• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 Dalej »
[19.04.72, Pokątna] Otwórz oczy

[19.04.72, Pokątna] Otwórz oczy
Widmo
wiek
sława
krew
genetyka
zawód

Leta Crouch
#4
07.03.2023, 23:21  ✶  
- Bardzo dowcipne – burknęła, nawet nie próbując się w tej chwili odgryźć. Niespecjalnie była w nastroju na przerzucanie się słówkami – zresztą, obolałe gardło skłaniało raczej do milczenia niż wyrzucania z siebie coraz to kolejnych słów, byleby tylko wygrać słowną potyczkę.
  Szczegół, że to i tak nie było najważniejsze.
  Tak samo jak nieważne było to, iż prezentowała się w – jakkolwiek by nie patrzeć – negliżu. Niemniej Cathala znała nie od dziś, to raz, a dwa – to wcale nie tak, skądże znowu, że nie potrafiła przyjąć umówionego (!) gościa w szlafroku, bo się jej zaspało…
  Ważne było to, iż sen nie był do końca snem.
  Że ktoś miał zdolność wkraczania – sterowania? - do światów, których wrota się otwierały, gdy Morfeusz otulał swoimi skrzydłami. Że mógł sięgnąć z nich – poprzez nie – do świata jak najbardziej rzeczywistego.
  Drzwi zamknęły się za plecami Shafiqa, niemalże bezszelestnie, jeśli nie liczyć cichego szczęku mechanizmu. Wsparła się o nie plecami, dłoń uniosła się do gardła – jakby to miało w jakiś sposób pomóc w mówieniu. Cóż, nie pomagało, bo i jak mogło?
  - Czyli nie byłeś snem – wychrypiała cicho, stwierdzając coraz bardziej oczywistą oczywistość. Pokręciła głową – cały ten opis mówił jedno wielkie nic, jeśli nie liczyć tego, że widziała go raptem przed jeszcze paroma chwilami.
  We własnych snach.
  I wiedziała teraz jedno, choć nie przeszło już jej to przez gardło; ale czy naprawdę musiało? Miała u Cathala dług do spłacenia. Zapisany czerwonym atramentem i wiedziała, że kiedyś przyjdzie go spłacić – nawet jeśli Shafiq nie zażąda tego bezpośrednio.
  Po prostu: coś takiego nie mogło zostać w jej księdze na wieczność, choćby dlatego, że po prostu tego nie chciała.
  - Chciałabym móc powiedzieć, że tak, Cal – odparła powoli – Ale nie. Za to... – urwała, by wziąć głębszy wdech – Nie wiem, możliwe, że on widział mnie. I taką mu klątwę dowalę, że będzie marzył o śmierci – zapowiedziała ponurym tonem. Tak. Czegoś takiego naprawdę się nie odpuszczało; jedyna opcja, jaka wchodziła teraz w grę, to go odnaleźć i najzwyczajniej w świecie udowodnić, że zdecydowanie źle sobie wybrał ofiary.
  - Pierdolę, muszę się napić – sapnęła, odbijając się od drzwi i kierując w stronę salonu, dając znać gestem dłoni, żeby szedł za nią – A ty go znasz?
  

360/794
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cathal Shafiq (1999), Leta Crouch (2131)




Wiadomości w tym wątku
[19.04.72, Pokątna] Otwórz oczy - przez Cathal Shafiq - 28.02.2023, 00:07
RE: [19.04.72, Pokątna] Otwórz oczy - przez Leta Crouch - 05.03.2023, 23:52
RE: [19.04.72, Pokątna] Otwórz oczy - przez Cathal Shafiq - 06.03.2023, 12:40
RE: [19.04.72, Pokątna] Otwórz oczy - przez Leta Crouch - 07.03.2023, 23:21
RE: [19.04.72, Pokątna] Otwórz oczy - przez Cathal Shafiq - 08.03.2023, 21:54
RE: [19.04.72, Pokątna] Otwórz oczy - przez Leta Crouch - 12.03.2023, 00:38
RE: [19.04.72, Pokątna] Otwórz oczy - przez Cathal Shafiq - 12.03.2023, 23:10
RE: [19.04.72, Pokątna] Otwórz oczy - przez Leta Crouch - 18.03.2023, 15:57
RE: [19.04.72, Pokątna] Otwórz oczy - przez Cathal Shafiq - 19.03.2023, 08:21
RE: [19.04.72, Pokątna] Otwórz oczy - przez Leta Crouch - 19.03.2023, 13:59

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa