• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic [7.10.72, Maida Valen] Dancing is a dangerous game.

[7.10.72, Maida Valen] Dancing is a dangerous game.
Kapryśny Dziedzic
"Have some fire. Be unstoppable. Be a force of nature. Be better than anyone here and don't give a damn about what anyone thinks."
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Anthony jest wysokim i dobrze zbudowanym facetem, schludnym i przeważnie elegancko ubranym, zważywszy na swoją pozycję.. Ma burzę brązowych, niesfornych włosów - delikatnie kręconych i duże oczy. Gdy się uśmiecha, czasem pojawiają mu się dołeczki w polikach i ma ten charakterystyczny, zadziorny wyraz twarzy. Lubi nosić zegarki, na palcu ma sygnet rodowy. Jeśli nie korzysta z teleportacji, spotkać go można na motorze.

Anthony Ian Borgin
#7
26.01.2026, 02:35  ✶  
Anthony nieco spoważniał, czego nie mogła zauważyć pod maską. Jego brwi drgnęły, jakby był zaskoczony, że użyła terminu „małżeństwo”, bo on tak daleko nie wybiegał. Rose zasługiwała na więcej, a przede wszystkim na kogoś, kto powinien zapewnić jej bezpieczeństwo. Podobnie jak Brenna, nie wybrałaby kogoś takiego, jak on, na męża. - Nie jestem pewien, czy jestem dobrym kandydatem na męża. – odparł całkiem szczerze, a jego ramiona drgnęły lekko. Nie lubił planować, bo żyli w takich czasach i miał taki temperament, że jutro mogliby znaleźć go martwego gdzieś w Londynie i wcale nie byłby zdziwiony. Wszystko balansowało na krawędzi, świat trząsł się i dygotał, a on, chociaż powinien pozbyć się impulsywności i niewyparzonego języka, nie potrafił tego zrobić. – A Ty? Jak Ty widzisz swojego partnera?
Zapytał zaciekawiony, chociaż zdawał sobie sprawę, że przechodził w tryb kogoś, kto świadomie się nad sobą znęcał. Miał zawsze wyobrażenie tego, kto by do niej pasował, bo przecież sam się jej oświadczył, ale nigdy nie pytał o to, czego oczekiwała ona. Brunetka była na tyle silną i niezależną kobietą, że z pewnością nie mógłby to być typowy tradycjonalista, który chciałby swoją małżonką rządzić i zamykać ją w klatce. Nie, ona miała skrzydła i potrzebowała nieba do latania. Roselyn też je miała, ale jeszcze nie zdawała sobie z tego sprawy i nie umiała ich rozwinąć. Los był przewrotny, a ludzie skomplikowani. On starał się łamać te wszystkie zakazy, ale wciąż nie mógł żyć tak, jak chciał. Nie mógł oddychać pełną piersią.
- Są! To chyba kwestia marynaty do mięsa i do ryby, bo są takie i takie. – przytaknął z entuzjazmem, sugerując tym samym, jak prości byli mężczyźni. Oczywiście kobiet też to tyczyło, bo głodna kobieta była absolutnie nieznośna, a nie mogły jeść oficjalnie tyle, ile chciały. Bo przecież figura miała znaczenie. – Mgła nadaje nuty tajemnicy, zgadzam się. Podkreśla maski, pozwala na większą anonimowość, chociaż wydaje mi się, że wszyscy tu się znają i to nie ma znaczenia. – odparł z delikatnym wzruszeniem ramion, przesuwając ich nieco w lewo, bo tańcząca nieopodal para zaczęła się brzydko rozpychać. Obrócił ich tak, aby to on ewentualnie dostał z łokcia, a nie Brenna. Słuchał uważnie tego, co mówiła o kotach i na jego twarzy pojawił się zaskoczony grymas. – Czy kot musi spać w łóżku? Nie może mieć swojej poduszki? – zapytał, jakby ta wizja zupełnie mu nie pasowała. Łóżko i pościel były święte, wolał, aby zostały czyste i pachnące olejkami do prania. – Czyli jakbym poszedł po tego kota, to on musi sobie mnie wybrać i zająć kolana? To się łączy? Bo wiesz, ja większość czasu mieszkam sam, mało, kiedy bywam w rezydencji rodowej. Więc byłoby niesamowicie niepraktycznie, gdybym nie mógł wstać i się czymś zająć, a nie mam skrzata. – uzasadnił trochę swoje pytanie o kolana, jednocześnie zastanawiając się, czy lepiej byłoby znaleźć hodowlę czy może pójść do schroniska. Cieszył się, że mogli rozmawiać w ten sposób, o sprawach prostych i przyziemnych, jakby cały ten cyrk dokoła nie istniał, a oni byli na szkolnym balu. Jego też bolała dusza, podobnie, jak ją, ale żadne z nich wzajemnie o tym nie wiedziało.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Ian Borgin (3300), Brenna Longbottom (3077)




Wiadomości w tym wątku
[7.10.72, Maida Valen] Dancing is a dangerous game. - przez Anthony Ian Borgin - 20.01.2026, 01:22
RE: [7.10.72, Maida Valen] Dancing is a dangerous game. - przez Brenna Longbottom - 20.01.2026, 07:30
RE: [7.10.72, Maida Valen] Dancing is a dangerous game. - przez Anthony Ian Borgin - 24.01.2026, 03:28
RE: [7.10.72, Maida Valen] Dancing is a dangerous game. - przez Brenna Longbottom - 24.01.2026, 10:37
RE: [7.10.72, Maida Valen] Dancing is a dangerous game. - przez Anthony Ian Borgin - 25.01.2026, 02:52
RE: [7.10.72, Maida Valen] Dancing is a dangerous game. - przez Brenna Longbottom - 25.01.2026, 22:20
RE: [7.10.72, Maida Valen] Dancing is a dangerous game. - przez Anthony Ian Borgin - 26.01.2026, 02:35
RE: [7.10.72, Maida Valen] Dancing is a dangerous game. - przez Brenna Longbottom - 27.01.2026, 14:24
RE: [7.10.72, Maida Valen] Dancing is a dangerous game. - przez Anthony Ian Borgin - 08.02.2026, 23:52
RE: [7.10.72, Maida Valen] Dancing is a dangerous game. - przez Brenna Longbottom - 09.02.2026, 14:16
RE: [7.10.72, Maida Valen] Dancing is a dangerous game. - przez Anthony Ian Borgin - 10.02.2026, 10:48
RE: [7.10.72, Maida Valen] Dancing is a dangerous game. - przez Brenna Longbottom - 14.02.2026, 23:07

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa