16.01.2026, 00:03 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16.01.2026, 00:03 przez Dægberht Flint.)
Panno McKinnon,
mam nadzieję, że ten list zastanie pannę w zdrowiu mimo okropnych zdarzeń, jakie sięgnęły Londynu w ostatnich tygodniach. Być może uzna panna tak bezpośrednią propozycję za zbyt śmiałą - przyjmę rzecz jasna odmowę i proszę się moją sprawą nie kłopotać, acz nie byłbym sobą, gdybym nie spróbował nawiązać kontaktu. Nie mieliśmy na górskim szlaku szans porozmawiać o tym, co nasz łączy, a zdążyłem wyłapać, że para się panna tymi samymi dziedzinami magii co ja i robi to zawodowo w gabinecie, na adres którego zamierzam nadać tenże list. Przyznam szczerze, że chociaż jestem bardziej podróżnikiem niż egzorcystą i dotąd rozmawiać o moich doświadczeniach wystarczyło mi z gwiazdami i wiatrem, to odkąd zszedłem na ląd, bardzo brakuje mi kontaktu z kimś o podobnych przeżyciach. Dałaby się może panna zaprosić na filiżankę herbaty? Łatwo mnie teraz znaleźć, bo pomieszkuję u naszego wspólnego przyjaciela. Zdaję sobie sprawę z tego, że ciężko teraz w stolicy o lokal, który by nie cuchnął spalenizną, ale kiedyż niby lokalne biznesy potrzebowały naszego spotkania bardziej niż dziś?
mam nadzieję, że ten list zastanie pannę w zdrowiu mimo okropnych zdarzeń, jakie sięgnęły Londynu w ostatnich tygodniach. Być może uzna panna tak bezpośrednią propozycję za zbyt śmiałą - przyjmę rzecz jasna odmowę i proszę się moją sprawą nie kłopotać, acz nie byłbym sobą, gdybym nie spróbował nawiązać kontaktu. Nie mieliśmy na górskim szlaku szans porozmawiać o tym, co nasz łączy, a zdążyłem wyłapać, że para się panna tymi samymi dziedzinami magii co ja i robi to zawodowo w gabinecie, na adres którego zamierzam nadać tenże list. Przyznam szczerze, że chociaż jestem bardziej podróżnikiem niż egzorcystą i dotąd rozmawiać o moich doświadczeniach wystarczyło mi z gwiazdami i wiatrem, to odkąd zszedłem na ląd, bardzo brakuje mi kontaktu z kimś o podobnych przeżyciach. Dałaby się może panna zaprosić na filiżankę herbaty? Łatwo mnie teraz znaleźć, bo pomieszkuję u naszego wspólnego przyjaciela. Zdaję sobie sprawę z tego, że ciężko teraz w stolicy o lokal, który by nie cuchnął spalenizną, ale kiedyż niby lokalne biznesy potrzebowały naszego spotkania bardziej niż dziś?
Niech Matka ma pannę w opiece,
Dægberht Flint
Matka nadała mi takie imię,
żeby poprawnie wymawiały je tylko drzewa i wiatr
żeby poprawnie wymawiały je tylko drzewa i wiatr