14.01.2026, 16:51 ✶
Niewielka osłona dała im możliwość rozmawiania bez krzyków i złudzenie osłony od deszczu. Dom rybaka znajdował się tuż przy plaży, a oni dzięki wizycie w muzeum zdołali poznać i oszacować kierunek w którym powinni się udać, tam, gdzie przed zalaniem Dunwich, stała latarnia.
Teraz... było tam wzburzone morze i niebezpieczny wiatr.
Dysponowali tylko jedną miotłą, która była w stanie udźwignąć dwie osoby. Jedno z nich mogło też wybrać wodę, skoro gdzieś w torbie, niemalże pod ręką znajdowała się skóra odziedziczona po babci. Mogli też spróbować popłynąć do tego miejsca łodzią. Mogli też być bardziej szaleni, mogli być bardziej rozsądni. Decyzja należała do nich, tylko trzeba było ją podjąć niemalże natychmiast.
Teraz... było tam wzburzone morze i niebezpieczny wiatr.
Dysponowali tylko jedną miotłą, która była w stanie udźwignąć dwie osoby. Jedno z nich mogło też wybrać wodę, skoro gdzieś w torbie, niemalże pod ręką znajdowała się skóra odziedziczona po babci. Mogli też spróbować popłynąć do tego miejsca łodzią. Mogli też być bardziej szaleni, mogli być bardziej rozsądni. Decyzja należała do nich, tylko trzeba było ją podjąć niemalże natychmiast.
Następna tura 21.01
- W tej kolejce każdy z Was musi określić jak chce się dostać do Latarni.
- Można wykonać jeden rzut na czar, który w kreatywny sposób mógłby Was w tym wspomóc.
- Każdy kto użyje miotły lub łodzi proszony jest o rzut na Aktywność Fizyczną (dodatkowo, oprócz rzutu na magiczne wsparcie - razem dwa rzuty). W przypadku innych pomysłów jak dostać się do latarni - proszę o rzut na statystykę, która najbardziej pasuje do podejmowanych akcji/czarów.
- To ostatnia kolejka, kiedy możecie zdecydować się opuścić miasteczko.