18.01.2026, 03:22 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.01.2026, 12:46 przez Anthony Shafiq.)
04.02.2024, 20:20 - mój pierwszy post na forum, które na trwałe wrosło w pejzaż mojego życia, nawet jeśli są dni kiedy nie mam czasu go otwierzyć. Za moment miną moje dwa lata i spoglądając wstecz widzę ogrom emocji, wzruszeń, ekscytacji, radości, dołków z których się powychodziło, konfliktów, które udało się rozwiązać. Widzę ogrom wzajemnych inspiracji, wspólnego hypu i poszukiwań na krętych twórczych drogach. Widzę społeczność, która się wspiera i pomaga sobie na wzajem, która mimo tarć i naszych forumowych burz, płynie dalej po tym morzu słów. Nasza flaga znaczy czerogeje i o bogowie nawet nie wiecie jak się cieszę, że mogę być tego częścią!
ważny statement:
Z nominacjami wiecie jak to jest, za mało ich na tyle dobra, które się tu dzieje na forum a i próbowałam się nie powtarzać... niemniej, Ekstaza Merlina i "aportowanie" biżuterii, regularne podgryzanie przez kaczki, sny o Wielkich Romansach przez wieki i style, sesje śmieszne tak, że człowiek rechotał do monitora, albo smutne tak, że godzinę trzeba było poleżeć po pisaniu posta w ciemności... Takie rzeczy tylko na Solu, dziękuję wszystkim na raz i każdemu z osobna
Na to, jak inspirujesz: nominuję Jonathana Selwyna, żywy dowód na to, że postać z dobrym charakterem wcale nie musi być nudna. Jonathan wierzy i walczy o swoje ideały, a jednocześnie robi to ze stylem. Ucieleśnienie dedeczkowej klasy: paladin oath of glamour, jest współczesnym rycerzem może nie w lśniącej zbroi, ale z pewnością o lśniącym uśmiechu. Uratuje z pożaru, doradzi kolor apaszki, żarliwie będzie bronił Szekspira, zaprosi przyjaciela na sztukę z Ekstazą w tytule (no homo), by wieczorem napić się whisky z jakąś obrzydliwą wkładką w środku i rozważać przefarbowanie się na blond w ramach estetycznej vendetty. Jestem uzależniona.
Na to, jak w twoich oczach tańczą iskry: specjalne wyróżnienie dla całego Zakonu, który dzielnie walczył w nocy z 8 na 9, aby pośród tych popiołów pozostawiać jak najwięcej nadziei. Nominuję z całej ferajny Morpheusa Longbottoma i wrzucam cokolwiek ze Spalonej. Morfina nie ma zbroi, tylko czarną szatę kogoś, kto stoi na granicy szaleństwa, co nie przeszkadza mu bimbać tym czasozmieniaczem i cierpieć kilka godzin dłużej podczas pożarów. Crucio w plecy i do przodu, wiem Kostka że nie jest łatwo Ci pisać dobrą postacią i doceniam każde jedno zdanie napisane na tym dziadzie, każde zdanie które wyciąga rękę do innych
Na to, jak mrozisz spojrzeniem: Bellatrix Lestrange za dzielne walczenie z sennością podczas Spalonej i hipnotyzowanie biednych bumowców
Na to, jak zwiększasz nam oglądalność: Hannibal Selwyn czyli bananowe ray of sunshine w tym ponurym świecie. Wrzucam wielką bitwę w gobliniej sprawie ale liczę na sesje z kocimi uszkami, co bym mogła ją nominować na kolejne urodziny!
Na to, że miłość okazała się najlepszą bronią: Jessie Kelly i Hannibal Selwyn No patrzcie co to są za słodziaki! I będą mieli już swoją pierwszą sesję łazienkową, jak legitny forkowy ship. Trochę nie chciałam Was nominować, żeby nie zapeszać, ale trzymam kciuki mocno za kiełkujące gejouczucia nowego pokolenia #anthonyapproves
Odkryj wiadomość pozafabularną
Na to, jak współpracujecie, by przetrwać: Victoria i Christopher, chichocze za każdym razem gdy widzę pingi na archiwum i kibicuje mocno. 95 na gotowanie... tego nie można ignorować!
Na to, że jedno z was nie wyjdzie z areny żywe: Morpheus Logbottom, Vakel Dolohov, Peregrinus Trelawney mam płaczki, mam duże płaczki kiedy czytam Daję łazienkę bo omg co to była (JEST!) za konfrontacja
Na to, jak stoisz na scenie i błyszczysz: Alastor Moody a właściwie Beza Bezimienna Bezala za to że Ci się chce i za to że forum profil wygląda tak jak wygląda. Ładnie się tu urządziłaś
Also umówmy się, profil z dużą ilością wyznań miłości do Milles jest profilem najlepsiejszym i najpiękniejszym
Oczarowanie: Ceolsige Burke jestem oszołomiona każdym postem, faktem jak forum sprawia Ci przyjemność, a słowa przechodzą przez Twoje palce, produkując tak nietuzinkową, złolską, ale wciąż honorową i szalenie pociągającą postać. Bawiła mnie mocno sesja na statku nie wiem, co z tymi dziewczynami będzie, ale piszmy to dalej, dwie blondynki z charyzmą na 4, co może pójść nie tak?
Rozbawienie: Zawsze morda mi się cieszy z powodu tego unikatowego miejsca na świecie, jakim jest R E J W A C H. Nie miałam pojęcia, że którekolwiek moje multi trafi na Nokturn, ale lepiej trafić nie mogłam. Na czele z Woodym kocham całym sercem i Lewisa, ARsenkę, Julesa, szacownych gości Ceolsige i Edga (i Ciebie Elias też zaciągnę na potrawkę ze szczurów, jest doskonała!). Ta sesja z winem, ten gif z Dumbledorem, to rantowanie kotła... . Wysyłam miłość i wdzięczność
Smutek: Jest taka sesja gdzie szumią wrzosy, która jest wiktoriańska do cna w swym gatunkowym ciężarze, gdzie nawet porozrzucane szpargały i wyliniały kot mają w sobie coś w ciężaru gotyckiej powieści. Mówimy tam o imionach bogów, a myślimy bardzo prozą o tym co było i o tym co będzie. Lorien i Alexandrze oddaje Wam swoje łzy, poddając milczącej rozwadze czemu to co piękne, musi tak bardzo boleć.
Siłę: Thomas i Basilius jak do tego doszło? Nie wiem. Miesiąc Miłości 2.0 przed nami panowie więc proszę się nie lenić. Sesja na dynamikę, chociaż najchętniej wrzuciłabym zakitraną listę tego co mamy do zagrania i bacik dla poprawy motywacji ofc.
Nadzieję: Odpalam kadzidełko inspiracji i patrzę z nadzieją na sesje z panem kanclerzem Elliottem Malfoyem i za wszystko co knute na fabule i poza nią. Cała kategorię dedykuję wszystkim tym, którzy przez ten rok wspominali mi o tym, że chcą odejść z forum, ale dali sobie kolejną szanse i dziergają wspólne opowieści dalej. Przed nami jeszcze tyle epickich przygód, nie ma spania, jest pisanie
ważny statement:
Z nominacjami wiecie jak to jest, za mało ich na tyle dobra, które się tu dzieje na forum a i próbowałam się nie powtarzać... niemniej, Ekstaza Merlina i "aportowanie" biżuterii, regularne podgryzanie przez kaczki, sny o Wielkich Romansach przez wieki i style, sesje śmieszne tak, że człowiek rechotał do monitora, albo smutne tak, że godzinę trzeba było poleżeć po pisaniu posta w ciemności... Takie rzeczy tylko na Solu, dziękuję wszystkim na raz i każdemu z osobna

Patrzę
Na to, jak inspirujesz: nominuję Jonathana Selwyna, żywy dowód na to, że postać z dobrym charakterem wcale nie musi być nudna. Jonathan wierzy i walczy o swoje ideały, a jednocześnie robi to ze stylem. Ucieleśnienie dedeczkowej klasy: paladin oath of glamour, jest współczesnym rycerzem może nie w lśniącej zbroi, ale z pewnością o lśniącym uśmiechu. Uratuje z pożaru, doradzi kolor apaszki, żarliwie będzie bronił Szekspira, zaprosi przyjaciela na sztukę z Ekstazą w tytule (no homo), by wieczorem napić się whisky z jakąś obrzydliwą wkładką w środku i rozważać przefarbowanie się na blond w ramach estetycznej vendetty. Jestem uzależniona.
Na to, jak w twoich oczach tańczą iskry: specjalne wyróżnienie dla całego Zakonu, który dzielnie walczył w nocy z 8 na 9, aby pośród tych popiołów pozostawiać jak najwięcej nadziei. Nominuję z całej ferajny Morpheusa Longbottoma i wrzucam cokolwiek ze Spalonej. Morfina nie ma zbroi, tylko czarną szatę kogoś, kto stoi na granicy szaleństwa, co nie przeszkadza mu bimbać tym czasozmieniaczem i cierpieć kilka godzin dłużej podczas pożarów. Crucio w plecy i do przodu, wiem Kostka że nie jest łatwo Ci pisać dobrą postacią i doceniam każde jedno zdanie napisane na tym dziadzie, każde zdanie które wyciąga rękę do innych

Na to, jak mrozisz spojrzeniem: Bellatrix Lestrange za dzielne walczenie z sennością podczas Spalonej i hipnotyzowanie biednych bumowców
Na to, jak zwiększasz nam oglądalność: Hannibal Selwyn czyli bananowe ray of sunshine w tym ponurym świecie. Wrzucam wielką bitwę w gobliniej sprawie ale liczę na sesje z kocimi uszkami, co bym mogła ją nominować na kolejne urodziny!
Na to, że miłość okazała się najlepszą bronią: Jessie Kelly i Hannibal Selwyn No patrzcie co to są za słodziaki! I będą mieli już swoją pierwszą sesję łazienkową, jak legitny forkowy ship. Trochę nie chciałam Was nominować, żeby nie zapeszać, ale trzymam kciuki mocno za kiełkujące gejouczucia nowego pokolenia #anthonyapproves
edit, bo dubelek wszedł i nie zauważyłam, ale zostawiam ślad z moją cała miłością do tego wątku: Brenna i Atreus - dej mnie moment i wywróże Wam Milles te ślubne dzwony i bobasy! :ten kot co wali łapkami w stół: Aaaa i jeszcze sesja, ale wszyscy wiemy, że to za całokształt się należy 

Na to, jak współpracujecie, by przetrwać: Victoria i Christopher, chichocze za każdym razem gdy widzę pingi na archiwum i kibicuje mocno. 95 na gotowanie... tego nie można ignorować!
Na to, że jedno z was nie wyjdzie z areny żywe: Morpheus Logbottom, Vakel Dolohov, Peregrinus Trelawney mam płaczki, mam duże płaczki kiedy czytam Daję łazienkę bo omg co to była (JEST!) za konfrontacja
Na to, jak stoisz na scenie i błyszczysz: Alastor Moody a właściwie Beza Bezimienna Bezala za to że Ci się chce i za to że forum profil wygląda tak jak wygląda. Ładnie się tu urządziłaś
Also umówmy się, profil z dużą ilością wyznań miłości do Milles jest profilem najlepsiejszym i najpiękniejszymCzuję
Oczarowanie: Ceolsige Burke jestem oszołomiona każdym postem, faktem jak forum sprawia Ci przyjemność, a słowa przechodzą przez Twoje palce, produkując tak nietuzinkową, złolską, ale wciąż honorową i szalenie pociągającą postać. Bawiła mnie mocno sesja na statku nie wiem, co z tymi dziewczynami będzie, ale piszmy to dalej, dwie blondynki z charyzmą na 4, co może pójść nie tak?
Rozbawienie: Zawsze morda mi się cieszy z powodu tego unikatowego miejsca na świecie, jakim jest R E J W A C H. Nie miałam pojęcia, że którekolwiek moje multi trafi na Nokturn, ale lepiej trafić nie mogłam. Na czele z Woodym kocham całym sercem i Lewisa, ARsenkę, Julesa, szacownych gości Ceolsige i Edga (i Ciebie Elias też zaciągnę na potrawkę ze szczurów, jest doskonała!). Ta sesja z winem, ten gif z Dumbledorem, to rantowanie kotła... . Wysyłam miłość i wdzięczność

Smutek: Jest taka sesja gdzie szumią wrzosy, która jest wiktoriańska do cna w swym gatunkowym ciężarze, gdzie nawet porozrzucane szpargały i wyliniały kot mają w sobie coś w ciężaru gotyckiej powieści. Mówimy tam o imionach bogów, a myślimy bardzo prozą o tym co było i o tym co będzie. Lorien i Alexandrze oddaje Wam swoje łzy, poddając milczącej rozwadze czemu to co piękne, musi tak bardzo boleć.
Siłę: Thomas i Basilius jak do tego doszło? Nie wiem. Miesiąc Miłości 2.0 przed nami panowie więc proszę się nie lenić. Sesja na dynamikę, chociaż najchętniej wrzuciłabym zakitraną listę tego co mamy do zagrania i bacik dla poprawy motywacji ofc.
Nadzieję: Odpalam kadzidełko inspiracji i patrzę z nadzieją na sesje z panem kanclerzem Elliottem Malfoyem i za wszystko co knute na fabule i poza nią. Cała kategorię dedykuję wszystkim tym, którzy przez ten rok wspominali mi o tym, że chcą odejść z forum, ale dali sobie kolejną szanse i dziergają wspólne opowieści dalej. Przed nami jeszcze tyle epickich przygód, nie ma spania, jest pisanie

adnotacja moderatora
Dodałam do arkusza. Jeżeli chcesz nanieść jakieś edycje to daj mi znać. @Anthony Shafiq