• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic [7.10.72, Maida Valen] Dancing is a dangerous game.

[7.10.72, Maida Valen] Dancing is a dangerous game.
Kapryśny Dziedzic
"Have some fire. Be unstoppable. Be a force of nature. Be better than anyone here and don't give a damn about what anyone thinks."
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Anthony jest wysokim i dobrze zbudowanym facetem, schludnym i przeważnie elegancko ubranym, zważywszy na swoją pozycję.. Ma burzę brązowych, niesfornych włosów - delikatnie kręconych i duże oczy. Gdy się uśmiecha, czasem pojawiają mu się dołeczki w polikach i ma ten charakterystyczny, zadziorny wyraz twarzy. Lubi nosić zegarki, na palcu ma sygnet rodowy. Jeśli nie korzysta z teleportacji, spotkać go można na motorze.

Anthony Ian Borgin
#3
24.01.2026, 03:28  ✶  
Faktycznie, gdyby zwracał większą uwagę na otaczających go ludzi, pewnie większość by poznał, ale dziś mu się zwyczajnie nie chciało. Suknie były piękne, owszem, ale większość noszących je kwiatów wyglądała tak samo, chichocząc za maskami i szukając sobie jak najlepszej partii wśród wielu zebranych tu gentlemanów. Lestrange byli na tyle dużym i na tyle znanym rodem, że byli tu chyba wszyscy przedstawiciele skorowidza.

Obserwował ją tyle lat, próbując zyskać jej sympatię i rękę, że poznałby ją nawet w stroju pingwina. Chociaż się odsunął, tak, jak sobie tego życzyła, uważał, żeby nic się jej nie stało. Było to cholernie ciężkie, zważywszy na rolę i zaangażowanie, które Brenna w sobie miała, będąc cennym człowiekiem Ministerstwa, ale naprawdę się starał. I starał się nie myśleć o tym, że zgodziła się z nim zatańczyć tylko dlatego, że go nie poznała. Był na to przygotowany, owszem, ale niechęć z jej strony zawsze sprawiała mu przykrość. Niby wiedział, że nigdy nie będą mogli się przyjaźnić, że była z Atreusem – tak mu się przynajmniej wydawało, bo ostatnio często ich razem widywano i że ten łakomy głupek, który pewnie teraz opychał się przy bufecie, był dla niej lepszą partią, właściwą partią. Wciąż jednak go to kurewsko irytowało.
Dziś jednak był gentlemanem, uśmiechał się łagodnie i skupiał na swojej partnerce w tańcu, ostrożnie prowadząc ją w rytm granej przez orkiestrę muzyki, w której dominowały skrzypce.
- Rose? Nie ma jej dziś, więc nie wiem. – odparł z delikatnym mruknięciem zamyślenia w głosie, wzruszając delikatnie ramionami. Miała jednak dobry gust, nie licząc jej wypraw do ogrodów czy kneii, gdzie wybierała nieadekwatne do jej prezencji kroje, ale najważniejsze ostatecznie było to, że Greengrass było w tym wygodnie. Longbottom nie wiedziała, że te całe zaręczyny były farsą i wynikały z zapędów jego przyszłej kryzysowej małżonki, więc jedyne uśmiechnął się, kontynuując. – Jestem pewien, że przypadłaby Ci do gustu. To wrażliwa i pełna empatii dziewczyna.
Mogłyby się zaprzyjaźnić, gdyby miały jak. Obydwie były jasnym punktem, raczej niewinnym na tle tego wszystkiego, co działo się dookoła. Poprawił jej dłoń w swojej, ściągając brwi na wzmiankę o eliksirach. – Naprawdę takie zrobili..? Dość odważnie, nie spodziewałbym się tego po rodzinie Lestrange. I co, zostałaś elfem i musiałaś całować Atreusa, czy on Ciebie? – zapytał szybciej, niż zdołał ugryźć się w język, więc roześmiał się i pokręcił głową, dając jej znak, że wcale nie musi odpowiadać, a on raczej nie chce o tym wiedzieć. – Koreczki są bezpieczne. Zjadłem chyba z sześć i nic mi nie jest, fajne wariacje smakowe. Jedna ciotka z rodziny Rowle powiedziała mi, że przy wejściu do ogrodu serwują owocowe, ale tego jeszcze nie próbowałem. Dobrze się bawisz Brenno? Wyglądasz na całkiem... Szczęśliwą? – przekręcił głowę na bok, jakby nie był pewien, czy użył właściwego słowa, bo na tyle, jak bardzo ją znał, wiedział, że głowę ma pełną i na pewno mocno przeżyła wydarzenia z początku września. Obrócił nią delikatnie, wciąż nie naruszając żadnych stref jej ciała poza tymi, na które pozwalał taniec. Wyglądała naprawdę ślicznie, gdy materiał wirował, a pasma włosów przecinały ze świstem powietrze.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Ian Borgin (3300), Brenna Longbottom (3077)




Wiadomości w tym wątku
[7.10.72, Maida Valen] Dancing is a dangerous game. - przez Anthony Ian Borgin - 20.01.2026, 01:22
RE: [7.10.72, Maida Valen] Dancing is a dangerous game. - przez Brenna Longbottom - 20.01.2026, 07:30
RE: [7.10.72, Maida Valen] Dancing is a dangerous game. - przez Anthony Ian Borgin - 24.01.2026, 03:28
RE: [7.10.72, Maida Valen] Dancing is a dangerous game. - przez Brenna Longbottom - 24.01.2026, 10:37
RE: [7.10.72, Maida Valen] Dancing is a dangerous game. - przez Anthony Ian Borgin - 25.01.2026, 02:52
RE: [7.10.72, Maida Valen] Dancing is a dangerous game. - przez Brenna Longbottom - 25.01.2026, 22:20
RE: [7.10.72, Maida Valen] Dancing is a dangerous game. - przez Anthony Ian Borgin - 26.01.2026, 02:35
RE: [7.10.72, Maida Valen] Dancing is a dangerous game. - przez Brenna Longbottom - 27.01.2026, 14:24
RE: [7.10.72, Maida Valen] Dancing is a dangerous game. - przez Anthony Ian Borgin - 08.02.2026, 23:52
RE: [7.10.72, Maida Valen] Dancing is a dangerous game. - przez Brenna Longbottom - 09.02.2026, 14:16
RE: [7.10.72, Maida Valen] Dancing is a dangerous game. - przez Anthony Ian Borgin - 10.02.2026, 10:48
RE: [7.10.72, Maida Valen] Dancing is a dangerous game. - przez Brenna Longbottom - 14.02.2026, 23:07

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa