21.01.2026, 18:16 ✶
Przedmioty nie interesowały go na tyle, aby zażarcie się o nie bił. Szalik, który udało mu się zdobyć miał interesujące właściwości, uważał, że odrobinę przepłacił, ale nie było to wiele.
Zmarszczył delikatnie brwi pod maską i zważając na jej obecność, pozwolił sobie na większą swobodę mimiki.
Spojrzał porozumiewawczo na Alberta, chcąc mu przekazać iż nie rozumie specjalności przedmiotu, tym bardziej jego ceny. Wbrew wszystkiemu, podniósł tabliczkę z numerkiem, uznając, że zbyt długo nie podbił ceny żadnej z wystawianych rzeczy.
- Dziewięćdziesiąt trzy - głos miał spokojny, wręcz ironicznie zblazowany jak na sporą przebitkę ceny.
Czy przekroczą magiczną liczbę 100? To miało się okazać.
//Numerek 7 (przewaga: bogacz, zawada: wysoka stawka) - podbijam do 93 galeonów.
Zmarszczył delikatnie brwi pod maską i zważając na jej obecność, pozwolił sobie na większą swobodę mimiki.
Spojrzał porozumiewawczo na Alberta, chcąc mu przekazać iż nie rozumie specjalności przedmiotu, tym bardziej jego ceny. Wbrew wszystkiemu, podniósł tabliczkę z numerkiem, uznając, że zbyt długo nie podbił ceny żadnej z wystawianych rzeczy.
- Dziewięćdziesiąt trzy - głos miał spokojny, wręcz ironicznie zblazowany jak na sporą przebitkę ceny.
Czy przekroczą magiczną liczbę 100? To miało się okazać.
//Numerek 7 (przewaga: bogacz, zawada: wysoka stawka) - podbijam do 93 galeonów.
“An immense pressure is on me
I cannot move without dislodging the weight of centuries”
♦♦♦