• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 Dalej »
Należy się za talerzyk

Należy się za talerzyk
Nieoceniony Stażysta
god gives his silliest battles to his most tragic of clowns
wiek
20
sława
IV
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
stażysta, szpital św. munga
zdezorientowane spojrzenie; ciemnobrązowe oczy; ciemnobrązowe włosy w wiecznym nieładzie; cienkie usta; przeciętny wzrost 174 cm; dobrze zbudowany, jednak wynika to raczej z diety i ciągłego latania z jednego zakątka szpitala św. Munga w drugi niźli intensywnym ćwiczeniom fizycznym; wada wymowy (jąkanie się) objawiające się w sytuacjach stresowych

Cameron Lupin
#4
06.03.2023, 03:20  ✶  

Przewrócił wymownie oczami.

— Bo u ciebie jest non stop chillera utopia, tak? — parsknął śmiechem. — Gdyby u nas w robocie był ciągle spokój, nie mielibyśmy zatrudnienia. Ty byś nie miała kogo ścigać, a ja kogo leczyć. Może nie wyglądam na materialistę, ale Heather ja... Lubię pieniądze. Lubię mieć zatrudnienie i lubię sobie kupować rzeczy. I tobie też. Nawet jeśli to tylko kebab z ostrym sosem.

Trochę się zawiódł, że niespodzianka w formie zaproszenia na wesele okazała się po prostu bardzo fortunnym zbiegiem okoliczności. Wiedział, że kiedy trzeba było, Ruda potrafiła faktycznie ruszyć głową i dokonać prawdziwych cudów, ale... Cóż. Najwidoczniej to nie był jeden z tych wyjątkowych dni. Nie miał zamiaru jednak pozwolić, aby ta informacja zepsuła mu zabawę. Bądź co bądź, nie mogli zmarnować takiej okazji.

— Dobrze, nazwijmy to łutem szczęścia — stwierdził, woląc pójść na ugodę z przeznaczeniem. — To taka rekompensata od losu za ostatnie stresy. — Otaksował jej ubiór uważnym spojrzeniem, nie widząc w spodniach niczego złego. Wbił wzrok w swoje nogawki. — No i co w związku z tym? Ja też noszę spodnie. — Zmarszczył brwi, po czym objął Rudą w talii. — Nie martw się, jak się przyczepią, to powiemy, że to taka moda.

Czym się tutaj przejmować? I tak będzie lśnić równie mocno, co panna młoda, o ile nie bardziej. Poza tym, gdy miała przy sobie Camerona, który mógł w najmniej odpowiednim momencie zacząć się jąkać, ciężko było uwierzyć w to, że akurat spodnie Heather będą powodem największego zgorszenia na tej imprezie.

— Brajanusz? — zaproponował bez większego namysłu młody Lupin. — Brzmi jakoś tak swojsko. No i jest ciężkie do wymówienia, więc mniejsza szansa, że nas zapamiętają.

Ostatnie zdanie dodał przyciszonym tonem, nie chcąc, aby jego sprytny plan rozszedł się po reszcie gości. Jeśli będą wiedzieli, kiedy ugryźć się w język, to mogą tutaj spędzić naprawdę zajebiste popołudnie, a może nawet i wieczór, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem. Wiadomo, jak wesele to alkohol, a jak alkohol, to ludzie będą go pili. A skoro będą go pili, to w pewnym momencie twarze zaczną im się zlewać, imiona mieszać i zaraz będą ich mylić z rodzeństwem panny młodej lub dawno zmarłymi rodzicami ciotki Heleny.

Co prawda to prawda, odnalezienie wśród tej gromady ludzi wybranki pana młodego nie było wielkim wyzwaniem. Bądź co bądź, jako jedyna nosiła białą jak śnieg suknie, więc siłą rzeczy wyróżniała się w tłumie. Mimo to chłopak zauważył, że po kątach kręciło się parę kobiet, które ewidentnie chciały skraść dla siebie trochę uwagi. Ich suknie były jedynie o kilka tonów ciemniejsze od sukni ślubnej panny młodej. Zazdrosna kuzynka lub siostra? Ex pana młodego? Fałszywa przyjaciółka, wciąż mająca nadzieję, że odbije faceta?

— Pewnie ten najbardziej zniecierpliwiony — rzucił żartobliwie. — Tylko jednego faceta tutaj czeka noc poślubna. Powinien się jako tako wyróżniać. Wiesz, promieniować energią... ślubną... weselną... czy coś w tym stylu.

Pokręcił głową rozbawiony swoim komentarzem, starając się nie zgubić pośród innych gości, poszukujących swoich miejsc. Pozwolił Heather poprowadzić się w odpowiednim kierunku, uśmiechając się pogodnie do ich sąsiadów przy stoliku. Wystarczyło szybkie skrzyżowanie spojrzeń z dziewczyną i zrozumieli się właściwie bez słów, sięgając w tym samym momencie po kieliszki. Mimo wszystko wybałuszył jednak oczy, gdy Ruda postanowiła wygłosić toast. Cóż, przynajmniej był on krótki i treściwy.

— U-udanego p-p-pżycia małżeńskiego! — dorzucił, podnosząc się lekko z krzesła i unosząc alkohol w górę, aby ten chwilę później wylądował w jego gardle. Ponownie spoczął, gładząc się po policzku, wypuszczając cicho powietrze ust.— Może to i dobrze, że przyszliśmy. Nie wiadomo, kiedy mój brat postanowi wreszcie się oświadczyć, a muszę nabrać doświadczenia. Pewnie spodobałaby mu się przemo...

Zamrugał, gdyż kiedy goście już na dobre rozeszli się do swoich stolików, mieli już całkiem dobry pogląd na główną salę. I nie ulegało wątpliwości, kto był panem młodym. Zszokowany nachylił się do przodu. Cameron otworzył usta i chwycił Heather za rękę, przenosząc wzrok z pana młodego na nią i z powrotem. Ten facet nie był przystojny, czy atrakcyjny. On był po prostu absolutnie, nieziemsko piękny. Nie z tego świata. Co więcej, zdawał się wręcz emanować przyciągającą energią na odległość, ściągając na siebie oczy postronnych. Nawet garnitur miał idealnie dopasowany. Jane wyraźnie znalazła kogoś, kto był jej równy.

— Widzisz to samo, co ja? — spytał. — Cholera, nieźle trafiła. Wygląda nawet lepiej od tego Longbottoma, którego próbowali wystawić na sprzedaż. I jeszcze ten uśmiech. Nie sądziłem, że to można wyglądać tak naturalnie i tak nieziemsko. — Zmarszczył czoło, kontynuując nieco ciszej. — Ty, wygląda w sumie jak jakiś model albo aktor, co nie? Kojarzysz go skądś? Może serio się znacie.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cameron Lupin (3275), Heather Wood (3645)




Wiadomości w tym wątku
Należy się za talerzyk - przez Heather Wood - 03.03.2023, 13:46
RE: Należy się za talerzyk - przez Cameron Lupin - 04.03.2023, 01:25
RE: Należy się za talerzyk - przez Heather Wood - 05.03.2023, 11:31
RE: Należy się za talerzyk - przez Cameron Lupin - 06.03.2023, 03:20
RE: Należy się za talerzyk - przez Heather Wood - 06.03.2023, 13:25
RE: Należy się za talerzyk - przez Cameron Lupin - 07.03.2023, 02:15
RE: Należy się za talerzyk - przez Heather Wood - 13.03.2023, 11:44
RE: Należy się za talerzyk - przez Cameron Lupin - 25.03.2023, 01:33
RE: Należy się za talerzyk - przez Heather Wood - 27.03.2023, 11:48
RE: Należy się za talerzyk - przez Cameron Lupin - 02.04.2023, 20:14
RE: Należy się za talerzyk - przez Heather Wood - 03.04.2023, 23:26

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa