• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic [22.09.1972, Maida Vale] Krew nie woda

[22.09.1972, Maida Vale] Krew nie woda
evil twink
i ain't got no type
bad witches
is the thing that I like
wiek
26
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Asystent sędziny
Zimna cera i jeszcze chłodniejsze spojrzenie. Kruczoczarne włosy i onyksowe tęczówki bardzo wyraźnie kontrastują ze skórą bladą jak kreda. Buta oraz wyższość wylewa się z każdego gestu i słowa. Mierzy 187 centymetrów o szczupłej sylwetce, która coś jeszcze pamięta ze sportowych czasów. W godzinach pracy zawsze ubrany elegancko, zaczesany, a swoje tatuaże ukrywa pod zaklęciami transmutacji. Po godzinach najczęściej nosi się w skórzanych kurtkach i ciężkich butach.

Louvain Lestrange
#25
09.01.2026, 01:02  ✶  

Louvain siedział spokojnie, z prostymi plecami i dłońmi splecionymi luźno na kolanach, obecny, lecz nienarzucający się. Wsłuchiwał się w rozmowy toczące się wokół stołu, w drobne pogawędki i półszepty krewnych, nie wchodząc w nie, nie dlatego, że uważał je za czcze czy niegodne uwagi, ale dlatego, że jego myśli krążyły gdzie indziej. Wciąż wracały do spalonego domu kuzynek, do tej straty, która bolała bardziej, niż był gotów przyznać. Wiedział, że Spalona Noc będzie miała konsekwencje, nawet dla jego najbliższych, ale mimo tej świadomości trudno było mu się pogodzić z faktem, że coś tak trwałego jak dom mogło zniknąć bezpowrotnie. Nie była mu obojętna także sytuacja Laurenca. Słuchał uważnie nowin o jego życiu, o próbach odnalezienia równowagi po stracie żony, i wiedział, że sam nie potrafiłby udzielić mu żadnej sensownej rady. Wszystko, co mógł ofiarować, to obecność i słowne wsparcie, gdyby brat go potrzebował.

Przed Louvainem stał pusty talerz. Gdy skrzaty proponowały mu potrawy lub wino, uprzejmie odmawiał. Nie był głodny, a jego uwaga skupiała się na czymś, co wisiało w powietrzu od początku kolacji. Sprawiał wrażenie, jakby na coś czekał. Na zasłyszane rozmowy reagował jedynie lekkim, uprzejmym uśmiechem albo subtelnym zmarszczeniem brwi, gdy temat schodził na sprawy przykre. Przywitał kolejnych przybyłych z wyważonym dystansem; jedynie widok Williama wywołał na jego twarzy szczery uśmiech. Rzadko widywał go w takiej sytuacji i przeczuwał, że rodzinny spęd był dla niego prawdziwym sprawdzianem, zwłaszcza że towarzyszyła mu Eden. Louvain nie przepadał za małżonką brata i po ostatnich wydarzeniach na ślubie Blacków tolerował jej obecność wyłącznie ze względu na więzy rodzinne. Odprowadził ją niemal karcącym spojrzeniem aż do miejsca przy stole, po czym odwrócił wzrok.

Gdy większość zgromadzonych była już gotowa zająć swoje miejsca, Louvain w końcu się odezwał. Jego głos był spokojny, dyplomatyczny, jakby każda sylaba została wcześniej przemyślana. - Skoro jesteśmy już prawie w pełnym składzie, chciałbym wam coś przekazać. - zaczął. - Loretty nie będzie dziś z nami. Wyjeżdża na stałe do Francji. Prosiła, żebym przekazał, że serdecznie wszystkich pozdrawia. Zrobił krótką pauzę, po czym mówił dalej, już nieco mniej pogodnym tonem, choć wciąż opanowanym. - I odrazu rozwiewam wszelkie domysły. Nie pozostaje też w żadnym formalnym związku, niezależnie od tego, co mogło do was dotrzeć. A wszelkie cygańskie wieszczenia… - urwał na moment, jakby ważył słowa - …radziłbym traktować z dużym dystansem. Na końcu dodał, z wyraźnym cieniem zmęczenia w głosie: - Mam również nadzieję, że Mulciberowi nie uda się nikomu więcej popsuć humoru i że nie zostanie wpuszczony na zbliżający się bal maskowy. Po tych słowach Louvain zamilkł, jakby powiedział dokładnie tyle, ile było konieczne. W ten delikatny sposób zasugerował, że rumuńska swołocz, nie jest mile widziana, ani w Maida Vale, ani w obecności kogokolwiek z rodziny. Wspólne świętowanie corocznych obchodów było zbyt istotne i zbyt rodzinnie intymne, by kalać je pogróżkami i brzydkim językiem. Znów usiadł spokojnie, z pustym talerzem przed sobą, czekając, aż wieczór potoczy się dalej.



i got ninety-nine problems but a bitch Mulciber ain't one
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Eden Lestrange (528), Laurence Lestrange (2988), Louvain Lestrange (976), Primrose Lestrange (1317), Rodolphus Lestrange (2328), Victoria Lestrange (4378), William Lestrange (1027)




Wiadomości w tym wątku
[22.09.1972, Maida Vale] Krew nie woda - przez Victoria Lestrange - 15.11.2025, 20:08
RE: [22.09.1972, Maida Vale] Krew nie woda - przez Rodolphus Lestrange - 15.11.2025, 20:45
RE: [22.09.1972, Maida Vale] Krew nie woda - przez Laurence Lestrange - 17.11.2025, 22:51
RE: [22.09.1972, Maida Vale] Krew nie woda - przez Louvain Lestrange - 21.11.2025, 00:59
RE: [22.09.1972, Maida Vale] Krew nie woda - przez Victoria Lestrange - 21.11.2025, 21:25
RE: [22.09.1972, Maida Vale] Krew nie woda - przez Laurence Lestrange - 25.11.2025, 13:10
RE: [22.09.1972, Maida Vale] Krew nie woda - przez Rodolphus Lestrange - 26.11.2025, 16:21
RE: [22.09.1972, Maida Vale] Krew nie woda - przez Primrose Lestrange - 29.11.2025, 01:35
RE: [22.09.1972, Maida Vale] Krew nie woda - przez Victoria Lestrange - 29.11.2025, 23:27
RE: [22.09.1972, Maida Vale] Krew nie woda - przez Rodolphus Lestrange - 02.12.2025, 12:33
RE: [22.09.1972, Maida Vale] Krew nie woda - przez Laurence Lestrange - 03.12.2025, 01:49
RE: [22.09.1972, Maida Vale] Krew nie woda - przez William Lestrange - 07.12.2025, 20:41
RE: [22.09.1972, Maida Vale] Krew nie woda - przez Victoria Lestrange - 08.12.2025, 21:44
RE: [22.09.1972, Maida Vale] Krew nie woda - przez Laurence Lestrange - 11.12.2025, 02:29
RE: [22.09.1972, Maida Vale] Krew nie woda - przez Rodolphus Lestrange - 11.12.2025, 12:05
RE: [22.09.1972, Maida Vale] Krew nie woda - przez Victoria Lestrange - 14.12.2025, 17:33
RE: [22.09.1972, Maida Vale] Krew nie woda - przez Eden Lestrange - 14.12.2025, 20:27
RE: [22.09.1972, Maida Vale] Krew nie woda - przez Laurence Lestrange - 17.12.2025, 23:35
RE: [22.09.1972, Maida Vale] Krew nie woda - przez Rodolphus Lestrange - 21.12.2025, 13:34
RE: [22.09.1972, Maida Vale] Krew nie woda - przez Primrose Lestrange - 22.12.2025, 03:38
RE: [22.09.1972, Maida Vale] Krew nie woda - przez William Lestrange - 28.12.2025, 03:12
RE: [22.09.1972, Maida Vale] Krew nie woda - przez Victoria Lestrange - 31.12.2025, 15:47
RE: [22.09.1972, Maida Vale] Krew nie woda - przez Rodolphus Lestrange - 05.01.2026, 13:19
RE: [22.09.1972, Maida Vale] Krew nie woda - przez Laurence Lestrange - 06.01.2026, 14:58
RE: [22.09.1972, Maida Vale] Krew nie woda - przez Louvain Lestrange - 09.01.2026, 01:02
RE: [22.09.1972, Maida Vale] Krew nie woda - przez Victoria Lestrange - 18.01.2026, 17:01
RE: [22.09.1972, Maida Vale] Krew nie woda - przez Laurence Lestrange - 21.01.2026, 00:36
RE: [22.09.1972, Maida Vale] Krew nie woda - przez Rodolphus Lestrange - 27.01.2026, 14:36
RE: [22.09.1972, Maida Vale] Krew nie woda - przez Primrose Lestrange - 07.02.2026, 22:53
RE: [22.09.1972, Maida Vale] Krew nie woda - przez Victoria Lestrange - 15.02.2026, 16:42
RE: [22.09.1972, Maida Vale] Krew nie woda - przez Laurence Lestrange - 28.02.2026, 01:47
RE: [22.09.1972, Maida Vale] Krew nie woda - przez Victoria Lestrange - 01.04.2026, 20:54

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa