20.02.2026, 23:50 ✶
Nie było mu obcym zastępowanie sobie ludzkiej obecności zwierzętami – we wszystkich jego samotnych wyprawach zamorskich tak naprawdę towarzyszył mu kot – Kapitan łajby, zostawiający na pokładzie odciski łapek i wiecznie drzemiący na łóżku w kajucie. Nornica wymieniona w kategorii mentalnego oparcia wywołała w nim więc ciepłe uczucie, ale...
– Hella, o Matko, przecież ja nie mówię o seksie, tylko o kimś, na kim się oprzeć możesz. – I jakoś go to zmroziło. Nie to, że się uchował jako naczelna cnotka Londynu, bo z życia i kobiet czerpał pełnymi garściami, ale te drzewa, ten paskudny widok pełen grozy, chłodu i pustki – jak dobrze byłoby mieć kogoś, kto tu przychodzi w innym celu, niż sobie cieleśnie ulżyć, a tak to brzmiało. – Masz brata, cóż... – Czyli miała, w pewnym sensie. O ile go to obchodziło. Potrafił się domyślić, że dbanie o nią nie mogło wiązać się z zaciągnięciem jej za fraki do okolic Cardiff, bo by się tam udusiła. – Postaram się bywać tu częściej. – Wciąż mogła przecież odepchnąć go, jeśli nie tego sobie życzyła.
– Hella, o Matko, przecież ja nie mówię o seksie, tylko o kimś, na kim się oprzeć możesz. – I jakoś go to zmroziło. Nie to, że się uchował jako naczelna cnotka Londynu, bo z życia i kobiet czerpał pełnymi garściami, ale te drzewa, ten paskudny widok pełen grozy, chłodu i pustki – jak dobrze byłoby mieć kogoś, kto tu przychodzi w innym celu, niż sobie cieleśnie ulżyć, a tak to brzmiało. – Masz brata, cóż... – Czyli miała, w pewnym sensie. O ile go to obchodziło. Potrafił się domyślić, że dbanie o nią nie mogło wiązać się z zaciągnięciem jej za fraki do okolic Cardiff, bo by się tam udusiła. – Postaram się bywać tu częściej. – Wciąż mogła przecież odepchnąć go, jeśli nie tego sobie życzyła.
Matka nadała mi takie imię,
żeby poprawnie wymawiały je tylko drzewa i wiatr
żeby poprawnie wymawiały je tylko drzewa i wiatr