29.01.2026, 19:58 ✶
Rozkojarzenie? Bynajmniej. Rozważania. Prędzej. Kulka, która miała być prezentem zaciążyła metaforycznie mu w kieszeni, bo zasady mówiły wprost o możliwości kupna ledwie dwóch fantów. Pożegnał lornetkę bezgłośnym westchnieniem, w sumie ciesząc się, bo przecież mógłby zlecić wykonanie takiej we Włoszech, gdzie weneckie szkło nie miało sobie równych, a może i personalizowane grawery mogłyby wpłynąć na radość obdarowywanego. Eliksir wielosokowy wzbudził jego niepokój. Kolejny przedmiot pozwalający nie tylko na retusz własnego wyglądu, ale na zmianę. Na podstęp. To było niepokojące. Mimo wszystko czekał na fant ze smokiem, choćby to była fiolka. Ze smutkiem odkrył, że się nie doczekał. Mimo wszystko, uniósł tabliczkę ze swoim numerem, rozmyślając nad właściwościami eliksiru. Nie tym jakie zadałby pytania. Raczej... jakie zadanie zadano by jemu, gdyby zużył na sobie pojedynczą dawkę.
(przewaga: bogacz)
Numer 11
podbijam do 15 galeonów