• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn Docklands [21.10.1972, Knajpa w dokach] Tylko tyle i nic więcej

[21.10.1972, Knajpa w dokach] Tylko tyle i nic więcej
oceanic feeling
Wipe the feet, the knees
Crawl to angry sea
I feel trampled here

The night just cradle in me
wiek
28
sława
IV
krew
czysta
genetyka
bezpieśny
zawód
wagabunda, twórca
Niesamowicie piękny człowiek. 179 centymetrów wzrostu; długie, lekko falujące się, brązowe włosy. Srebrzyca. Czasami jego oczy w świetle mogą wydawać się złote, ale to iluzja optyczna. Sporadycznie kilkudniowy zarost. Kilka blizn, które zdobył na morzu, większość zakryta runicznymi tatuażami zamkniętymi w kołach. Nie używa żadnych perfum - czuć od niego pot, morze, alkohol i las.

Dægberht Flint
#3
20.02.2026, 22:12  ✶  
Potrzeba było wielkiej charyzmy, aby przebić się przez szum i zgiełk portowych knajp, a ta należąca do rodziny Flint skupiała w sobie najweselszych, ale i najgłośniejszych ludzi po tej stronie Tamizy. Dægberht Flint, z całym wachlarzem wad i niepewności, jakie wnosił w życia innych, był również dokładnie tym człowiekiem, na widok którego szanty cichły, a muzyka zdawała się nagle grać w rytym jego kroków. Nie był ani właścicielem, ani dzieckiem właścicieli, ale wszedł tu jak do siebie i wszyscy wokół zachowywali się tak, jakby brak przywitania z młodym jegomościem miał być zniewagą gorszą niż wejście w kapciach do meczetu. On zaś, na wszelkie powitania i gwizdnięcia reagował dokładnie tak, jak powinien zachować się najważniejszy człowiek w okolicy - zagadując, uśmiechając się i słuchając tak dużej liczby zaczepek, że nim znalazł się przy barze i ciotka napełniła jego szklankę, minęło dobrych kilkanaście, może i z dwadześcia minut.

Przez cały ten czas, Flint błyszczał. Miał swój urok. Piękno, w którym chciało się zatopić duszę i zęby, chociaż to co robił i mówił czyniło go trzepoczącą na wietrze, czerwoną jak diabli flagą. Nie powinno to aż zanadto dziwić - kto normalny brałby się z taką powagą za poezję? Nikt. Tego typu artyści, szczególnie mężczyźni, zachowywali się w sposób sugerujący, że świat był zabawką w ich palcach.

Stał tam, wsparty o blat kontuaru i zagadywał kobietę polerującą kubki. Roześmiany, umaczał usta w czerwonym winie i opowiadał jakąś historię. Gestykulował przy tym rękoma, jakby opowiadał coś wyjątkowo porywającego, ale w rzeczywistości dzielił się niewyobrażalnie nudnym narzekaniem na proces naprawienia elementów dopiero co kupionej łodzi. Najwyraźniej nie dogadał się ze szkutnikiem.

Jak się z tego ciotce wyspowiadał, jego wzrok przesunął się po zgromadzonych w sali. Najwyraźniej, sądząc po posyłanych tu i ówdzie uśmiechach, stałych bywalcach Docklands. Kiedy pomiędzy znanymi twarzami dostrzegł burzę rudych włosów, uśmiech ten momentalnie pobladł, a później rozpalił się na nowo, w sposób niewidoczny wcześniej. W przeciwieństwie do niej, oporów nie miał. Zabrał to wino i ruszył w kierunku jej stolika, zgrabnie wymijając biodrami odsuwające się krzesło, które omal w niego nie przygrzmociło.

- Panna Cavendish~! - Rzucił śpiewnie, zbliżając się. - Może mógłbym się dosiąść?

Odurzonego chłopaczka już przed nią nie było. To był coraz sławniejszy wagabunda, w całej swojej ekstrawertycznej osobowości. Ewidentnie nią zainteresowany. Zapewne nie pierwszy i nie ostatni facet, który chciałby poszukać szczęścia w objęciach filigranowej Aurorki, a jednak ani trochę nie pozbawiony pewności siebie.

@Cassandra Cavendish


Matka nadała mi takie imię,
żeby poprawnie wymawiały je tylko drzewa i wiatr
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cassandra Cavendish (354), Dægberht Flint (398), Pan Losu (89)




Wiadomości w tym wątku
[21.10.1972, Knajpa w dokach] Tylko tyle i nic więcej - przez Cassandra Cavendish - 14.02.2026, 18:49
RE: [21.10.1972, Knajpa w dokach] Tylko tyle i nic więcej - przez Pan Losu - 14.02.2026, 18:49
RE: [21.10.1972, Knajpa w dokach] Tylko tyle i nic więcej - przez Dægberht Flint - 20.02.2026, 22:12

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa