, 21:51
RE: [17/09/72] Taka cisza w ogrodzie - przez Ceolsige Burke - 08.12.2025, 13:08
RE: [17/09/72] Taka cisza w ogrodzie - przez Helloise Rowle - 02.01.2026, 14:53
RE: [17/09/72] Taka cisza w ogrodzie - przez Ceolsige Burke - 02.01.2026, 20:57
RE: [17/09/72] Taka cisza w ogrodzie - przez Helloise Rowle - 18.01.2026, 22:09
RE: [17/09/72] Taka cisza w ogrodzie - przez Ceolsige Burke - 25.01.2026, 17:31
RE: [17/09/72] Taka cisza w ogrodzie - przez Helloise Rowle - 04.03.2026, 23:16
RE: [17/09/72] Taka cisza w ogrodzie - przez Ceolsige Burke - 08.03.2026, 22:51
RE: [17/09/72] Taka cisza w ogrodzie - przez Helloise Rowle - Wczoraj, 12:44

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa