Było w pytę.
Patrzę
Na to, jak inspirujesz: Astoria Avery - nowa duszyczka na forum, ale już teraz czuję że z każdą kolejną relką bardzo ładnie dopełnia otaczający ją świat i cieszę się, że mogę być jego częścią.
Na to, jak w twoich oczach tańczą iskry: Olivia Quirke - Olivka to taka przemiła dusza, że za każdym razem jak się jej coś złego dzieje to zaciskam piąstki.
Na to, jak mrozisz spojrzeniem: Louvain Lestrange - okropny jest i dwulicowy, ja nie wiem jak z nim ktokolwiek może wytrzymać na dłuższą metę, ale niestety taki już jego urok. A może na szczęście?
Na to, jak zwiększasz nam oglądalność: Stanley Borgin - przepraszam, wiem że to powtórka, ale Stachu przebija nawet srakę z 69. Kręci forumową karuzelą śmiechu od samego początku jego istnienia.
Na to, że miłość okazała się najlepszą bronią: Astoria Avery i Rodolphus Lestrange - dopiero się dzieje i powoli wykluwa, ale i tak im kibicuję z całego serduszka.
Na to, jak współpracujecie, by przetrwać: Hestia i Julien Bletchley - tutaj tak rodzinnie, bo lubię Hestię i lubię Juliena, a czytanie ich dynamiki jest przemiłe, szczególnie jak młoda krzyczy na starego.
Na to, że jedno z was nie wyjdzie z areny żywe: Brenna Longbottom i Stanley Borgin - tak zwana klasyka gatunku, której nie mogło tutaj zabraknąć. Czekam na kolejne sesje.
Na to, jak stoisz na scenie i błyszczysz: Helloise Rowle - mizia mnie w mózg tak dobrze ten profil Helki że sobie tego nawet nie wyobrażasz.
Czuję
Oczarowanie: Helloise Rowle - kocham moją ciotkę, czasem aż za bardzo.
Rozbawienie: Hestia Bletchley - jest coś w Hestii niezwykle przyjemnego i bardzo lubię na nią patrzeć, kiedy tak stara się być poważną panią brygadzistką i udowodnić że znajduje się na właściwym miejscu.
Smutek: Louvain Lestrange - wszystkie relacje jakie mamy, albo już są bolesne, albo nieuchronnie w tym kierunku zmierzają. Może i nasze postacie przez to cierpią, ale niesamowicie się ten ból pisze razem z tobą.
Siłę: Victoria Lestrange - bezdusznie odrzuciłaś z miejsca moją relkę byłych kochanków, ale to może lepiej bo teraz przemy przed siebie ramię w ramię na Atreusie i Victorii. Mega mi się podoba, że możemy nimi rozegrać bardzo dużo przeróżnych wątków i nawet jeśli znajdowałyby się te fabuły po przeciwnych stronach atmosfery jaka w nich panuje, to i tak wciąż miałyby ręce i nogi. Jakoś tak ta Viczka z Atreusem się dopełniają.
Nadzieję: Brenna Longbottom - bo tak wiele za nami, a przed nami jeszcze więcej. Dawaj tego wybrańca.
adnotacja moderatora
Dodałam do arkusza. Jeżeli chcesz nanieść jakieś edycje to daj mi znać. @Atreus Bulstrode