• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Szkocja [noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści

[noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#6
17.01.2026, 15:54  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.01.2026, 12:19 przez Victoria Lestrange.)  

Byłoby prościej, gdyby każdego czarnoksiężnika można było podciągnąć pod bycie Śmierciożercą, może wtedy mieliby już więcej informacji o tej zdecydowanie terrorystycznej organizacji, ale to w rzeczywistości nie było tak. Wielu z ujętych czarnoksiężników nie miało tatuażu z wężem i czaszką na przedramieniu, lecz to nie sprawiało, że byli mniej groźni bądź mniej ważni, a przynajmniej dla biura aurorów. Śmierciożercy byli tylko jedną składową ich pracy, wcale nie zajmując lwiej części wśród spraw, którymi się zajmowali. Bo więcej czasu poświęcano jednak na tych nokturnowych czarnoksiężników… Może było ich więcej, może byli mniej ostrożni… Ale ci, którzy tykali krew tak niewinnego stworzenia, jakim był jednorożec, mieli szczególne względy u Victorii.

Przez „obijanie mord” miała na myśli właściwie po prostu rzucanie zaklęć jako pierwsi, bez zagajenia rozmowy pod tytułem „hej, kim jesteście i co tu robicie, proszę okazać wszystkie dokumenty w tym licencję na teleportację” – a więc właśnie rozbrojenie, unieruchomienie, by potencjalny przeciwnik nie mógł odwinąć się czymś paskudnym. Jeśli się pomylą to po prostu przeproszą (i poproszą o dokumenty…), a jeśli nie, a Victoria była prawie pewna, biorąc pod uwagę atmosferę okolicy, pieczęcie na wejściu, najpewniej wartowników i klatkę na dziedzińcu, że nie ma tutaj mowy o pomyłce, tym bardziej, że w okolicy chyba nie było żadnych legalnych wykopalisk archeologicznych?

– Taka też jest dobra – ona też mówiła tak pół żartem, pół serio, bo w naturze Victorii nie leżało rzucanie się na ludzi z pięściami, była na to zbyt spokojna i ułożona (choć niewykluczone, że bardzo rozzłoszczona wycelowałaby komuś pięścią w nos). Przygryzła usta, tłumiąc śmiech, gdy Brenna tak niefortunnie dobrała kolejne słowa. – Dobra, skoro wszystko jasne… Panowie, gdyby coś szło nie tak, dajcie znać może za pomocą czerwonych iskier – zaklęcie Vermillious, kształtujące czerwone snopy iskier, które zatrzymują się w powietrzu, byłoby prędzej czy później możliwe do zauważenia przez którąś z nich… gdyby coś poszło bardzo nie tak, bo wszystko było tutaj możliwe.

***

Szła ostrożnie za Brenną, teraz uważając jeszcze bardziej, bo całkiem po ciemku, nie chcąc zdradzić ich pozycji. Bren była dużo sprawniejsza fizycznie niż ona, ale przynajmniej nie prezentowała sobą już aż tak tragicznego poziomu jak jeszcze kilka miesięcy temu. Bez większego problemu podciągnęła się więc na mur, a potem przecisnęła przez dziurę. To Apollo był tu chyba w najgorszej kondycji, ale sama nic nie komentowała, magia w końcu pomagała im na różne sposoby, więc wielu funkcjonariuszy wcale nie było sprawnościowymi asami. Lestrange zatrzymała się, przyglądając się klatkom, na oko pustym, aż nie dostrzegła poruszenia w jednej z nich. Lunaballe… Biedne stworzenia. Jeśli to nie byli ci konkretni kłusownicy, to z pewnością byli jacyś, może nawet powiązani z tamtymi – i, co najważniejsze, nie zdążyli się jeszcze stąd zawinąć, więc istniała szansa, że dorwą się do jakichś listów, notatek, czegokolwiek, co mogłoby ich nakierować dalej… O ile nie zdążą się tego pozbyć.

Jedno było pewne: mieli za mało czasu, by im uciec oraz nie musieli się martwić o to, że robią nalot na niewinnych ludzi.

Skradały się we dwie, Victoria miała nieco bardziej utrudnione zadanie, bo jej buty nie były tak ciche jak wilcze łapy. Miały pewną przewagę, nawet jeśli szły po ciemku, bo one spodziewały się tutaj ludzi, którzy z kolei nie spodziewały się ich.

…ale i tak Victoria poczuła jak serce zabiło jej mocniej, gdy nagle zza zakrętu wyszedł na nie gość, którego jasne galoty mocno odznaczały się w półmroku. Niemal wpadł na nie i wyglądał na kompletnie zdezorientowanego. Nie mogła mu się dziwić.

Niewiele myśląc, bo nie wiedziała nawet, czy typ ma przy sobie różdżkę, machnęła swoją, próbując wpłynąć na jego umysł tak, by ten nie był w stanie wydawać z siebie dźwięków i nie zawołał po pomoc, póki jeszcze mrugał zaskoczony.


// Zauroczenie ◉◉○○○
Rzut N 1d100 - 91
Sukces!
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (4027), Victoria Lestrange (4045)




Wiadomości w tym wątku
[noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści - przez Brenna Longbottom - 13.01.2026, 11:03
RE: [noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści - przez Victoria Lestrange - 13.01.2026, 21:38
RE: [noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści - przez Brenna Longbottom - 14.01.2026, 15:08
RE: [noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści - przez Victoria Lestrange - 15.01.2026, 01:30
RE: [noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści - przez Brenna Longbottom - 16.01.2026, 10:06
RE: [noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści - przez Victoria Lestrange - 17.01.2026, 15:54
RE: [noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści - przez Brenna Longbottom - 17.01.2026, 21:16
RE: [noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści - przez Victoria Lestrange - 18.01.2026, 14:02
RE: [noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści - przez Brenna Longbottom - 19.01.2026, 22:34
RE: [noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści - przez Victoria Lestrange - 20.01.2026, 22:02
RE: [noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści - przez Brenna Longbottom - 21.01.2026, 11:34
RE: [noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści - przez Victoria Lestrange - 21.01.2026, 20:17
RE: [noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści - przez Brenna Longbottom - 22.01.2026, 09:24
RE: [noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści - przez Victoria Lestrange - 22.01.2026, 21:09
RE: [noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści - przez Brenna Longbottom - 23.01.2026, 20:41
RE: [noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści - przez Victoria Lestrange - 24.01.2026, 01:54
RE: [noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści - przez Brenna Longbottom - 24.01.2026, 19:09
RE: [noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści - przez Victoria Lestrange - 24.01.2026, 20:10
RE: [noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści - przez Brenna Longbottom - 25.01.2026, 14:45
RE: [noc z 8 na 9.10.72, Szkocja] Smocze opowieści - przez Victoria Lestrange - 25.01.2026, 20:21

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa