• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic [07.10.1972, Maida Vale] Melodia mgieł

[07.10.1972, Maida Vale] Melodia mgieł
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#9
15.01.2026, 23:03  ✶  

Myśl, która przebiegła przez głowę Chrisa była w rzeczywistości prawdziwa, bo Victoria miała jakąś słabość do niegrzecznych chłopców, choć to, co reprezentował sobą Sauriel Rookwood było przesadą i początki akceptowania tamtej relacji były dla Victorii trudne i burzliwe. A później próbowała przymykać oczy na pewne rzeczy.

– O, na pewno – i na wielu takich by pewnie nawet nie spojrzała, a i nie liczyła ilu z nich skończyło z mandatem, grzywną albo w areszcie… lub więzieniu. – Kto nie lubi dobrej zabawy – choć dla każdego zabawa była czymś innym tak po prawdzie. A dla Victorii? Przez ostatnie miesiące tak naprawdę nie miała do tej zabawy czasu ani głowy, zaprzątnięta była coraz to kolejnymi ciosami, oddając się pracy i swojemu hobby, by nie zwariować. Ale bal taki jak dziś był tej zabawy namiastką, był czymś, co znała, gdzie wiedziała, jak się poruszać. Gdzie mogła zatańczyć i choć na chwilę zapomnieć o szarej rzeczywistości, skrywając przynajmniej część emocji za maską. Pieniądze nigdy nie miały dla niej znaczenia, nie wiedziała, jak to jest być biednym, albo jak to jest, kiedy nie stać cię na coś, co sobie zamarzysz. Pomimo jednak tego, Lestrange była niezwykle oszczędną osobą, nie trwoniła pieniędzy na każdą zachciankę (również dlatego, że rzadko je miewała), lubiła tę myśl, że ma swoje pieniądze, których nikt jej nie zabierze i od lat odkładała galeony w swojej skrytce w Gringottcie, a na wiosnę, bojąc się, że Rookwoodowie mogliby dorwać się do jej pieniędzy i że to po to im ten ślub Sauriela z nią, podzieliła je jeszcze na inne skrytki, tak dla bezpieczeństwa. Paranoja? Być może. Ale i przez tę ostrożność i oszczędność pomnażała swoje bogactwo, i stać ją było na kupno nowego domu, stać ją było też na Metkę z różą.


Już otwierała buzię, by Chrisowi odpowiedzieć, ale elf zrobił przy sobie takie zamieszanie, że następne rzeczy podziały się trochę szybciej. Stała nieruchomo jak słup soli, nie śmiąc wykonać żadnego gwałtownego ruchu, co mogłoby spowodować skrzywdzenie elfa (bo teraz była już przekonana, że to elf, brzęczenie bardzo przypominało elfią mowę) przez Chrisa, gdy ten próbował go wyplątać z jej niemalże czarnych włosów. W tym czasie przyglądała się swojemu palcowi, a raczej rękawiczce, którą ugryzł wkurzony na coś elf, ale nie widziała tam żadnych dziurek czy poluzowania splotu materiału. A w końcu uwolniony elf (który sam zaplątał się w jej włosy szamocząc się gniewnie) wzbił się w powietrze i Victoria była jeszcze świadkiem jak złapał Rosiera za kołnierz. Roześmiała się cicho, gdy ten już odlatywał.

– Hmmm – zastanowiła się na głos. – Jest taka szansa, ale chyba wtedy by się tak nie wierzgał? Nie wyobrażam sobie żeby któryś z gości chciał być zaplątany w moje włosy… – powiodła wzrokiem w kierunku, w którym odleciał elf. – Wydaje mi się, że to faktycznie był elf. Odleciał w stronę oranżerii, one tam mieszkają, zwłaszcza teraz, jak jest coraz chłodniej – wyjaśniła jeszcze, ale w gruncie rzeczy wcale nie miała pewności. – Dziękuję – dodała jeszcze uśmiechając się do swojego towarzysza. Poczuła przy tym, że Christopher wcale nie zabrał swoich rąk. To było… w gruncie rzeczy dość intymne, bo jednak nie każdemu pozwalało się na poprawianie fryzury i delikatne przeczesywanie kosmyków włosów, co wywoływało lekkie, przyjemne dreszcze na karku. – Na szczęście nie była skomplikowana – głównie dlatego, że Victoria zdecydowała się na rozpuszczenie większości włosów, by móc zakryć bliznę na plecach, teraz już znacznie mniej widoczną niż w maju, ale nadal tam była – i nie była wcale pewna, czy uda się ją pozbyć w całości. – Mam nadzieję, że nie pomyślisz sobie teraz o mnie, że jestem wariatką – nawiązała do słów o Cressidzie Avery, owszem, ale miała na myśli to, jak nagle niemal wybiegła na zewnątrz, choć dopiero co wrócili i nie potrafiła wyjaśnić czemu.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Christopher Rosier (4364), Pan Losu (79), Victoria Lestrange (5497)




Wiadomości w tym wątku
[07.10.1972, Maida Vale] Melodia mgieł - przez Victoria Lestrange - 12.01.2026, 23:34
RE: [07.10.1972] Melodia mgieł - przez Pan Losu - 12.01.2026, 23:34
RE: [07.10.1972] Melodia mgieł - przez Christopher Rosier - 13.01.2026, 10:24
RE: [07.10.1972] Melodia mgieł - przez Pan Losu - 13.01.2026, 10:24
RE: [07.10.1972] Melodia mgieł - przez Victoria Lestrange - 13.01.2026, 15:49
RE: [07.10.1972] Melodia mgieł - przez Christopher Rosier - 14.01.2026, 10:50
RE: [07.10.1972] Melodia mgieł - przez Victoria Lestrange - 14.01.2026, 16:23
RE: [07.10.1972] Melodia mgieł - przez Christopher Rosier - 15.01.2026, 14:51
RE: [07.10.1972] Melodia mgieł - przez Victoria Lestrange - 15.01.2026, 23:03
RE: [07.10.1972] Melodia mgieł - przez Christopher Rosier - 16.01.2026, 16:40
RE: [07.10.1972] Melodia mgieł - przez Victoria Lestrange - 16.01.2026, 23:07
RE: [07.10.1972] Melodia mgieł - przez Christopher Rosier - 17.01.2026, 10:34
RE: [07.10.1972] Melodia mgieł - przez Victoria Lestrange - 17.01.2026, 17:06
RE: [07.10.1972] Melodia mgieł - przez Christopher Rosier - 18.01.2026, 16:47
RE: [07.10.1972] Melodia mgieł - przez Victoria Lestrange - 19.01.2026, 01:27
RE: [07.10.1972] Melodia mgieł - przez Christopher Rosier - 19.01.2026, 11:09
RE: [07.10.1972] Melodia mgieł - przez Victoria Lestrange - 19.01.2026, 18:29
RE: [07.10.1972] Melodia mgieł - przez Christopher Rosier - 20.01.2026, 15:41
RE: [07.10.1972] Melodia mgieł - przez Victoria Lestrange - 20.01.2026, 20:47
RE: [07.10.1972] Melodia mgieł - przez Christopher Rosier - 21.01.2026, 21:21
RE: [07.10.1972] Melodia mgieł - przez Victoria Lestrange - 22.01.2026, 00:53
RE: [07.10.1972] Melodia mgieł - przez Christopher Rosier - 22.01.2026, 15:37

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa