• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Poza Wyspami v
1 2 Dalej »
[14.10.72, Wenecja] Dea Vittoria

[14.10.72, Wenecja] Dea Vittoria
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#12
15.02.2026, 13:42  ✶  

– Cóż… – dokładnie tak było, ale czy to faktycznie był powód do bania się? Opowiadała wtedy o swoim zawodzie miłosnym, w tamtym momencie nie mogło być już nic gorszego, żadna fasolka nie była jej straszna, ale przecież tego nie powie Christopherowi… No a na pewno nie teraz, moment był na to niezwykle wręcz kiepski. – Mogło być tak, że popiłyśmy trochę ognistej, a miałyśmy ze sobą tylko alkohol, herbatę i słodycze, więc… – urwała, pozwalając tym słowom wybrzmieć i osiąść, a można je było zinterpretować w różny sposób. Nie wątpiła jednak, że najpewniej Christopher zrozumie, że jednak jadła je w całości. Wiedziała, że to brzmiało tak, jakby się tam upiły, ale żadna wtedy nie wypiła tej ognistej aż tak dużo, żeby poranek przywitać z kacem, jednak nie było żadną nowością, że nawet w małych ilościach ognista whisky powodowała, że nabierało się śmiałości.

– Fakt – ale nie dało się przemilczeć faktu, że Koloseum spływało krwią niewolników, podludzi… I za takich uważał mugoli i mugolaków Voldemort. W obliczu tego, co powiedział Christopher, nawet Victoria, która nie była jakoś mocno za pan brat z historią, dostrzegła pewną analogię do tego, co się działo… Część uważana za robaków, niegodna praw człowieka, która miałaby służyć tym „lepszym” wedle manifestu Czarnego Pana. Oni mogli się z tego cierpienia cieszyć jak najbardziej, dla nich był to chleb i igrzyska. I być może dlatego, że Christopher mówił to, co mówił, nie podejrzewała go o konszachty z panami i paniami w tych niegustownych pelerynkach, tak bardzo kojarzących się Victorii z szlafrokami. Samo to, że jego dom ucierpiał, nic nie znaczyło. Chodziło o jego słowa. Nie była pewna, czy nikt na tym nie korzysta, na tym chaosie, który zapadł, na gniewnie, który urodził się w ludzkich sercach. Wydawało jej się, że to doskonałe podłoże do radykalizowania się – tak jednych, jak i tych drugich… Ale to rzeczywiście nie był najszczęśliwszy moment na tego typu rozmowę. Nie, gdy siedzieli w weneckiej restauracji na, cóż, randce, bo nie dało się tego nazwać inaczej.

– Na pewno nie zaszkodzi – przyznała z pewnym zamyśleniem. – Może i pył już opadł, ale Londyn to teraz strasznie smętny widok – a ten widok nie poprawiał humoru normalnych ludzi. Zresztą było widać po kiermaszu na Mabon, jak bardzo jest źle. – Tak sobie myślę, że to doskonały moment, żeby skupić się na sobie – i zatroszczyć o zdrowie… to fizyczne jak i psychiczne. Więc kupno domu gdzieś poza ścisłym centrum Anglii, ale też jeszcze jakaś wycieczka, żeby zmienić otoczenie były niezłym pomysłem. – Ano tak, raczej nie mają tam takich magicznych dzielnic… – takich jak w Londynie, rzecz jasna. – Wychowałam się w Dolinie Godryka, tam też było sporo mugoli, ale sprawę zwykle rozwiązuje dom gdzieś na obrzeżach miasta – w magicznym Londynie mieszkało się wygodnie z tej prostej przyczyny, że żyli tam tylko czarodzieje i nie trzeba było się kryć. Drugim tak wygodnym miejscem było Hogsmeade. – I dziękuję. Przyznam, że to, że ten dom jest w pewnym oddaleniu od reszty wioski, trochę przesądził sprawę – podobało jej się w Grasmere, nawet jeśli nie mieszkała tam zbyt długo, bo dopiero niedawno w pełni się wprowadziła.

– Może ten słynny plac? Albo po prostu możemy się przejść i zobaczymy, gdzie wylądujemy – w takich chwilach jak ta okazywało się, że jednak potrafiła działać i funkcjonować bez konkretnego planu.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Christopher Rosier (6800), Pan Losu (146), Victoria Lestrange (7442)




Wiadomości w tym wątku
[14.10.72, Wenecja] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 09.02.2026, 15:43
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 09.02.2026, 20:51
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 10.02.2026, 10:16
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 11.02.2026, 02:03
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 11.02.2026, 10:40
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 12.02.2026, 02:14
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 12.02.2026, 13:20
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 13.02.2026, 08:46
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 13.02.2026, 16:11
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 14.02.2026, 16:26
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 14.02.2026, 21:48
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 15.02.2026, 13:42
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 16.02.2026, 12:25
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 17.02.2026, 01:36
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 17.02.2026, 21:45
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 18.02.2026, 01:28
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 19.02.2026, 21:13
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 20.02.2026, 23:47
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 21.02.2026, 09:01
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 21.02.2026, 14:39
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Pan Losu - 21.02.2026, 14:39
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 21.02.2026, 21:53
RE: [14.10.72] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 22.02.2026, 02:36
RE: [14.10.72, Wenecja] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 23.02.2026, 11:07
RE: [14.10.72, Wenecja] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 24.02.2026, 00:28
RE: [14.10.72, Wenecja] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 24.02.2026, 11:39
RE: [14.10.72, Wenecja] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 25.02.2026, 01:23
RE: [14.10.72, Wenecja] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 25.02.2026, 16:00
RE: [14.10.72, Wenecja] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 25.02.2026, 23:08
RE: [14.10.72, Wenecja] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 26.02.2026, 11:07
RE: [14.10.72, Wenecja] Dea Vittoria - przez Pan Losu - 26.02.2026, 11:07
RE: [14.10.72, Wenecja] Dea Vittoria - przez Victoria Lestrange - 28.02.2026, 11:37
RE: [14.10.72, Wenecja] Dea Vittoria - przez Christopher Rosier - 04.03.2026, 12:26

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa